Do zdarzenia doszło kilka minut po godzinie 16 w pobliżu miejscowości Kamień Wielki niedaleko Gorzowa Wlkp. Czterech chłopców w wieku około 14 lat bawiło się na otwartym wyrobisku, gdzie mieszkańcy często wydobywają żwir. Chłopcy kopali doły, do których następnie się chowali. W pewnym momencie osunęła się ziemia i trzech z nich zostało przysypanych żwirem.
Zimna krew kolegi uratowała im życie
Czwarty, najmłodzszy chłopiec widział całe zajście. Nie stracił zimnej krwi i natychmiast pobiegł do najbliższej wioski przyprowadzić pomoc. Zaalarmowani mieszkańcy wyciągnęli jednego z zasypanych. Nie udało im się jednak dostać do dwóch pozostałych. Wezwali straż pożarną, która zjawiła się po kilku minutach. Strażacy wyciągnęli drugiego z chłopców, a po kilku minutach również ostatniego.
Stan trzeciego z zasypanych chłopców okazał się krytyczny. Akcja reanimacyjna trwała blisko 20 minut, na szczęście jeszcze na miejscu udało się przywrócić mu akcję serca. W ciężkim stanie został zabrany do szpitala w Kostrzynie.
Źródło: TVN24, PAP
Źródło zdjęcia głównego: TVN24