Szef CBA sam nie odejdzie

Mariusz Kamiński ma usłyszeć zarzuty korupcyjne we wtorek 6 października. Według "Gazety Wyborczej" tego samego dnia ma się podać dymisji
Mariusz Kamiński ma usłyszeć zarzuty korupcyjne we wtorek 6 października. Według "Gazety Wyborczej" tego samego dnia ma się podać dymisji
Źródło zdj. gł.: TVN24/Archiwum
Szef CBA Mariusz Kamiński nie planuje podać się do dymisji - powiedział w sobotę rzecznik biura Temistokles Brodowski. W ten sposób odniósł się do doniesień "Gazety Wyborczej", według której Kamiński miałby podać się do dymisji 6 października, w dniu kiedy ma usłyszeć zarzuty w rzeszowskiej prokuraturze.

- To kolejne nieprawdziwe informacje podane przez "Gazetę Wyborczą" - powiedział pytany o sprawę Brodowski.

"GW" napisała, że szef CBA ogłosił swoją decyzję dwa tygodnie temu, na spotkaniu z dyrektorami delegatur w terenie i dyrektorami biur i zarządów w centrali CBA. To - według informatora gazety - pozwoliłoby mu na odejście "w glorii bohatera, jedynego sprawiedliwego".

Szef z zarzutami

Kamiński ma usłyszeć zarzuty w śledztwie w sprawie działań CBA w czasie tzw. afery gruntowej w resorcie rolnictwa. Treść ich objęta jest tajemnicą, wiadomo, że są to zarzuty urzędnicze, dotyczące nadużycia władzy.

Jeszcze w piątek szef CBA zapowiedział, że stawi się w prokuraturze.

Źródło: "Gazeta Wyborcza"

Czytaj także: