Pożar składowiska odpadów. Wojewoda lubuski: na ten moment nie podejmujemy decyzji o ewakuacji

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, TVN24
Wojewoda: na ten moment nie podejmujemy decyzji o ewakuacji około 2,5 tysiąca mieszkańców Przylepu
Wojewoda: na ten moment nie podejmujemy decyzji o ewakuacji około 2,5 tysiąca mieszkańców PrzylepuTVN24
wideo 2/7
Wojewoda: na ten moment nie podejmujemy decyzji o ewakuacji około 2,5 tysiąca mieszkańców PrzylepuTVN24

W Przylepie, dzielnicy Zielonej Góry, płonie składowisko odpadów chemicznych. Strażacy walczą z pożarem. Kłęby czarnego dymu, które rozciągają się nad okolicą, mogą zawierać niebezpieczne związki chemiczne. - Mamy w tej chwili badania, które potwierdzają, że są to węglowodory aromatyczne i ropopochodne w ilościach nie zagrażających życiu ludzkiemu ani zdrowiu. W związku z tym na ten moment nie podejmujemy decyzji o ewakuacji około 2,5 tysiąca mieszkańców Przylepu - poinformował o godzinie 21 Władysław Dajczak, wojewoda lubuski.

W sobotę po południu doszło w Przylepie, dzielnicy Zielonej Góry, do pożaru hali, w której składowane są chemikalia. 

Władysław Dajczak, wojewoda lubuski, poinformował o godzinie 21, że zostały przeprowadzone badania "poprzez specjalistyczne samochody wojewódzkiej inspekcji ochrony środowiska, ale także państwowej straży pożarnej, które miały nas upewnić, czy dym, który się ulatnia z tego miejsca pożaru jest niebezpieczny dla ludzi".

- Mamy w tej chwili badania, które potwierdzają, że są to węglowodory aromatyczne i ropopochodne w ilościach nie zagrażających życiu ludzkiemu ani zdrowiu - przekazał.

- W związku z tym na ten moment nie podejmujemy decyzji o ewakuacji około 2,5 tysiąca mieszkańców Przylepu, którzy tam bezpośrednio w sąsiedztwie tego pożaru mieszkają - poinformował. - Natomiast będziemy te badania prowadzili w sposób ciągły. Jeśli tylko by się okazało, że te wskaźniki wzrastają czy przekraczają dopuszczalne normy, jesteśmy przygotowani już od kilku godzin, po działaniach podjętych przez prezydenta Zielonej Góry, żeby natychmiast przeprowadzić ewakuację mieszkańców - dodał.

Wcześniej, przed godziną 19 prezydent Zielonej Góry poinformował o decyzji dotyczącej rozpoczęcia ewakuacji mieszkańców.

"Pilne zarządzenie Wojewódzkiego Sztabu Kryzysowego. Rozpoczynamy ewakuację mieszkańców z sołectwa Przylep. Mieszkańcy zostaną przewiezieni autobusami Miejskiego Zakładu Komunikacji do wyznaczonych przez miasto miejsc. Prosimy o szybkie przygotowanie się do ewakuacji i zabranie ze sobą tylko najpotrzebniejszych rzeczy" - napisał w sobotę w mediach społecznościowych prezydent Zielonej Góry.

Komendant straży: decyzja o ewakuacji na chwilę obecną nie zapadła

- Prezydent miasta przygotował miejsca do ewakuacji - powiedziała następnie w rozmowie z TVN24 marszałek województwa lubuskiego Elżbieta Anna Polak. Dodała, że sztab zarządzania kryzysowego, w pracach którego uczestniczy, czekał na wyniki badań powietrza, które przeprowadzali eksperci wojskowi.

Lubuski komendant wojewódzki Państwowej Straży Pożarnej nadbryg. Patryk Maruszak poinformował przed godziną 20, że podczas spotkania Wojewódzkiego Zespołu Zarządzania Kryzysowego "rozpatrywane były różne możliwości". - Chciałbym zdementować, że taka decyzja [o ewakuacji mieszkańców - przyp. red.] na chwilę obecną nie zapadła - zaznaczył. 

Dowództwo Generalne RSZ: na miejscu są żołnierze i wojskowi strażacy

"Żołnierze z Centralnego Ośrodka Analizy Skażeń zostali skierowani na miejsce pożaru hali z odpadami chemicznymi w Zielonej Górze" - poinformowało w mediach społecznościowych Dowództwo Generalne Rodzajów Sił Zbrojnych. "Na miejscu są już wojskowi strażacy" - dodano.

Wyznaczono trzy punkty ewakuacji mieszkańców

Prezes miejskiego MZK w Zielonej Górze Robert Karwacki w rozmowie z TVN24 przekazał, że "na chwilę obecną do dyspozycji jest pięć autobusów". - W gotowości mamy kolejnych pięć na terenie zajezdni - dodał.

Poinformował, że zostały wyznaczone trzy punkty ewakuacji mieszkańców. - To są trzy szkoły. Jak tylko będzie taki sygnał, podjedziemy, zabierzemy ludzi i przewieziemy w te punkty - zapowiedział.

Podkreślił, że osoby ewakuowane powinny zabrać ze sobą tylko niezbędne rzeczy. - Osoba przygotowana do ewakuacji powinna udać się na punkt zbiorczy, z którego my ją podejmiemy i zawieziemy do punktu ewakuacyjnego - poinstruował. Dodał, że znajduje się on na pętli autobusowej. Dodał, że autobusy są specjalnie oznaczone - mają napis "ewakuacja".

Prezes MZK w Zielonej Górze: wyznaczono trzy punkty ewakuacji mieszkańców
Prezes MZK w Zielonej Górze: wyznaczono trzy punkty ewakuacji mieszkańcówTVN24

Alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa

Wcześniej w sobotę Rządowe Centrum Bezpieczeństwa wysłało alert do mieszkańców Zielonej Góry i okolic w związku z pożarem hali, w której składowane były substancje niebezpieczne.

"Alert RCB w Zielonej Górze. Uwaga, w m. Przylep (22.07) palą się substancje niebezpieczne. Zachowaj ostrożność, nie zbliżaj się do miejsca pożaru. Jeśli możesz zostań w domu, zamknij okna" - napisało RCB na Twitterze. Wiadomość została wysłana także do mieszkańców zagrożonych terenów.

Następnie, w kolejnym komunikacie RCB rozszerzyło ostrzeżenie wysyłane w związku z substancjami niebezpiecznymi w powietrzu emitowanymi z płonącej hali na sąsiednie powiaty. SMS z alertem otrzymali mieszkańcy powiatów: zielonogórskiego, świebodzińskiego, krośnieńskiego, żarskiego, żagańskiego, nowosolskiego i wschowskiego.

"Uwaga! w m. Przylep (22.07) palą się substancje niebezpieczne. SMS-owe ostrzeżenia uruchomiono również w pow.: zielonogórskim, świebodzińskim, krośnieńskim, żarskim, żagańskim, nowosolskim i wschowskim" - napisało w sobotę na Twitterze Rządowe Centrum Bezpieczeństwa.

Pożar składowiska odpadów

Wcześniej rzecznik prasowy lubuskiej Państwowej Straży Pożarnej poinformował, że sytuacja w dalszym ciągu jest bardzo niebezpieczna, a pożar hali cały czas się rozwija. Dodał, że kłęby dymu, które widać w pobliżu Zielonej Góry prawdopodobnie zawierają niebezpieczne związki chemiczne. - Dlatego apelujemy, prosimy o to, żeby mieszkańcy, którzy znajdują się w pobliżu weszli do domu, pozamykali domy, a jeżeli jest taka możliwość - nie wychodźmy na zewnątrz - zaapelował.

Według strażaków w hali znajdowało się około 5 tysięcy metrów sześciennych składowanego materiału.

Autorka/Autor:js, momo//now

Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Pozostałe wiadomości

Co najmniej cztery osoby zginęły w pożarze, który objął apartamentowiec w Walencji we wschodniej Hiszpanii - poinformowały w piątek lokalne władze. 19 osób nadal uważa się za zaginione. Jedna z osób, które były świadkami zdarzenia, relacjonowała, że widziała, jak strażacy ewakuowali chłopca uwięzionego na pierwszym piętrze.

Pożar w Walencji. Fasada wieżowca w płomieniach, nie żyją co najmniej cztery osoby   

Pożar w Walencji. Fasada wieżowca w płomieniach, nie żyją co najmniej cztery osoby   

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, El Pais

To był ważny dowód - podkreślał Piotr Świerczek z "Czarno na białym", komentując to, co podkomisja smoleńska zrobiła z przekazanymi jej przez prokuraturę częściami Tupolewa, który rozbił się pod Smoleńskiem. Kilka zostało zniszczonych w toku badań, a resztę zgubiono. - Część przez jednego z członków podkomisji została pocięta metalową piłką, bo wymyślił sobie, że będzie je badał - przekazał Świerczek, dodając, że to jego nieoficjalne informacje. - Wtedy stały się mniejsze, a w konsekwencji zgubione - wyjaśniał.

Świerczek: część elementów Tupolewa przez jednego z członków podkomisji została pocięta metalową piłką

Świerczek: część elementów Tupolewa przez jednego z członków podkomisji została pocięta metalową piłką

Źródło:
TVN24

Gdyby wybory do Parlamentu Europejskiego odbyły się dziś, Koalicja Obywatelska uzyskałaby 33,5 procent głosów, zaś PiS - 29 procent. Na trzecim miejscu znalazłaby się Trzecia Droga z wynikiem 14 procent - wynika z sondażu pracowni Opinia24 dla More In Common Polska, opublikowanego w piątek przez "Rzeczpospolitą".

Sondaż przed wyborami do europarlamentu. Koalicja Obywatelska na czele

Sondaż przed wyborami do europarlamentu. Koalicja Obywatelska na czele

Źródło:
PAP

Czuję się wykorzystany, jeżeli akceptowałem wnioski, na podstawie których potem używano Pegasusa - powiedział w "Jeden na jeden" w TVN24 Igor Tuleya, sędzia Sądu Okręgowego w Warszawie. Dodał, że "użycie Pegasusa byłoby niezgodne z prawem". Sędzia mówił, że były wnioski o kontrolę operacyjną dotyczące polityków wówczas rządzących, polityków opozycyjnych, adwokatów, sędziów i rozmaitych przestępców.

Igor Tuleya: były wnioski o kontrolę operacyjną dotyczące i polityków wówczas rządzących, i opozycyjnych, i sędziów

Igor Tuleya: były wnioski o kontrolę operacyjną dotyczące i polityków wówczas rządzących, i opozycyjnych, i sędziów

Źródło:
TVN24

O ponad tysiąc procent wzrósł w ubiegłym roku przemyt papierosów z Białorusi. Po krótkim zastoju główny "towar eksportowy" reżimu Łukaszenki znowu na topie - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Główny "towar eksportowy" reżimu Łukaszenki. Wzrost o 1000 procent

Główny "towar eksportowy" reżimu Łukaszenki. Wzrost o 1000 procent

Źródło:
PAP
Sędziowie nie chcą "rycerza Ziobry", piszą do prezydenta Dudy. "Niewyobrażalne"

Sędziowie nie chcą "rycerza Ziobry", piszą do prezydenta Dudy. "Niewyobrażalne"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski rozmawiał telefonicznie z szefem Rady Europejskiej Charles'em Michelem o sytuacji na granicy polsko-ukraińskiej i zapewnił, że Kijów jest gotów do konsultacji. Tego samego dnia minister spraw zagranicznych Ukrainy Dmytro Kułeba rozmawiał z szefem Gabinetu Premiera RP Pawłem Grasiem i pełnomocnikiem Rady Ministrów do spraw odbudowy Ukrainy Pawłem Kowalem. Z kolei Konsul Generalny Ukrainy w Krakowie Wiaczesław Wojnarowski przypomniał, że Ukraina swoją walką próbuje ocalić Europę, ale potrzebuje solidarności i wsparcia.

Zełenski: jesteśmy gotowi do konsultacji w celu sprawiedliwego rozwiązania sytuacji na granicy z Polską

Zełenski: jesteśmy gotowi do konsultacji w celu sprawiedliwego rozwiązania sytuacji na granicy z Polską

Źródło:
PAP

Kierowca warszawskiego autobusu pomógł niewidomej kobiecie przejść na drugą stronę Nowego Światu. Pracownik MZA - pan Marcin - widząc, że pieszej nikt nie pomaga, zatrzymał autobus i przeprowadził ją przez przejście.

Niewidoma kobieta nie wiedziała, czy jest przy pasach. Pomógł jej kierowca autobusu

Niewidoma kobieta nie wiedziała, czy jest przy pasach. Pomógł jej kierowca autobusu

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Ministrowie odliczają dni do setki i już dziś wiedzą, że fajerwerków nie będzie. W resortach trwają więc gorączkowe poszukiwania, bo sto dni rządu przypada na koniec marca, czyli na finisz kampanii samorządowej. - Spokojnie! Mamy jeszcze 28 dni - żartują ministrowie, którym wyliczamy, co obiecał w kampanii Donald Tusk, a co trudno będzie nowej koalicji rządowej zrealizować nawet w tysiąc. Tym bardziej że o jeden ze stu konkretów - "aborcja do 12. tygodnia ciąży będzie legalna, bezpieczna i dostępna" - pokłócili się Włodzimierz Czarzasty z Szymonem Hołownią. - My tego nie odpuścimy - mówi w nowym odcinku programu "Wybory kobiet" Magdalena Biejat z Lewicy. Arleta Zalewska z "Faktów" TVN i Aleksandra Pawlicka z "Newsweeka" zauważają jednak, że spór o aborcję to nie jest tylko kwestia światopoglądowa. To taktyka wyborcza obliczona na odróżnienie się Lewicy od reszty koalicjantów.

W rządzie trwa nerwowe poszukiwanie konkretów na 100 dni. Jest "specjalna tabelka"

W rządzie trwa nerwowe poszukiwanie konkretów na 100 dni. Jest "specjalna tabelka"

Źródło:
TVN24

Prezydent USA Joe Biden spotkał się w czwartek z żoną i córką zmarłego w zeszłym tygodniu rosyjskiego opozycjonisty Aleksieja Nawalnego, "aby wyrazić swoje najszczersze kondolencje" – poinformował Biały Dom. Biden potwierdził, że w piątek USA ogłoszą nowe sankcje wobec Rosji.

Biden spotkał się z żoną i córką Nawalnego

Biden spotkał się z żoną i córką Nawalnego

Źródło:
Reuters

Odyseusz, sonda prywatnej amerykańskiej firmy Intuitive Machines, pomyślnie wylądowała w czwartek na Księżycu i transmituje sygnał na Ziemię - poinformował zespół firmy. Planowaną godzinę wylądowania przekładano dwukrotnie. Było to pierwsze amerykańskie lądowanie na Srebrnym Globie od ponad 50 lat.

NASA: Odyseusz pomyślnie wylądował na Księżycu

NASA: Odyseusz pomyślnie wylądował na Księżycu

Aktualizacja:
Źródło:
PAP, Reuters, tvnmeteo.pl

Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w piątek odwiedzi Polskę wraz z premierem Belgii Alexandrem De Croo. Wspólnie wezmą udział w trójstronnym spotkaniu z premierem Donaldem Tuskiem. Szef rządu mówił w czwartek w Sejmie, że wszystko wskazuje na to, że wreszcie usłyszymy, że Polska ma odblokowane środki z KPO.

Ursula von der Leyen w Polsce. Spotka się z Donaldem Tuskiem

Ursula von der Leyen w Polsce. Spotka się z Donaldem Tuskiem

Źródło:
PAP

Prezydent Andrzej Duda odniósł się do przyjętej w czwartek przez Sejm ustawy, zgodnie z którą tabletka "dzień po" ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Jego zdaniem w nowych przepisach chodzi o to, żeby to "było bez kontroli" i że to "bardzo kontrowersyjny pomysł". Samą tabletkę określił jako "bombę hormonalną". Zastrzegł, że decyzję w tej sprawie podejmie dopiero, kiedy ustawa trafi na jego biurko.

Prezydent pytany o pigułkę "dzień po". Mówi o "bombie hormonalnej" i solariach

Prezydent pytany o pigułkę "dzień po". Mówi o "bombie hormonalnej" i solariach

Źródło:
PAP, Konkret24

Sejm przyjął nowelizację ustawy dotyczącej antykoncepcji awaryjnej, czyli tak zwanej tabletki "dzień po". Zgodnie z zawartymi w niej przepisami ma być dostępna bez recepty dla osób powyżej 15 lat. Czym są tabletki "dzień po" i jak działają? Czym różnią się od tabletek poronnych? W rozmowie z tvn24.pl wyjaśnia to ginekolog dr n. med. Grzegorz Mrugacz.  

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Jak działa tabletka "dzień po"? Ma być dostępna bez recepty, Sejm przyjął ustawę

Źródło:
TVN24.pl

Brutalna napaść na Pradze Północ. Kobieta najprawdopodobniej została uderzona młotkiem w głowę. Straciła przytomność, trafiła do szpitala. Policja po krótkich poszukiwaniach zatrzymała podejrzewanego o atak. Jeszcze dziś ma przesłuchać poszkodowaną i świadków zdarzenia.

Została uderzona w głowę, straciła przytomność

Została uderzona w głowę, straciła przytomność

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Przeciwko odrzuceniu w całości projektu o tabletce "dzień po" zagłosowało w czwartek 88 posłów PiS, włącznie z Jarosławem Kaczyńskim. Po ogłoszeniu wyników na sali plenarnej dało się słyszeć okrzyki i śmiech, rozległy się również brawa. Do marszałka Sejmu podeszła wtedy Barbara Bartuś z PiS i zaczęła z nim dyskutować. Po krótkiej wymianie zdań Szymon Hołownia oświadczył, że posłanka informuje, iż "to głosowanie, które odbyło się przed chwilą ze strony klubu Prawa i Sprawiedliwości było głosowaniem w pełni świadomym". - Proszę więc nie szydzić z posłów PiS - dodał.

Hołownia po głosowaniu w sprawie tabletki "dzień po": proszę nie szydzić z posłów PiS

Hołownia po głosowaniu w sprawie tabletki "dzień po": proszę nie szydzić z posłów PiS

Źródło:
TVN24

CBA złożyło zawiadomienie do prokuratury w sprawie wyjazdu skazanych w aferze gruntowej agentów Biura do domu publicznego w Wiedniu. Według Tomasza Kaczmarka stało się to na polecenie Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika. Sprawą zajmuje się już Prokuratura Regionalna w Łodzi.

"Afera wiedeńska". CBA złożyło zawiadomienie, sprawa w prokuraturze

"Afera wiedeńska". CBA złożyło zawiadomienie, sprawa w prokuraturze

Źródło:
tvn24.pl

Kierowca autobusu wezwał policję do agresywnej pasażerki, która nie chciała ustawić bezpiecznie wózka z dziećmi. - Zaraz po zdarzeniu opisał wszystko swojemu przewoźnikowi i przekazał nagranie sytuacji - mówi prawniczka kierowcy. Reakcja przewoźnika? Publicznie zagroził kierowcy surowymi konsekwencjami i mimo jego żądania do teraz nie usunął piętnującego oświadczenia. Sprawą zajmuje się policja. Publikujemy nagranie z prywatnego wideorejestratora kierowcy.

Kierowca wyprosił pasażerkę, która go obrażała. Grozi mu za to kara. Nowe nagranie z autobusu

Kierowca wyprosił pasażerkę, która go obrażała. Grozi mu za to kara. Nowe nagranie z autobusu

Źródło:
tvn24.pl

W związku z awarią pociągu na stacji Warszawa Aleje Jerozolimskie występują utrudnienia na linii obwodowej. Wprowadzono wzajemne honorowanie biletów w pojazdach Zarządu Transportu Miejskiego i Kolei Mazowieckich.

Zepsuł się pociąg, utrudnienia na kolei w Warszawie

Zepsuł się pociąg, utrudnienia na kolei w Warszawie

Źródło:
tvnwarszawa.pl, Kontakt 24

Orange Polska kontynuuje proces wyłączania sieci 3G w Polsce. W maju przyjdzie czas na okolice Słupska i Koszalina - poinformował operator. Zwrócono przy tym uwagę, że dla niektórych użytkowników będzie to oznaczało konieczność wymiany karty SIM lub telefonu. Zmiany już wcześniej wprowadziło T-Mobile Polska.

Duży operator zapowiada kolejne zmiany. Konieczna może być wymiana karty SIM lub telefonu

Duży operator zapowiada kolejne zmiany. Konieczna może być wymiana karty SIM lub telefonu

Źródło:
tvn24.pl

Dziewczynka przebywająca wraz z rodziną na wakacjach na Florydzie zmarła przysypana piaskiem na plaży w Lauderdale-by-the-Sea. Zapadł się dół, który wykopała razem z bratem.

Nie żyje siedmiolatka przysypana piaskiem na plaży

Nie żyje siedmiolatka przysypana piaskiem na plaży

Źródło:
The New York Times, NBC 6

Minister kultury i dziedzictwa narodowego Bartłomiej Sienkiewicz odwołał Radę Polskiej Fundacji Narodowej. Jak poinformował resort, "decyzja została podjęta ze względu na brak transparentności w działaniach realizowanych przez PFN".

"Współpracownicy Kaczyńskiego i działacze PiS". Rada odwołana

"Współpracownicy Kaczyńskiego i działacze PiS". Rada odwołana

Źródło:
tvn24.pl

Matka Aleksieja Nawalnego przekazała, że widziała ciało syna i podpisała akt zgonu. W nagraniu opublikowanym na oficjalnym profilu Nawalnego powiedziała, że próbowano zmusić ją do zorganizowania potajemnego pochówku. - Chcą mnie zaprowadzić na skraj cmentarza, do świeżego grobu i powiedzieć: "tu leży twój syn". Nie zgadzam się na to - mówiła matka Nawalnego. Wcześniej apelowała do Putina o możliwość zobaczenia ciała zmarłego syna.

Matka Nawalnego widziała ciało syna. Podpisała akt zgonu

Matka Nawalnego widziała ciało syna. Podpisała akt zgonu

Źródło:
Reuters

Joe Biden odniósł się do Władimira Putina, używając słowa "SOB", które jest skrótem wulgarnego określenia. Do sprawy odniósł się później rosyjski przywódca. - Jesteśmy gotowi współpracować z każdym prezydentem. Uważam jednak, że dla nas Biden jest bardziej pożądanym prezydentem i sądząc po tym, co właśnie powiedział, mam całkowitą rację - ocenił Putin. Tymczasem rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow komentował, że prezydent USA chciał być jak "hollywoodzki kowboj".

Joe Biden ostro o Władimirze Putinie, użył wulgaryzmu. Rosyjski prezydent reaguje

Joe Biden ostro o Władimirze Putinie, użył wulgaryzmu. Rosyjski prezydent reaguje

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, CNN, tvn24.pl

W Szczecinie (woj. zachodniopomorskie) pojawiła się oferta sprzedaży małej kawalerki w centrum miasta o powierzchni niecałych ośmiu metrów kwadratowych. Cena to 169 tysięcy złotych. Eksperci są zgodni - jest to rzadka oferta, ale nie dziwi, bo rynek potrzebuje różnorodności. Jak mówią, jeśli znajdzie się kupiec, to będzie znak, że jest zapotrzebowanie na tego typu lokale.

Ośmiometrowa kawalerka za prawie 170 tysięcy złotych

Ośmiometrowa kawalerka za prawie 170 tysięcy złotych

Źródło:
tvn24.pl

Zużywające ogromne ilości energii komputery zwane "koparkami" i router internetowy odkryli policjanci w stacji transformatorowej w pobliżu drogi krajowej nr 12 pod Głogowem (woj. dolnośląskie). W sprawie zatrzymano 48-latka, któremu za kradzież grozi nawet pięć lat więzienia.

Kopalnia kryptowalut ukryta w starej stacji transformatowej

Kopalnia kryptowalut ukryta w starej stacji transformatowej

Źródło:
tvn24.pl

"Diuna: Część druga" Denisa Villeneuve'a wciąga totalnie. Nawet tych, którzy do kina sci-fi podchodzą sceptycznie. Kanadyjczyk udowodnił, że z literatury sci-fi można stworzyć fenomenalne widowisko, skłaniające do głębszej refleksji. W prawie trzygodzinnej opowieści jest wszystko, co najlepsze we współczesnym kinie. Mało tego: film pozostawia poczucie niedosytu, budząc apetyt na to, co wydarzy się dalej. Niedosytu, jaki towarzyszy oczekiwaniu kolejnego sezonu najlepszych seriali. O filmie pisze Tomasz-Marcin Wrona w cyklu "Wybór Wrony".

"Diuna: Część druga" w reżyserii Denisa Villeneuve'a. Arcydzieło, które przekracza granice

"Diuna: Część druga" w reżyserii Denisa Villeneuve'a. Arcydzieło, które przekracza granice

Źródło:
tvn24.pl

Jedna osoba zginęła, a dziesiątki tysięcy domów zostało pozbawionych prądu, gdy burza Louis przeszła w czwartek przez Francję. W kilku departamentach zawieszono kursy pociągów z powodu powalonych przez silny wiatr drzew. Podmuchy dochodziły nawet do 123 kilometrów na godzinę.

Rzeka porwała samochód, uwięziony mężczyzna utonął

Rzeka porwała samochód, uwięziony mężczyzna utonął

Źródło:
PAP, "Le Figaro", meteoalarm.org

TVN24 otrzymała w czwartek wyróżnienie z okazji 15-lecia Fundacji DKMS, organizacji non-profit zajmującej się walką z nowotworami krwi i innymi chorobami układu krwiotwórczego. Nagrodę w imieniu TVN24 odebrała wiceredaktorka naczelna Brygida Grysiak. - Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra - mówiła.

TVN24 wyróżniona przez Fundację DKMS. "Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra"

TVN24 wyróżniona przez Fundację DKMS. "Dobrze jest być takim małym trybikiem w tej wielkiej maszynie czynienia dobra"

Źródło:
TVN24, tvn24.pl, PAP

Centrum Dawców Szpiku łączy ludzi i ratuje życie. Fundacja DKMS, która je prowadzi, obchodzi 15-lecie działalności. Jubileusz jest dobrą okazją nie tylko do świętowania, ale i podsumowania. Podczas uroczystej gali nagrodę w imieniu TVN24 odebrała wiceredaktorka naczelna Brygida Grysiak. Materiał magazynu "Polska i Świat".

Fundacja DKMS obchodzi 15-lecie. Wspomnienia wyleczonych i dawców

Fundacja DKMS obchodzi 15-lecie. Wspomnienia wyleczonych i dawców

Źródło:
TVN24