"Urbański, Czabański i Targalski zostaną wyrzuceni"

- Prezes TVP Andrzej Urbański był partyjnym aparatczykiem, tolerował cenzurę telewizji publicznej i uczynił z niej komitet wyborczy PiS - mówił w Magazynie 24 godziny Stefan Niesiołowski (PO). Wicemarszałek podkreślił, że Andrzej Urbański, Krzysztof Czabański i Jerzy Targalski powinni już dawno odejść. - Zostaną wyrzuceni, jak wejdzie w życie nowa ustawa medialna - dodał.
Niesiołowski: Prezesi TVP i Polskiego Radia powinni odejść
Źródło: TVN24
- Prezes TVP Andrzej Urbański był partyjnym aparatczykiem, tolerował cenzurę w telewizji publicznej i uczynił z niej komitet wyborczy PiS - mówił w Magazynie 24 godziny Stefan Niesiołowski (PO). Wicemarszałek podkreślił, że Andrzej Urbański, Krzysztof Czabański i Jerzy Targalski zostaną wyrzuceni, jak wejdzie w życie nowa ustawa medialna.

Już na następnym posiedzeniu Sejmu (22-24 stycznia) posłowie rozpoczną prace nad przygotowanym przez PO projektem zmian w ustawie medialnej. Wtorkowy "Dziennik" napisał, że PO chce rozpatrzeć projekt, który "pozwoli na dokonanie zmian w mediach publicznych kontrolowanych przez ludzi PiS".

Stefan Niesiołowski w Magazynie 24 godziny przekonywał, że prezes TVP Andrzej Urbański, prezes Polskiego Radia Krzysztof Czabański oraz wiceprezes Polskiego Radia Jerzy Targalski realizowali interesy tylko jednej partii i "dawno już powinni odejść". - Ci ludzie się skompromitowali i nie powinni już żadnych funkcji w wolnej Polsce pełnić - mówił wicemarszałek.

Platforma Obywatelska jest świadoma, że prezydent Lech Kaczyński może zawetować tę ustawę. - Bez poparcia Lewicy i Demokratów, nie odrzucimy tego veta - stwierdził Niesiołowski. - Nie jesteśmy obłudni i nie udajemy, że nie ma LiD w Polsce - dodał.

Pod koniec grudnia szefowa sejmowej komisji kultury Iwona Śledzińska-Katarasińska (PO) poinformowała, że przygotowany przez PO projekt zmian w ustawie o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji trafił do marszałka Sejmu. Zgodnie z projektem, do KRRiT wybierane mają być osoby, które będą miały - jak wyjaśniała Śledzińska-Katarasińska - co najmniej dwie rekomendacje: uczelni akademickiej lub jakiegoś ogólnopolskiego stowarzyszenia. Projekt zakłada też zwiększenie do siedmiu (z pięciu) członków Rady: trzech powoływałby Sejm, a po dwóch Senat i prezydent.

Źródło: TVN24, PAP

Czytaj także: