Sobota 2 lutego 1952 roku była jeszcze w miarę słoneczna. Temperatura powyżej zera powodowała, że śnieg w mieście topniał. Biały puch pokrywający ulice, chodniki i dachy domów zamieniał się w bajora, które w nocy zaczęły zamarzać.
Pozostało 96% artykułu
Źródło: TVN24 Poznań
Autorka/Autor: Filip Czekała