Na pomysł ewangelizacji fanów piłki wpadło pięciu młodych kleryków. "Dołącz do kadry powołanej przez Boga" - zachęcają na promocyjnym plakacie na którym widać jak piątka mężczyzn w sutannach stoi na stadionowej murawie.
- To (Euro) jest coś, co wszystkich interesuje, więc czemu Kościół ma odstawać? - pyta retorycznie Filip Maculewicz, jeden z pomysłodawców przedsięwzięcia. - Selekcjonerem jest Pan Bóg, kapitanem papież, a my wszyscy gramy w jednej drużynie - dodaje ks. dr Jan Uchwat, prorektor Gdańskiego Seminarium Duchownego.
Przyjdą kibice może jacyś załamani, zmartwieni po porażce swojej drużyny, to będziemy ich pocieszać Ks. Szymon Nowicki
I tak w sąsiedztwie "stref kibica" mają powstawać "Strefy Jezusa". W Gdańsku kibice modlić się będą w otwartej właśnie kaplicy stadionowej. Planowane są msze święte w kilku językach i nabożeństwa ekumeniczne. We Wrocławiu podczas procesji Bożego Ciała, w przededniu meczu, wierni pomodlą się przed piłkarskim ołtarzem zbudowanym przez samych kibiców.
Księża zapewniają, że nikogo nie będą nachalnie nawracać. Po prostu pomogą w potrzebie. - Przyjdą kibice może jacyś załamani, zmartwieni po porażce swojej drużyny, to będziemy ich pocieszać - mówi ks. Szymon Nowicki, duszpasterz Euro 2012 w Poznaniu, gdzie księża też zamierzają głosić ewangelię wśród fanów piłki.
Duchowni wierzą w powodzenie swojej inicjatywy, bo jak mówi rektor Gdańskiego Seminarium Duchownego - ks. dr Grzegorz Szamocki "mecze piłki nożnej są komuniotwórcze, tworzą wspólnotę, uczą zabawy, budują relację". - Wygrywamy, gdy pozyskujemy wiernego, to tak jakbyśmy strzelili bramkę - mówi kleryk z gdańskiego seminarium, Paweł Kosznik.
Źródło: Fakty TVN