Policjantka rozciągnęła kolczatkę, policjant w ostatniej chwili odskoczył. Tak zatrzymali uciekającego kierowcę
13 lutego zachodniopomorscy policjanci otrzymali informację z biura współpracy międzynarodowej Komendy Głównej Policji, że przez województwo może przejeżdżać skradzione w Szwecji volvo. Po południu udało się namierzyć auto – jechało drogą pomiędzy Koszalinem i Sławnem.
- Sytuacja była koordynowana przez naszych fachowców do spraw kradzieży samochodów – przekazała nam podinsp. Alicja Śledziona z Komendy Wojewódzkiej Policji w Szczecinie.
- Volvo nie zatrzymało się do pierwszej kontroli. Kierowca przyspieszył. Zostały powiadomione lokalne patrole – kontynuowała policjantka. – Musieliśmy rozwinąć kolczatkę na drodze – powiedziała.
Auto skradziono za granicą
Moment zarejestrowali postronni świadkowie – mieszkańcy Warszkowa w pobliżu Sławna. Na nagraniu widać, że policjantka rozkłada kolczatkę ułamki sekund przed pędzącym volvo. Policjant, który w tym momencie jest na jezdni, odskakuje w ostatnim momencie.
Uciekający samochód przejeżdża po kolcach i uszkadza opony. W dalszy pościg ruszają za nim kolejne radiowozy.
Jak przekazała nam podinsp. Śledziona, volvo przejechało jeszcze kilka kilometrów, a potem uszkodzone opony nie pozwoliły na dalszą jazdę. Kierowca próbował uciekać jeszcze na piechotę, ale policjantom udało się go złapać.
Jak się okazało, kierowcą był 33-letni mieszkaniec Gdańska. Testy narkotykowe wykazały, że był pod wpływem amfetaminy. Okazało się także, że posiada sądowy zakaz prowadzenia pojazdów.
Decyzją sądu mężczyzna trafi na 3 miesiące do aresztu. Za kradzież samochodu grozi 10 lat więzienia. Dodatkowo odpowie za niezatrzymanie się do kontroli, prowadzenie samochodu pod wpływem środków odurzających oraz za prowadzenie pojazdu pomimo sądowego zakazu.