We wtorek wiceszef Pentagonu Elbridge Colby poinformował, że trwają prace nad oceną możliwości utworzenia stałej bazy sił zbrojnych USA w Polsce. Ta wzmianka pojawiła się w jego oświadczeniu na temat wdrażania Strategii Obrony Narodowej (NDS) Stanów Zjednoczonych.
W środę rano szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz mówił o wiadomości przekazanej mu przez ambasadora USA Toma Rose'a.
- Dzisiaj rano od ambasadora Toma Rose'a otrzymałem informację z implementacji, czyli wdrażania Narodowej Strategii Bezpieczeństwa (…) jednym z głównych punktów opisanych w procedurze wdrażania tej strategii, raporcie jest ustanowienie stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce - powiedział w trakcie wystąpienia w Wojskowej Akademii Technicznej, gdzie uczestniczył w ceremonii podpisania umów pomiędzy WAT a GE Aerospace oraz Boeing Company dotyczących programu zakupu śmigłowców Apache.
Kosiniak-Kamysz: Polska inwestuje w bezpieczeństwo, kupując najlepszy amerykański sprzęt
Zdaniem szefa MON "najważniejszym dzisiaj zadaniem" w relacjach polsko-amerykańskich jest "przygotowanie najlepszych możliwe warunków do utworzenia stałej bazy wojsk amerykańskich", żeby "decyzja prezydenta Trumpa została jak najszybciej wdrożona w życie".
- Do tego jest potrzebne nie tylko zaufanie, które jest między nami a Stanami Zjednoczonymi (…) bardzo potrzebne jest zaufanie pomiędzy przedsiębiorstwami, instytucjami. I to dzisiejsze wydarzenie, dzisiejsza umowa najlepiej o tym świadczy. Dokonaliśmy ważnego zakupu. Polska inwestuje w swoje bezpieczeństwo, kupując najlepszy amerykański sprzęt - kontynuował, nawiązując podpisanych w środę umów wykonawczych z Boeingiem oraz GE Aerospace.
Na ich podstawie na Wojskowej Akademii Technicznej ma powstać Centrum Szkolenia Śmigłowcowego Apache oraz Laboratorium Zaawansowanych Struktur Kompozytowych. Dzięki temu uczelnia zyska zdolności do szkolenia z obsługi technicznej śmigłowców uderzeniowych Boeing AH-64E Apache oraz ich silników.
Szef MON: budujemy największe wojska lądowe w Europie
Jak przekonywał Kosiniak-Kamysz, Boeing i GE Aerospace "wypełniają porozumienia między Polską a rządem Stanów Zjednoczonych budowania najsilniejszego w historii sojuszu obronnego". Zaznaczył, że relacje polsko-amerykańskie to "strategia bezpieczeństwa" Europy i USA.
Według ministra obrony doświadczenia z wojny na Bliskim Wschodzie pokazują, że zakupione przez Polskę śmigłowce Apache są najlepsze do zwalczania dronów. Szef MON argumentował, że śmigłowce są "bezwzględnie konieczne do osłony wojsk lądowych", a Polska, zdaniem ministra, "budujemy największe wojska lądowe w Europie".
Kosiniak-Kamysz zaapelował do amerykańskich przedsiębiorstw o terminowość w realizacji umów. - To jest po prostu sprawa kluczowa, my nie mamy czasu - podkreślił.
- Mamy przeciwnika, adwersarza za wschodnią granicą, bardzo niebezpiecznego. On przeszedł w tryb produkcji wojennej. Siedem dni w tygodniu, 24 godziny na dobę, we wszystkie dni w roku. Musimy też taką stworzyć ofertę i taką możliwość budowy siły potencjału przemysłu zbrojeniowego w Europie i w Stanach Zjednoczonych - przekonywał.