Polska

Sprawa Mariusza T. trafi do sądu w Gostyninie. Pedofil będzie sądzony za pornografię dziecięcą

Polska

Mariusz T. oskarżony o posiadanie pornografii dziecięcej

Sprawę Mariusza T., oskarżonego o posiadanie pornografii dziecięcej, rozpozna Sąd Rejonowy w Gostyninie - postanowił Sąd Najwyższy. T. to pedofil, który po odbyciu kary za zabójstwo czterech chłopców przebywa w specjalnym ośrodku zamkniętym właśnie w Gostyninie.

Rzecznik prasowy Sądu Najwyższego sędzia Dariusz Świecki poinformował, że rozstrzygnięcie takie zapadło na posiedzeniu SN w środę. Mariusz T. pod koniec października został oskarżony przez Prokuraturę Rejonową w Strzelcach Opolskich o posiadanie pornografii dziecięcej - zdjęć i filmów na dyskach komputerowych. Sprawa trafiła do Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich, a ten wniósł do SN o jej przeniesienie. Sędzia Świecki tłumaczył, że strzelecki sąd powołał się na dobro wymiaru sprawiedliwości, rozumiane jako zapewnienie szybkiego i sprawnego postępowania. Sąd argumentował, że Mariusz T. jest osadzony w ośrodku w Gostyninie i w związku z tym ma szczególny status. Oznacza to, iż nie jest możliwe traktowanie go jako osoby pozbawionej wolności, a tym samym ewentualne przetransportowanie i osadzenie w zakładzie karnym w pobliżu Sądu Rejonowego w Strzelcach Opolskich.

T. na każdy kolejny termin rozpoznawania sprawy w Strzelcach Opolskich musiałby być dowożony z ośrodka w Gostyninie i tam odwożony.

Powodem transport i bezpieczeństwo

- Z uwagi na odległość i konieczność zabezpieczenia warunków bezpiecznego transportu organizacyjnie mogłoby to doprowadzić do przewlekłości postępowania i trudności z szybkim rozpoznaniem sprawy. Przeniesienie sprawy do Gostynina powoduje, że oskarżony będzie mógł być dowożony na każdy termin rozprawy bez żadnych przeszkód - dodał sędzia Świecki. Sprawa Mariusza T. wróci teraz do sądu w Strzelcach Opolskich, a ten - zgodnie z postanowieniem SN - przekaże ją do sądu w Gostyninie.

Trzy zarzuty dla T.

Prokuratura Rejonowa w Strzelcach Opolskich postawiła T. w październiku w sumie trzy zarzuty. Pierwszy dotyczył sprowadzenia od nieustalonej osoby i posiadania od kwietnia 2006 r. do 21 lutego 2014 r. w Zakładzie Karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich i w miejscu zamieszkania w Piotrkowie Trybunalskim treści pornograficznych z udziałem małoletnich poniżej lat 15 w postaci zdjęć i filmów zawartych na 1318 plikach. Grozi mu za to do 5 lat więzienia. Drugi z zarzutów to posiadanie od 18 grudnia 2008 r. do 21 lutego 2014 r. w Zakładzie Karnym nr 2 w Strzelcach Opolskich 18 plików zawierających treści pornograficzne przedstawiające "przetworzony wizerunek małoletniego uczestniczącego w czynnościach seksualnych". Szef Prokuratury Rejonowej w Strzelcach Opolskich Henryk Wilusz tłumaczył, że w przypadku przetworzonego wizerunku chodzi np. o przeklejanie twarzy małoletnich w obrazy ciał osób dorosłych. Grozi za to kara grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2. Ponadto prokuratura rejonowa w Strzelcach Opolskich postawiła T. zarzut posiadania nielegalnego oprogramowania komputerowego. Dotyczył on 10 nielegalnych programów komputerowych, głównie gier komputerowych, za co T. również grozi do 5 lat więzienia.

Pornografia dziecięca na dyskach

Mariusz T. przyznał się do popełnienia zarzucanych mu czynów. Akt oskarżenia obejmuje okres, od którego T., po uzyskaniu zgody władz więzienia, miał w swojej celi prywatny komputer - poprzez czas, gdy trzy twarde dyski, na których znaleziono pliki z dziecięcą pornografią, T. przesłał do swojej matki do Piotrkowa Trybunalskiego (w lutym 2012 roku) i gdy zostały one tam znalezione w lutym 2014 r. Jak wyjaśniał prokurator, T. zamówił sprzęt komputerowy w sklepie wysyłkowym i został mu on doręczony do zakładu karnego w Strzelcach Opolskich. Fakt, iż na dyskach mogą być materiały z pornografią dziecięcą, zgłosiła organom ścigania matka T. Mariusz T. złożył wyjaśnienia w sprawie. Jak relacjonował prokurator rejonowy w Strzelcach Opolskich, oskarżony - pytany o to, dlaczego posiadał pliki z dziecięcą pornografią - miał powiedzieć, że "w tym czasie lubił to oglądać". Biegli powołani w sprawie przez prokuraturę - psychiatrzy, psycholog i seksuolog - orzekli, że T. w trakcie popełniania czynów objętych aktem oskarżenia był w pełni poczytalny. Strzelecka prokuratura w ramach postępowania m.in. przesłuchała świadków, a biegli informatycy odtworzyli zawartość dwóch uszkodzonych dysków. Z kolei biegli z zakładu medycyny sądowej wskazali, na których ze znalezionych na dyskach plików znajdują się wizerunki osób małoletnich poniżej 15 roku życia.

Skazany za zabójstwo czterech chłopców

Raz już prokuratura zajmowała się rzekomymi materiałami pornograficznymi znalezionymi w celi T. w więzieniu w Rzeszowie (gdzie T. trafił z zakładu w Strzelcach). Na dzień przed wyjściem T. z więzienia, po zakończeniu kary 25 lat więzienia, dyrektor rzeszowskiego więzienia złożył zawiadomienie do prokuratury o możliwości popełnienia przez skazanego przestępstwa polegającego na posiadaniu treści pornograficznych z udziałem dzieci. Materiały takie miały być znalezione w celi T. w czasie dwóch przeszukań 8 i 10 lutego. W tej sprawie jednak prokuratura nie wszczęła śledztwa ze względu na brak pornograficznego charakteru materiałów. Wszczęła natomiast śledztwo ws. ewentualnego przekroczenia uprawnień lub niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy Służby Więziennej w związku ze znalezionymi materiałami. Umorzyła je w lipcu Prokuratura Okręgowa w Tarnowie. Nie stwierdzono, by funkcjonariusze podrzucili do celi T. jakiekolwiek materiały. Zarzuty objęte aktem oskarżenia prokuratury w Strzelcach Opolskich dotyczą jednak innych materiałów. T. to pedofil skazany w 1989 r. za zabójstwo czterech chłopców na karę śmierci, zamienioną potem na mocy amnestii na 25 lat więzienia. 11 lutego wyszedł na wolność. W ub. roku Sąd Apelacyjny w Rzeszowie uznał, że T. jest osobą zagrażającą innym i nakazał umieszczenie go w specjalnym ośrodku w Gostyninie.

Autor: js//rzw / Źródło: PAP

Raporty:
Pozostałe wiadomości