Zasypani podczas zabawy

Młodszy Kapitan Wojciech Śliwiński opowiada o wypadku na żwirowisku
Młodszy Kapitan Wojciech Śliwiński opowiada o wypadku na żwirowisku
Źródło: TVN24
Trzech chłopców znalazła się pod zwałami ziemi podczas zabawy na żwirowisku koło Gorzowa Wielkopolskiego. Ratownikom udało się ich szybko odkopać, ale jeden w stanie krytycznym trafił do szpitala. Dwóm pozostałym nic nie zagraża.

Do zdarzenia doszło kilka minut po godzinie 16 w pobliżu miejscowości Kamień Wielki niedaleko Gorzowa Wlkp. Czterech chłopców w wieku około 14 lat bawiło się na otwartym wyrobisku, gdzie mieszkańcy często wydobywają żwir. Chłopcy kopali doły, do których następnie się chowali. W pewnym momencie osunęła się ziemia i trzech z nich zostało przysypanych żwirem.

Zimna krew kolegi uratowała im życie

Czwarty, najmłodzszy chłopiec widział całe zajście. Nie stracił zimnej krwi i natychmiast pobiegł do najbliższej wioski przyprowadzić pomoc. Zaalarmowani mieszkańcy wyciągnęli jednego z zasypanych. Nie udało im się jednak dostać do dwóch pozostałych. Wezwali straż pożarną, która zjawiła się po kilku minutach. Strażacy wyciągnęli drugiego z chłopców, a po kilku minutach również ostatniego.

Stan trzeciego z zasypanych chłopców okazał się krytyczny. Akcja reanimacyjna trwała blisko 20 minut, na szczęście jeszcze na miejscu udało się przywrócić mu akcję serca. W ciężkim stanie został zabrany do szpitala w Kostrzynie.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: