W ubiegły piątek Mateusz Morawiecki wspólnie z posłanką Mirosławą Stachowiak-Różecką zorganizował spotkanie z mieszkańcami na wrocławskim osiedlu Jagodno. To właśnie w tym miejscu w czasie wyborów parlamentarnych w 2023 roku do niemal godziny 3 nad ranem stała kolejka do lokalu wyborczego i to tam PiS poniósł spektakularną wyborczą porażkę.
W trakcie wydarzenia były premier odpowiedział na serię pytań od mieszkańców, na przykład o współpracę ze Sławomirem Mentzenem - prezesem Nowej Nadziei, partii współtworzącej Konfederację.
- Przyjechałem tutaj z przekazem zdolności do współpracy ze wszystkimi, którzy są częścią obozu patriotycznego. Uważam, że pan Sławomir Mentzen jest jak najbardziej częścią obozu patriotycznego. Wyobrażam sobie współpracę jak najbardziej z nim. Nie wiem, czy on sobie wyobraża ze mną, ale jestem otwarty na współpracę z całą Konfederacją - oświadczył Morawiecki.
Współpraca z Morawieckim? Mentzen: prędzej mi ręka uschnie
Jeszcze w trakcie spotkania Morawieckiego z mieszkańcami Jagodna Mentzen opublikował w serwisie X wpis, w którym zapowiedział, że "prędzej mu ręka uschnie, niż poprze kolejne programy socjalne".
"Prędzej zrezygnuję z polityki, niż dołączę się do tej bandy prowadzącej Polskę do katastrofy. Tusk, Kaczyński, Morawiecki, Czarzasty, jeden pies. Dla nich wszystkich słupki sondażowe są ważniejsze od przyszłości Polski. Wydatki, dług, a potem podatki, trzeba ciąć, a nie rozwijać" - ocenił.
Będzie koalicja? "Trwają rozmowy Nowogrodzkiej z Pałacem Prezydenckim"
O sytuacji po prawej stronie polskiej sceny politycznej mówiła w TVN24 dziennikarka Gazeta.pl Marta Nowak. - Jak dowiadujemy się z niedawnego artykułu Jacka Gądka [dziennikarza "Newsweeka" - red.], który ma zasadniczo dobre źródła w PiS, Jarosław Kaczyński byłby zadowolony, gdyby cała prawica się połączyła i gdyby Konfederacja, partia Morawieckiego oraz PiS wystartowały razem z jedną szeroką listą - powiedziała.
Przekazała również, że - w przypadku zdobycia przez PiS i Konfederację podobnych wyników - istotną rolę między innymi w wyborze premiera miałby prezydent Karol Nawrocki. - Z tego, co słyszymy, rzeczywiście trwają rozmowy Nowogrodzkiej z Pałacem Prezydenckim, żeby może akuszerem takiego porozumienia prezydent Nawrocki zechciał się stać - mówiła Nowak.
Pytana o to, kto według niej najprawdopodobniej objąłby funkcję szefa rządu, dziennikarka przyznała, że jest jeszcze za wcześnie, aby spekulować.
Zwróciła również uwagę na zaletę Konfederacji, która "jest nieskalana rządzeniem". - W związku z tym ich narracja wobec obecnego rządu jest taka, że rząd jest potworny i zły. Ich narracja wobec byłego rządu Morawieckiego i wobec PiS również jest taka, że były to rządy straszne, które także im się nie podobały. Ale jeżeli chcą po przyszłych wyborach być w rządzie, to z którymś z tych ruchów będą musieli się dogadać - zaznaczyła.