W kolejce do zabiegu zaćmy. "Ministerstwo oślepi, żeby leczyć"

 
Zaćma dotyka coraz więcej ludzisxc.hu

Ministerstwo Zdrowia ma pomysł, jak skrócić kolejki do zabiegu usunięcia zaćmy. Na listy oczekujących zamierza wpisywać tylko tych, których wzrok jest poważnie uszkodzony. Właśnie dobiegły końca konsultacje społeczne w tej sprawie. To między innymi od ich wyniku zależy, czy nowe przepisy wejdą w życie. Okuliści, z którymi rozmawialiśmy, nie mają wątpliwości: urzędnicy kierują się liczbami, a nie zdrowym rozsądkiem. - To oślepianie ludzi - denerwują się.

Pani Krystyna czekała w kolejce do piętnastominutowego zabiegu trzy lata. W długiej kolejce, bo liczącej pół miliona pacjentów. Pamięta, kiedy wchodziła do kuchni, brała ściereczkę, przecierała blat do czysta. Potem poprawiała okulary na nosie, mrużyła oczy i mówiła do siebie: przecież go ścierałam, skąd te okruchy? Pani Krystyna nie widziała prawie nic.

"Brak wzroku to jest śmierć"

- To jest tak, że wszystko się robi zamazane, nic nie można przeczytać. Dla kogoś, kto jest rozwinięty intelektualnie, kto dużo czyta, brak wzroku to jest śmierć - mówi pan Ryszard. Żołnierz Armii Krajowej czekał na zabieg już kilka miesięcy, operowany miał być za niecały rok, bo był uprzywilejowany. Inni w kolejce do okulisty mówili wtedy, że termin mają za sześć lat. - Nie wytrzymałbym. Na szczęście miałem poważny wypadek, lekarz powiedział po nim: trzeba operować natychmiastowo - opowiada.

- Jak się czuję? Fantastycznie. Nawet auto prowadzę bez okularów - cieszy się.

Pani Krystyna też jest zadowolona. - Czekałam, czekałam, aż się doczekałam.

Inni tego szczęścia mogą nie mieć. Ministerstwo Zdrowia ma bowiem nowy pomysł jak rozwiązać problem olbrzymich kolejek do zabiegu usunięcia zaćmy. Z połowy miliona oczekujących można dzięki niemu zrobić zaledwie ćwierć. A kolejki tym samym skrócić o połowę.

Jak skrócić kolejkę? Usunąć czekających

Jak to zrobić? - Zaproponowano, aby kryterium kwalifikacji do zabiegu na poziomie ostrości wzroku wynosiło mniej niż 40 procent - informuje Krzysztof Bąk, rzecznik Ministerstwa Zdrowia. Taka kwalifikacja oznacza uszkodzenie wzroku na poziomie większym niż 60 procent. W praktyce więc, jeśli projekt przejdzie konsultacje społeczne i zostanie zaakceptowany, na operację szans nie będą mieć ci, którzy jeszcze coś widzą. Operowane będą tylko takie osoby, których choroba jest bardzo zaawansowana. Reszta pacjentów zostanie z kolejek usunięta - i albo poczeka na pogorszenie wzroku, albo opłaci sobie prywatny zabieg.

Co oznacza 60-procetowe uszkodzenie wzroku? - Proszę sobie wyobrazić takie starodawne, tekturowe tablice do badania u okulistów. Z wypisanymi na czarno rzędami literek i cyferek. Pacjent stał przed nimi w odległości kilku metrów, czytał, a lekarz sprawdzał ostrość wzroku. I pacjent, który ma 60-procentowe uszkodzenie wzroku z dziesięciu rzędów odczyta tylko cztery pierwsze, największe. Pozostałych sześciu nie widzi. To taki stan, w którym człowiek pomału zbliża się do ślepoty - tłumaczy lek. med. Klaudiusz Gierke, specjalista chorób oczu z Ośrodka Chirurgii Oka prof. Zagórskiego w Rzeszowie.

Tablica okulistycznaWikimedia

Ale nie tylko z rzędami na tablicy będzie miał problem. Osoba z takim uszkodzeniem wzroku nie czuje dobrze odległości, nie radzi sobie z przestrzenią: może zamiast do szklanki wlać sobie wrzątek na rękę, może potknąć się o krawężnik, którego nie zauważy.

Choroby niezaawansowanej się nie wyleczy?

Dlaczego więc Ministerstwo Zdrowia proponuje leczyć tylko tych, którzy już prawie nic nie widzą, a rezygnuje z pomocy tym, których wzrok się psuje, wymaga interwencji, ale nie jest całkowicie zepsuty?

- Intencją zaproponowanego rozwiązania jest skrócenie czasu oczekiwania na udzielenie świadczenia dla pacjentów z niską ostrością wzroku oraz pomoc pacjentom, których stan zdrowia rzeczywiście wymaga interwencji medycznej - tłumaczy Bąk.

Ministerstwo swoje rozwiązanie skopiowało z Zachodu. A konkretnie - z Kanady. Właśnie tam kryterium kwalifikacji do zabiegu jest sztywne i jedno jedyne - poziom ostrości wzroku na poziomie 40 proc.

Takie rozwiązanie nie podoba się okulistom. - Przecież tu się trzeba kierować zdrowym rozsądkiem, a nie tylko cyframi. Ministrowi spodobał się przykład Kanady, a ja zaproponuję amerykański. Tam kwalifikacji jest kilka. Poza stopniem uszkodzenia wzroku bierze się pod uwagę też społeczny czynnik, czy na przykład pacjent pracuje. I medyczny, bo może mieć inne choroby, które nie mogą być wyleczone bez usunięcia zaćmy - wymienia Gierke.

I pokazuje przykłady: - Czy kierowca ciężarówki, który ma 30-procentowe uszkodzenie wzroku, ma być nieoperowany, ma stracić pracę? Czy może powinniśmy płacić mu rentę za niezdolność do pracy, zamiast go operować? A może on i tak, bez względu na wadę, wsiądzie jednak za kierownicę, bo będzie bez środków do życia przez to, że jego zaćma jeszcze nie jest aż tak zaawansowana jak być według ministerstwa powinna? - zastanawia się okulista. - Albo co z ludźmi ze schorzeniami siatkówki. Bez usunięcia zaćmy się ich nie wyleczy, laser nie przebije się przez nią - dodaje.

Mówi, że "standardów" kwalifikacji do leczenia zaćmy na świecie jest przynajmniej kilkanaście. Kanadyjski jest z nich najostrzejszy.

Dlaczego więc akurat Kanada? - Intencją jest skrócenie czasu, ale też braliśmy pod uwagę rekomendacje specjalistów. Opieraliśmy się też na doświadczeniach międzynarodowych środowisk eksperckich - twierdzi Bąk.

"Oślepianie na życzenie prawa"

- Nie wyrażam zgody jako specjalista w okulistyce, żeby pacjent nie miał możliwości operowania tylko dlatego, że ktoś ustalił jedno kryterium operowania. A to stan, w którym okazuje się, że zabieg może być bez sensu, bo pacjent zbliża się do ślepoty - mówi Gierke. - Kiedy jesteśmy sztucznie blokowani na życzenie przepisów, oślepiamy pacjentów - dodaje.

A tych jest bardzo dużo. Zgodnie z informacjami z Narodowego Funduszu Zdrowia, obecnie na zabieg czeka pół miliona osób. W ubiegłym roku w całej Polsce zostało wykonanych 187 tys. operacji. Pacjenci, którzy trafili na stół operacyjny, czekali na interwencję medyczną - jeśli byli zakwalifikowani jako "stabilni" - średnio przez 516 dni, czyli prawie dwa lata. Ci, którzy wymagali "pilnej" operacji - mieli zabieg średnio po 185 dniach od zapisu, czyli niemal po połowie roku.

- Dostrzegając wagę i skalę problemu NFZ podjął kroki, które mają doprowadzić do skrócenia czasu oczekiwania na to świadczenie - mówi Sylwia Wądrzyk z Narodowego Funduszu Zdrowia. Te kroki to: więcej środków na operacje i nowe wyceny zabiegów. - Bezpośrednią konsekwencją jest większa ilość wykonywanych zabiegów niż w analogicznym okresie roku ubiegłego. I tak w pierwszych sześciu miesiącach 2014 roku zrealizowano łącznie 112 406 zabiegów, w 2013 - 96 836 - dodaje.

Zaćma najbardziej "kolejkowym" zabiegiem

Leczenie zaćmy to jeden z najbardziej "kolejkowych" zabiegów w polskiej służbie zdrowia. - Według informacji przekazywanych przez placówki medyczne stosunkowo długi czas oczekiwania odnotowuje się w przypadku zabiegów: leczenia zaćmy, endoprotezoplastyki stawu kolanowego i endoprotezoplastyki stawu biodrowego - wylicza Wądrzyk.

Konsultacje w sprawie ministerialnego projektu były prowadzone do 13 września. Wypowiedzieć się w tej sprawie mieli między innymi przedstawiciele Federacji Pacjentów Polskich. Ich ewentualne uwagi mogą być wzięte później pod uwagę przy poprawkach do projektu. Ten, o ile ministerstwo się z niego nie wycofa, będzie później przedłożony do Sejmu. Kiedy ma wejść w życie? Tego nie wiadomo, bo prace - jak zapowiadają przedstawiciele ministerstwa - mogą się wydłużyć. - A kształt projektowanego rozporządzenia może ulec zmianie – mówi Bąk.

Wiadomo jednak, że projekt jest częścią tzw. pakietu kolejkowego i onkologicznego. Minister zdrowia Bartosz Arłukowicz zapewniał, że chce przeprowadzić projekty z tego pakietu przez prace parlamentarne już w najbliższych tygodniach. Oficjalna data jego wejścia w życie - możliwe że i z projektem zmian leczenia zaćmy - to 1 stycznia 2015 rok.

Autor: Olga Bierut / Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: sxc.hu

Pozostałe wiadomości

823 dni temu rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. "Dzisiejszej nocy obserwowana jest intensywna aktywność lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, związana z uderzeniami rakietowymi wykonywanymi na obiekty znajdujące się między innymi na zachodzie terytorium Ukrainy" - poinformowało w komunikacie Dowództwo Operacyjne, podając, że "w przestrzeni powietrznej operują polskie i sojusznicze statki powietrzne". Oto, co wydarzyło się w Ukrainie i wokół niej w ciągu ostatnich godzin.

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Ukraina. Najważniejsze wydarzenia ostatnich godzin

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Po zapoznaniu się z dzisiejszymi taśmami mam przekonanie, że możemy mieć tu kwalifikację prawną związaną już z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 senator Koalicji Obywatelskiej Krzysztof Kwiatkowski. Odniósł się do ujawnionej przez tvn24.pl treści dwóch rozmów, w których udział brali urzędnicy resortu sprawiedliwości oraz były wiceminister Marcin Romanowski.

Kwiatkowski o nowych taśmach: możliwa kwalifikacja związana z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej

Kwiatkowski o nowych taśmach: możliwa kwalifikacja związana z udziałem w zorganizowanej grupie przestępczej

Źródło:
TVN24

Pogoda na dziś. W niedzielę 26.05 ryzyko wystąpienia burz jest na przeważającym obszarze kraju. Synoptycy zapowiadają intensywne opady deszczu i grad. Będzie bardzo ciepło, a nawet gorąco.

Pogoda na dziś - niedziela 26.05. Kolejny dzień z burzami. Niebezpiecznie niemal wszędzie

Pogoda na dziś - niedziela 26.05. Kolejny dzień z burzami. Niebezpiecznie niemal wszędzie

Źródło:
tvnmeteo.pl

Gwałtowne burze z intensywnymi opadami deszczu i gradem przeszły w sobotę przez kraj. Strażacy interweniowali ponad 260 razy, najczęściej w Wielkopolsce, na Dolnym Śląsku i w Małopolsce. Na Kontakt 24 otrzymujemy od was nagrania i zdjęcia.

Drogi pod wodą, gradobicia. Gwałtowne burze w Polsce, setki interwencji

Drogi pod wodą, gradobicia. Gwałtowne burze w Polsce, setki interwencji

Źródło:
PAP, Kontakt 24, tvnmeteo.pl
"Najlepiej nie pamiętać". Ujawniamy taśmy Mraza i Romanowskiego z lutego i marca tego roku

"Najlepiej nie pamiętać". Ujawniamy taśmy Mraza i Romanowskiego z lutego i marca tego roku

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Opublikowano nowe taśmy z rozmowy Tomasza Mraza, Marcina Romanowskiego i - tym razem - nieznanego z nazwiska wysłannika fundacji Lex Veritatis. Doszło do niej w marcu 2022 roku i dotyczyła planów przyznania w konkursie pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości na zorganizowanie koncertu z udziałem zespół Sound'n'Grace oraz Roksany Węgiel. Miał on być wspólnym pomysłem Zbigniewa Ziobry i ojca Tadeusza Rydzyka. Jak wynika z zapisu rozmowy - zarówno przedstawiciele ministerstwa, jak i zakonnik byli do niego sceptycznie nastawieni. "Wydamy bezsensownie 300 tysięcy" - komentował propozycję Romanowski. Do ustalania, jak ma wyglądać wniosek o pieniądze doszło, gdy konkurs nie został jeszcze rozpisany - podaje OKO.press.

"Wspólny pomysł" Ziobry i Rydzyka. "Wydamy bezsensownie 300 tysięcy". Kolejne nagrania

"Wspólny pomysł" Ziobry i Rydzyka. "Wydamy bezsensownie 300 tysięcy". Kolejne nagrania

Źródło:
OKO.Press

Nie da się policzyć, ile kobiet zbadało w sobotę swoje piersi, ile z nich dowiedziało się, że potrzebna jest pilna wizyta u lekarza. Na pewno wiele, bo aż w 90 miejscowościach polskie Amazonki uczyły chętne osoby, jak robić badania profilaktycznie w kierunku raka piersi. W niedzielę Dzień Matki. Akcja odbyła pod hasłem "Badamy nie tylko Mamy".

Dlaczego warto badać piersi? "Gdybym nie poszła wtedy na USG, dziś mogłoby mnie tutaj nie być"

Dlaczego warto badać piersi? "Gdybym nie poszła wtedy na USG, dziś mogłoby mnie tutaj nie być"

Źródło:
Fakty TVN

Gdy poznali jego historię, nie wahali się ani chwili. Zostali rodziną zastępczą dla skatowanego przez ojca Piotrusia. Niestety, tylko na trzy tygodnie, bo życia chłopca nie udało się uratować. Państwo Krell chcieli Piotrusia pochować, ale prokurator wydał ciało chłopca komuś innemu.

Rodzicom zastępczym skatowanego Piotrusia nie wydano ciała, żeby mogli pochować chłopczyka

Rodzicom zastępczym skatowanego Piotrusia nie wydano ciała, żeby mogli pochować chłopczyka

Źródło:
Fakty TVN

W miejscowości Humniska w gminie Brzozów na Podkarpaciu w czasie prac przydomowych doszło do tragicznego wypadku. Zginęło czteroletnie dziecko.

Wypadek przy domu. Nie żyje czteroletnie dziecko

Wypadek przy domu. Nie żyje czteroletnie dziecko

Źródło:
tvn24.pl, jaslo365.pl

Co najmniej 27 osób, w tym dzieci, zginęło w rodzinnym parku rozrywki w mieście Radźkot w zachodnich Indiach. Doszło tam do pożaru - przekazała miejscowa policja.

Wielki pożar w parku rozrywki. Rośnie bilans ofiar

Wielki pożar w parku rozrywki. Rośnie bilans ofiar

Aktualizacja:
Źródło:
Reuters, PAP

Pogoda na jutro. W niedzielę 26.05 burze z gradem pojawią się prawie w całej Polsce. Deszcz może padać bardzo obficie. Termometry wskażą nawet 28 stopni Celsjusza.

Pogoda na jutro - niedziela 26.05. Ryzyko burz w niemal całym kraju

Pogoda na jutro - niedziela 26.05. Ryzyko burz w niemal całym kraju

Źródło:
tvnmeteo.pl

Rząd Donalda Tuska chciałby zademonstrować światu poprzez dyplomację, że nastąpiła zmiana władzy i temu służy zmiana ambasadorów - powiedział w "Faktach po Faktach" były minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz. Jak mówił, w sytuacji, kiedy ma miejsce koabitacja, czyli rząd wywodzi się z innej formacji niż prezydent, "wówczas inicjatywa jest po stronie rządu".

Spór o ambasadora. Czaputowicz: obowiązuje ustawa z 2021 roku, którą podpisał prezydent

Spór o ambasadora. Czaputowicz: obowiązuje ustawa z 2021 roku, którą podpisał prezydent

Źródło:
TVN24, PAP

Patryk Jaki w radiowym wywiadzie bronił wydawania środków z Funduszu Sprawiedliwości, i partyjnych kolegów, którzy nim kierowali. Europoseł na różne sposoby próbował usprawiedliwić nieprawidłowości z tym związane: przedstawiał zagadnienia wycinkowo, bagatelizował rzeczywiste zarzuty, nazywał postępowania ministrów "sprawowaniem władzy publicznej". Wyjaśniamy manipulacyjne tezy, którymi się posłużył.

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Patryk Jaki o Funduszu Sprawiedliwości. Manipulacje byłego wiceministra Ziobry

Źródło:
Konkret24

Marszałek Sejmu Szymon Hołownia przedstawił "trzy filary" rozwoju Polski, za którymi opowiada się jego ugrupowanie Polska 2050. To wielocentryczność, innowacyjna gospodarka oraz transformacja transportowa. Zabrał również głos w sprawie budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego i przyznał, że w tej kwestii "zmienił zdanie". - Nigdy więcej programów typu bezpieczny kredyt dwa procent - dodał.

"Trzy filary", "siedem metropolii", "Polska stuminutowa" i "zmiana zdania" w sprawie CPK

"Trzy filary", "siedem metropolii", "Polska stuminutowa" i "zmiana zdania" w sprawie CPK

Źródło:
TVN24, PAP

Mówisz Ciechocinek, myślisz sanatorium. I wieczorne dancingi. I choć do niewielkiego uzdrowiska wciąż zjeżdżają się kuracjusze, to demografia i ekonomia mocno dają o sobie znać. Młodzi wyjeżdżają, miasteczko gwałtownie się starzeje i ma coraz mniej pieniędzy na inwestycje. Perełka Kujawsko-Pomorskiego jest na zakręcie.

Znane uzdrowisko się wyludnia, "młodych nic tu nie trzyma"

Znane uzdrowisko się wyludnia, "młodych nic tu nie trzyma"

Źródło:
tvn24.pl

77. Festiwal Filmowy w Cannes dobiegł końca. Złota Palma dla najlepszego filmu powędrowała do "Anory" w reżyserii Seana Bakera. Werdykt jury pod przewodnictwem Grety Gerwig może być odbierany jako zmiana warty w światowym kinie. 

Cannes 2024. Złota Palma dla "Anory" Seana Bakera

Cannes 2024. Złota Palma dla "Anory" Seana Bakera

Źródło:
tvn24.pl

Emerytowany policjant został napadnięty i brutalnie pobity. Podejrzany usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa, a sąd zastosował wobec niego tymczasowy areszt. Pobicie miało być odwetem za przeszłość.

Brutalne pobicie emerytowanego policjanta. To miał być odwet za przeszłość

Brutalne pobicie emerytowanego policjanta. To miał być odwet za przeszłość

Źródło:
tvn24.pl
Giną bez śladu albo giną, bo nie chcą już żyć

Giną bez śladu albo giną, bo nie chcą już żyć

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Saudi Aramco, który nabył 30 procent udziałów w rafinerii Lotosu, planuje emisję swoich akcji na giełdzie w Arabii Saudyjskiej - donosi Reuters. W grę wchodzi sprzedaż akcji o wartości 10 miliardów dolarów. Ma to być największa tego typu transakcja w regionie.

Arabski współwłaściciel Rafinerii Gdańskiej idzie pod młotek

Arabski współwłaściciel Rafinerii Gdańskiej idzie pod młotek

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Najpierw była KrakChemia, a potem słynne już na całą Polskę Delikatesy Alma. W swoim czasie były synonimem luksusu. To już jednak przeszłość. Ostatni sklep pod tą marką, ale prowadzony już przez inną spółkę, został zamknięty. Historia zakończyła się tam, gdzie się zaczęła, czyli w Krakowie.

Były synonimem luksusu, ich historia zakończyła się tam, gdzie się zaczęła

Były synonimem luksusu, ich historia zakończyła się tam, gdzie się zaczęła

Źródło:
tvn24.pl / lovekrakow.pl / Gazeta Wyborcza

Gdyby policzyć z iloma partiami w czasie swoich karier byli związani Jacek Kurski i Adam Bielan, to zabrakłoby palców obu rąk. Jednak dłoń, już po raz kolejny, wyciąga do nich Jarosław Kaczyński. To właśnie jego ugrupowanie stanowi najważniejszą pozycję w politycznych życiorysach Kurskiego i Bielana. Obaj kandydują teraz w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a sam prezes PiS określa ich jako "żołnierzy", którzy potrafią być "twardzi, nawet bezwzględni".

"Żołnierze" Kaczyńskiego. Co tym razem mu przyniosą?

"Żołnierze" Kaczyńskiego. Co tym razem mu przyniosą?

Źródło:
tvn24.pl

Władysław Kosiniak-Kamysz, wicepremier i minister obrony narodowej, przekazał, że rząd skieruje dwa miliardy złotych na walkę z atakami hybrydowymi, co ma wzmocnić bezpieczeństwo żołnierzy w działaniach przeciwko akcjom sabotażowym, w tym atakom w cyberprzestrzeni. Mówił też, że Polska wspólnie z Litwą, Łotwą i Estonią stworzy linę bałtycką. - To będzie największa w historii operacja umacniania naszego bezpieczeństwa na wschodniej granicy - dodał.

Kosiniak-Kamysz zapowiada "największą w historii operację". Chodzi o wschodnią granicę

Kosiniak-Kamysz zapowiada "największą w historii operację". Chodzi o wschodnią granicę

Źródło:
PAP

"Upadek stulecia? 35 lat temu zostać wybranym przez naród senatorem 'Solidarności', skończyć jako ojciec chrzestny ziobrowego Funduszu Solidarności. Trudno upaść niżej, Jarosławie" - napisał w sobotę premier Donald Tusk na platformie X. - Jestem zdecydowanie przeceniany. Żadnym ojcem nie jestem - odpowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. W środę były dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości opowiadał o nieprawidłowościach w przyznawaniu milionowych dofinansowań z tego funduszu.

Donald Tusk do Jarosława Kaczyńskiego: trudno upaść niżej, Jarosławie. Prezes PiS odpowiada

Donald Tusk do Jarosława Kaczyńskiego: trudno upaść niżej, Jarosławie. Prezes PiS odpowiada

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Opublikowano nowe taśmy z rozmowy Tomasza Mraza i Marcina Romanowskiego. Nagrania ujawnione przez TVP Info potwierdzają nasze ustalenia o nieprawidłowościach dotyczących dofinansowań dla fundacji Profeto, które opisaliśmy już w lutym w tvn24.pl. Nagrania mają potwierdzać, że Mraz relacjonował Romanowskiemu rozmowę z "księdzem Profeto", który zapewniał go, że "jak coś będzie nie tak, to szef zapewni osłonę". Romanowski miał odpowiedzieć, że mimo wątpliwości "trzeba brnąć w to".

Nowe taśmy Mraza i Romanowskiego. Dotyczą Fundacji Profeto

Nowe taśmy Mraza i Romanowskiego. Dotyczą Fundacji Profeto

Źródło:
TVP Info

"Nagranie polityków Suwerennej Polski z prokuratorem na telefon jest prawdziwe" - przekazał poseł klubu Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński. Opublikował również odmowę przyjęcia przez prokuraturę jego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Zbigniewa Ziobrę.

Witold Zembaczyński: nagranie z prokuratorem jest prawdziwe. Poseł pokazał dokument

Witold Zembaczyński: nagranie z prokuratorem jest prawdziwe. Poseł pokazał dokument

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Policja zatrzymała w piątek 22-letniego strażaka, podejrzanego o wzniecenie w lutym tego roku niszczycielskiego pożaru w regionie Valparaiso - przekazał chilisjski dziennik "La Tercera". W wyniku żywiołu zginęło 137 osób, a 16 tysięcy zostało poszkodowanych.

Strażak zatrzymany za wzniecenie pożaru

Strażak zatrzymany za wzniecenie pożaru

Źródło:
PAP, La Tercera
Uzna pani śmierć syna. Pomniczek postawi

Uzna pani śmierć syna. Pomniczek postawi

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Zakopane staje coraz bardziej popularne wśród arabskich turystów. Liczba rezerwacji w maju wzrosła o 20 procent w porównaniu do ubiegłego roku - donosi Tatrzańska Izba Gospodarcza. Informuje również, że ceny za noclegi na Podhalu są na podobnym poziomie do tych zeszłorocznych.

Szturm arabskich turystów w Zakopanem. "Są w stanie dopłacić więcej"

Szturm arabskich turystów w Zakopanem. "Są w stanie dopłacić więcej"

Źródło:
PAP
"Myślicie, że was to nie dotyczy? Cóż, szumowiny…"

"Myślicie, że was to nie dotyczy? Cóż, szumowiny…"

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Ludzie Ziobry i afera Funduszu Sprawiedliwości. Kto jest kim?

Ludzie Ziobry i afera Funduszu Sprawiedliwości. Kto jest kim?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Media lokalne - choć pełnią ważną funkcję - coraz częściej wypierane są przez platformy cyfrowe. - Mamy coraz większe koszty funkcjonowania, a coraz mniejsze przychody. Może się okazać, że niedługo znikniemy z krajobrazu Polski - powiedział na antenie TVN24 Adrian Krzanowski, wydawca portalu Krosno24.pl.

Informują, integrują i patrzą lokalnej władzy na ręce. Bez wsparcia mogą zniknąć

Informują, integrują i patrzą lokalnej władzy na ręce. Bez wsparcia mogą zniknąć

Źródło:
TVN24

"Zwracamy się do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz jej Członków z wnioskiem o niezwłoczne podjęcie działań zmierzających do wydania decyzji o przedłużeniu koncesji na rozpowszechnianie programu TVN Style" - apeluje Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji. Z kolei Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej dodaje, że "ze względu na poruszaną w ramach treści dostępnych w programie TVN Style tematykę oraz jego popularność, dostępność tego programu jest pożądana przez abonamentów i stanowi o ich atrakcyjności".

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Źródło:
tvn24.pl

Zarząd TVN SA wydał w czwartek oświadczenie w sprawie działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Źródło:
tvn24.pl

Mark Brzezinski, ambasador USA w Polsce, odniósł się do działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która ciągle nie podjęła decyzji o przedłużeniu koncesji kanału TVN Style. Napisał, że "oświadczenie KRRiT, kwestionujące zasadność prowadzenia działalności w Polsce przez amerykańską firmę, podważa nasze wspólne wartości, dwustronne interesy i praworządność".

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Źródło:
tvn24.pl

Anna Hernik jest laureatką nagrody internautów tegorocznego konkursu Grand Press Photo. Fotografka w jednym kadrze uchwyciła życie swoje, ale też innych rodzin, które, tak jak ona, mierzą się z glejakiem. To wyjątkowo złośliwy nowotwór mózgu. Ponad rok temu diagnozę usłyszał mąż pani Anny. 

Cała rodzina mierzy się z chorobą taty. Zdjęcie Anny Hernik zachwyciło internautów

Cała rodzina mierzy się z chorobą taty. Zdjęcie Anny Hernik zachwyciło internautów

Źródło:
Fakty po Południu TVN24