Psychiatra usłyszała zarzuty fałszowania historii leczenia podejrzanego o oszustwa "na policjanta"

TVN24 | Pomorze

Autor:
MAK/gp
Źródło:
TVN24/PAP
Lekarka podejrzana o fałszowanie historii leczenia podejrzanego o oszustwa KWP Gdańsk
wideo 2/9
KWP GdańskLekarka podejrzana o fałszowanie historii leczenia podejrzanego o oszustwa

75-letnia biegła psychiatra z Bydgoszczy usłyszała 25 zarzutów dotyczących między innymi poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej. Jak ustalili śledczy, lekarka miała sfałszować historię leczenia jednego z członków grupy przestępczej, która w różnych krajach oszukiwała metodą "na policjanta". Prokurator zawiesił kobietę w wykonywaniu zawodu.

Śledztwo w sprawie międzynarodowej grupy przestępczej prowadzi Komenda Wojewódzka Policji w Gdańsku pod nadzorem Pomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej. Podejrzani oszukiwali metodą "na policjanta" między innymi obywateli Szwajcarii.

- Jeden z członków grupy Sandro B., wobec którego stosowany jest środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania, w toku postępowania powoływał się na fakt leczenia psychiatrycznego – poinformował dział prasowy Prokuratury Krajowej.

Śledczy nabrali jednak podejrzeń, że dokumentacja może być sfałszowana.

- Prokurator dokonał weryfikacji dokumentacji medycznej podejrzanego. W wyniku podjętych czynności ustalono, że zawiera ona poświadczające nieprawdę wpisy dokonane przez lekarza psychiatrę, rzekomo prowadzącą leczenie podejrzanego – przekazała prokuratura.

Lekarce grozi pięć lat więzienia

OGLĄDAJ TVN24 NA ŻYWO

Jak ustaliła Polska Agencja Prasowa, chodzi o ekspertkę z dziedziny psychiatrii wpisaną na listę biegłych. Na polecenie prokuratora policjanci zatrzymali psychiatrę. Kobieta usłyszała łącznie 25 zarzutów dotyczących między innymi poświadczenia nieprawdy w dokumentacji medycznej. Prokuratura nie informuje jednak, czy i jakiej wartości korzyści majątkowe lub osobiste biegła przyjęła od Sandro B. w zamian za sfałszowanie historii leczenia.

Kobiecie grozi teraz do pięciu lat więzienia. - Prokurator zastosował wobec podejrzanej środki zapobiegawcze w postaci dozoru policji, poręczenia majątkowego w kwocie 50 tysięcy złotych, zakazu opuszczania kraju oraz zawieszenia podejrzanej w wykonywaniu zawodu lekarza. Ponadto prokurator dokonał zabezpieczenia majątku podejrzanej w wysokości 111 tysięcy złotych – podała Prokuratura Krajowa.

Funkcjonariusze policji dodają, że nadal pracują nad sprawą i sprawdzają, czy lekarka fałszowała dokumentację także innych osób.

Autor:MAK/gp

Źródło: TVN24/PAP

Źródło zdjęcia głównego: Shutterstock