Polska

Siostra Chmielewska o niepełnosprawnych: my, silniejsi, spychamy ich na margines

Polska

Siostra Chmielewska wspierała protestujących w Sejmie
Siostra Chmielewska wspierała protestujących w Sejmietvn24
wideo 2/22

Niesamowite jest to, że uwagę na temat swojego życia w nędzy zwrócili sami niepełnosprawni - stwierdziła w rozmowie z TVN24 siostra Małgorzata Chmielewska, przełożona Wspólnoty "Chleb Życia", komentując zawieszony w niedzielę protest w Sejmie. - Tak, dla mnie to są bohaterowie - podkreśliła, dodając, że niepełnosprawnych spycha się "na margines".

Siostra Małgorzata Chmielewska powiedziała, że protestujący w Sejmie "zwrócili uwagę ludzi na los niepełnosprawnych, żyjących po prostu w nędzy". Podkreśliła, że ludzie sprawni zwykle mówią o losie słabszych, ale w tym przypadku to niepełnosprawni "przejęli pałeczkę". - Oni nas nauczyli, że nie można mówić o innych bez nich - podkreśliła.

Dodała, że ludzie "mają tendencję do uprzedmiotowiania słabszych". - My, silniejsi, spychamy ich na margines, dając im za dużo, żeby umrzeć, za mało, żeby żyć - podkreśliła.

"Bohaterowie"

Siostra Chmielewska wychowuje 32-letniego przybranego syna, który cierpi na autyzm. Artur - jak podkreśliła w rozmowie z TVN24 - "nie jest w takim stanie psychicznym, żeby rozmawiać", ale "on też ma swoją godność". Podkreśliła, że bardzo denerwowało ją określanie protestujących mianem "dzieci niepełnosprawnych". - Panowie, którzy tam byli, to są ludzie dorośli - zaznaczyła. - To nie są dzieci, to są ludzie, którzy decydują o sobie - dodała.

Chmielewska podkreśliła, że niesamowite jest to, że na problem "nędzy" zwrócili uwagę sami niepełnosprawni, przy pomocy tych, którzy są sprawni. - Mówimy o nich: to są bohaterowie. Tak, dla mnie to są bohaterowie - przyznała.

Protestujący wyszli z Sejmu po 40 dniach

Protest opiekunów osób niepełnosprawnych i ich podopiecznych trwał od 18 kwietnia. Zgłaszali dwa postulaty - zrównania renty socjalnej z minimalną rentą z tytułu niezdolności do pracy oraz wprowadzenia dodatku "na życie", zwanego też "rehabilitacyjnym" dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia w kwocie 500 złotych miesięcznie.

Protestujący przekonywali, że zrealizowano jeden ich postulat - podniesienie renty socjalnej. Zgodnie z już opublikowaną ustawą wzrośnie ona z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Opublikowano również ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w4, dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych i wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Zdaniem jej autorów (posłowie PiS), spełnia ona drugi postulat protestujących i przyniesie gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności.

Protestujący uważają jednak, że ta ustawa to "wydmuszka" i nie realizuje ich żądań w sprawie dodatku.

Autor: pk//now / Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Raporty:
Pozostałe wiadomości