O "natychmiastowym" zawieszeniu sędziów poinformował minister sprawiedliwości Waldemar Żurek w mediach społecznościowych. "Podpisałem postanowienia o miesięcznym zawieszeniu ich w czynnościach służbowych w Sądzie Apelacyjnym w Warszawie" - napisał szef MS na platformie X.
Jak dodał, "Prokuratura Krajowa złożyła do Sądu Najwyższego wnioski o uchylenie immunitetów całej trójki". To sędziowie: Piotr Schab, Przemysław Radzik i Michał Lasota.
"Zarzuty dotyczą podszywania się pod organy państwowe, posługiwania się zajętymi pieczęciami i sfabrykowania postępowań przeciwko niezależnym sędziom" - wyjaśnił Żurek.
Żurek: nie dopuszczę do tego, aby decyzje o uchyleniu immunitetów podejmowali neosędziowie
Żurek zwrócił uwagę, że wnioski o uchylenie immunitetu sędziom będzie rozpatrywać Izba Odpowiedzialności Zawodowej Sądu Najwyższego.
"Jej legalność od dawna jest kwestionowana, ponieważ powstała przy udziale upolitycznionej neo-KRS i nie jest sądem niezależnym. Prokuratura powinna składać wnioski o wyłączenie ze składów orzekających tzw. neosędziów powołanych w wadliwej procedurze" - skomentował.
"Nie dopuszczę do tego, aby decyzje o uchyleniu immunitetów podejmowały osoby bez należytego upoważnienia, ponieważ sprawa wymaga rozstrzygnięcia przez praworządny i sprawiedliwy sąd. Sąd jest miejscem ochrony prawa, a nie prywatnym lennikiem bezprawnego układu. Czas bezkarności dobiegł końca" - oświadczył.
Zarzuty dla sędziów
W przypadku Piotra Schaba zarzuty dotyczą "przekroczenia uprawnień poprzez podawanie się za osobę nadal pełniącą funkcję Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych" mimo odwołania go z tej funkcji w kwietniu 2025 roku oraz "podejmowanie czynności zastrzeżonych dla tej funkcji, w tym prowadzenie czynności w sprawach dyscyplinarnych, rozpoznawanie skarg i kierowanie pism do innych organów" - przekazał resort sprawiedliwości w komunikacie.
Podobne zarzuty sformułowano wobec Lasoty, który pełnił funkcję zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych.
Z kolei Radzikowi zarzucono "ukrywanie akt" postępowań dyscyplinarnych poprzez "odmowę ich przekazania rzecznikowi dyscyplinarnemu wyznaczonemu przez Ministra Sprawiedliwości", a także "przekroczenie uprawnień poprzez bezpodstawne wszczęcie trzech postępowań dyscyplinarnych wobec jednego z sędziów" oraz - podobnie jak w przypadku pozostałych dwóch sędziów - podawanie się za osobę nadal pełniącą funkcję zastępcy Rzecznika Dyscyplinarnego Sędziów Sądów Powszechnych, pomimo odwołania go z tej funkcji.
Spór o sędziowskich rzeczników dyscyplinarnych
Schab, Radzik i Lasota sędziowskimi rzecznikami dyscyplinarnymi zostali 2018 roku, w czasach rządów PiS i kierowania resortem sprawiedliwości przez Zbigniewa Ziobrę.
W kwietniu 2025 roku ówczesny minister sprawiedliwości Adam Bodnar odwołał z funkcji rzecznika dyscyplinarnego sędziów sądów powszechnych Piotra Schaba, a także jego zastępcę Przemysława Radzika. Z kolei następny minister Waldemar Żurek - wkrótce po objęciu urzędu w końcu lipca 2025 roku - odwołał drugiego z zastępców rzecznika dyscyplinarnego Michała Lasotę. Sędziowie ci uznali odwołania przed upływem ich kadencji za bezprawne.
We wrześniu 2025 roku MS poinformowało, że nowym rzecznikiem dyscyplinarnym sędziów sądów powszechnych została sędzia Joanna Raczkowska. Jej zastępcami są sędziowie Grzegorz Kasicki oraz Tomasz Ładny.
Sędzia Schab oświadczał wówczas, że "niezależnie od tego, co będzie mówił szef MS Waldemar Żurek i inni akolici obecnego rządu", on oraz jego dwaj zastępcy pozostaną na swoich stanowiskach i przy swoich funkcjach.