Uratował siostry, dostanie nagrodę

 
5-letni Sebastian uratował z pożaru swoje siostry
Źródło zdj. gł.: TVN24
Mały wielki bohater, jak nazywają Sebastiana dziennikarze, w nagrodę za uratowanie życia swoim siostrom pojedzie do francuskiego Disneylandu. 5-letni chłopiec, który trzy tygodnie temu wyprowadził rodzeństwo z płonącego domu, spędzi we Francji tydzień. Pobyt wraz z opiekunem, sfinansuje zwycięzca muzycznego teleturnieju. Niespodziankę przygotował też wójt gminy Barłomino, k. Wejherowa, z której chłopiec pochodzi.

Na razie wszystko owiane jest tajemnicą. Odcinek, w którym udział wzięli strażacy (Krzysztof Supera, Marcin Łęczycki i Kevin Aiston) zostanie wyemitowany dopiero w najbliższą niedzielę. Oficjalnie nie wiadomo, który z panów wygrał. Ale wiadomo, że zwycięzca postanowił podzielić się wygraną w teleturnieju z odważnym chłopcem.

Zrobił wielkie wrażenie

Sebastian Baranowski zaimponował strażakom biorącym udział w teleturnieju, kiedy dwa tygodnie temu uratował życie dwóch młodszych sióstr. W pomieszczeniu, w którym przebywały dzieci, wybuchł pożar. Chłopiec wyprowadził obie siostry z domu i tym samym zapobiegł tragedii. Zwycięzca telewizyjnego quizu docenił odwagę Sebastiana i postanowił go nagrodzić.

- Jako ratownik w swojej codziennej pracy spotykam się z sytuacjami, w których ludzie tracą w pożarach bliskich i cały dobytek. Wiem, jaka to tragedia. I umiem docenić działania zwykłego człowieka, który decyduje się na ratowanie z płomieni bliźniego. (..) Jestem pod wielkim wrażeniem czynu Sebastiana i bardzo się cieszę, że mogłem go nagrodzić - tłumaczy.

O tym jaki prezent najbardziej ucieszyłby ich syna, zwycięzcy programu podpowiedzieli rodzice chłopca.

CZYTAJ WIĘCEJ O DZIELNYM SEBASTIANIE

Bohater idzie do szkoły

Wójt gminy, w której mieszka chłopiec, również chce go wyróżnić. Postanowił umożliwić dzielnemu 5-latkowi wcześniejsze rozpoczęcie edukacji. Od września Sebastian będzie mógł uczęszczać do szkolnej "zerówki". Ma mu to pomóc w rozwijaniu umiejętności wypowiadania się, z czym ma ponoć pewne problemy. Dyrektor szkoły, do której trafi Sebastian, Halina Szlaga uważa, że dodatkowy rok nauki bardzo mu się przyda.

Źródło: Naszemiasto.pl

Czytaj także: