Raport Fundacji "Nie lękajcie się" o pedofilii. Duchowni odpowiadają


Zapytaliśmy każdego z 19 żyjących hierarchów, czy - jak napisała Fundacja "Nie lękajcie się" w swoim raporcie - ukrywali i chronili sprawców pedofilii. Otrzymaliśmy dziesięć odpowiedzi. Osobiście odpisał jedynie biskup elbląski Jacek Jezierski. Rzecznicy pozostałych hierarchów nazywają raport "nierzetelnym" i odpierają zarzuty.

W raporcie opublikowanym 21 lutego przez Fundację "Nie lękajcie się" znalazły się 24 nazwiska polskich hierarchów, którym zarzuca się ukrywanie pedofilii i przenoszenie sprawców do innych parafii.

Dokument zawiera opisy przestępstw seksualnych na nieletnich popełnionych przez 20 polskich duchownych, a także opisuje, w jaki sposób byli oni chronieni przez biskupów.

Autorzy raportu opierali się głównie na dostępnych publikacjach prasowych, bowiem nie mieli wglądu do archiwów kościelnych. Przedstawiciele fundacji podkreślili w dokumencie, że przez 5 lat zabiegali o kontakt z polskimi hierarchami.

"Jednak do tej pory polscy biskupi konsekwentnie pomijali pokrzywdzonych. Apele o podjęcie dialogu nie spotykały się z żadną reakcją adresatów" - zaznaczyli.

Redakcja portalu tvn24.pl poprosiła hierarchów o komentarz w związku z tym, że ich nazwiska pojawiły się w raporcie jako tych duchownych, którzy "ukrywali lub przenosili księży - sprawców" oraz do całości dokumentu. Zapytaliśmy też, ile razy w czasie sprawowania urzędu otrzymali zgłoszenia o potencjalnych zachowaniach pedofilskich osób duchownych i jakie podjęli w związku z tym działania.

19 pytań, 9 odpowiedzi

Z 24 duchownych wymienionych w raporcie pięciu już nie żyje. To biskup Ignacy Jeż, arcybiskup Marian Przykucki, arcybiskup Zygmunt Kamiński, arcybiskup Tadeusz Gocłowski i biskup Alojzy Orszulik.

Do pozostałych 19 duchownych pytania wysyłaliśmy za pośrednictwem rzeczników diecezji. Otrzymaliśmy 9 odpowiedzi. Bezpośrednio odpisał jeden hierarcha - biskup elbląski Jacek Jezierski.

Podkreślił, że autorzy raportu przytoczyli fragment jego rozmowy z dziennikarzem "Gazety Olsztyńskiej" na temat "sprawy duchownego oskarżonego o pedofilię", w której to sprawie toczyło się postępowanie "przynajmniej na forum Stolicy Apostolskiej".

"Niech odbędzie karę, wtedy będziemy się zastanawiać, co dalej. Księdzem się jest na całe życie" - mówił wówczas biskup Jezierski w "Gazecie Olsztyńskiej".

Wysłaliśmy pytania w sprawie 19 duchownych, otrzymaliśmy 9 odpowiedzi

W odpowiedzi na pytania tvn24.pl bp Jezierski tłumaczył, że jego wypowiedź "nie posiadała charakteru werdyktu". "Sprawa, o której mowa, zakończyła się wyrokiem skazującym i surowymi sankcjami kościelnymi wobec duchownego. Na żadnym etapie sprawy nie było prób jej tuszowania czy zacierania śladów" - wyjaśnił.

Proboszcz parafii w Dywitach, o którym mówił biskup, został skazany na 3,5 roku więzienia za molestowanie i kilkukrotne wykorzystanie seksualne dwóch chłopców w wieku 14 i 16 lat oraz za posiadanie pornografii o treści pedofilskiej.

Jezierski był wtedy biskupem pomocniczym diecezji warmińskiej.

Hierarcha ocenił, że "w ciągu ostatnich kilkunastu lat tworzyły się coraz doskonalsze procedury i praktyka kościelna w walce z pedofilią".

"Pedofila jest poważnym przestępstwem, które dotyka społeczność Kościoła. Jest przede wszystkim krzywdą wyrządzoną małoletnim. Duchowni, którzy dopuścili się pedofilii, popełnili wielkie zło" - podkreślił biskup.

Arcybiskup Wielgus "stanowczo zaprzecza"

Na nasze pytania za pośrednictwem księdza Adama Jaszcza, rzecznika prasowego archidiecezji lubelskiej, odpowiedział też arcybiskup Stanisław Wielgus, który dziś mieszka na terenie tej diecezji.

"Mimo tego, że raport jest zbiorem subiektywnie wybranych wycinków prasowych oraz zawiera poważne błędy merytoryczne i metodologiczne, powinniśmy na niego zareagować jako wspólnota Kościoła, w imię prawdy i troski o najmłodszych" - napisał ksiądz Jaszcz.

"Abp Stanisław Wielgus stanowczo zaprzecza oskarżeniom umieszczonym w raporcie. Stwierdza z całą mocą, że gdyby posiadał wiedzę o czynach pedofilskich jakiegoś duchownego, natychmiast wyciągnąłby wobec niego konsekwencje przewidziane w prawie kanonicznym" - zapewnił.

Dodał, że sprawa opisana w raporcie nie dotyczy archidiecezji lubelskiej (arcybiskup Wielgus był biskupem w Płocku i metropolitą warszawskim).

"Z czasów jego posługi w diecezji płockiej nie przypomina sobie sytuacji, gdy udowodniono komuś takie przestępstwa" - napisał ksiądz Jaszcz.

Raport "niezgodny z faktami i nierzetelny"

Ksiądz Tomasz Nowak, rzecznik prasowy Kurii Diecezjalnej w Rzeszowie, w wysłanej nam odpowiedzi odniósł się do pojawienia się w raporcie nazwiska rzeszowskiego biskupa Jana Wątroby.

"Od 2001 roku w Kościele katolickim obowiązują przepisy nakazujące, aby informować Stolicę Apostolską o przypadkach dopuszczania się grzechu przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu przez duchownych z osobami niepełnoletnimi" - napisał ksiądz Nowak, podkreślając, że obaj hierarchowie "zawsze przestrzegali tych przepisów".

"W przypadku dotyczącym diecezji rzeszowskiej opisanym w raporcie nie mamy do czynienia ani z ukryciem, ani z przeniesieniem sprawcy. Nie można też zarzucić biskupowi Janowi Wątrobie naruszenia przepisów prawa świeckiego lub kanonicznego" - zaznaczył rzecznik diecezji rzeszowskiej.

Podkreślił, że ksiądz Roman J. został skazany prawomocnym wyrokiem sądu w 2012 roku, a sprawa została zgłoszona do Kongregacji Nauki Wiary w Watykanie przez biskupa Kazimierza Górnego pismem z dnia 17 września 2012 roku.

"Po zakończeniu procedury kościelnej akta sprawy w dniu 14 listopada 2016 roku przesłano za pośrednictwem Nuncjatury Apostolskiej w Warszawie do Kongregacji Nauki Wiary, która nigdy nie zgłosiła zastrzeżeń zarówno co do trybu postępowania, jak i ostatecznego rozstrzygnięcia w sprawie" - zauważył duchowny.

Dodał, że osoby pokrzywdzone w tej sprawie "nigdy nie zwróciły się do instytucji kościelnych".

"W tych okolicznościach raport Fundacji 'Nie lękajcie się' w odniesieniu do biskupa Jana Wątroby należy uznać za niezgodny z faktami i nierzetelny" - podsumował ksiądz Nowak.

Dokument zawiera "wiele nieprawdziwych informacji"

Ksiądz Joachim Kobienia, rzecznik prasowy diecezji opolskiej, w odpowiedzi na pytanie dotyczące tamtejszego biskupa Andrzeja Czai odpisał, że w raporcie Fundacji "Nie lękajcie się" przedstawiona została sprawa byłego księdza diecezji opolskiej Mariusza K. Według rzecznika w raporcie podano na ten temat "wiele nieprawdziwych informacji".

"Od momentu zgłoszenia sprawy w kurii diecezjalnej Biskup Opolski informował rodzinę pokrzywdzonego o możliwości zgłoszenia przestępstwa do prokuratury, jednakże wyraźną wolą najbliższych było zachowanie daleko idącej dyskrecji w tej sprawie ze względu na dobro pokrzywdzonego" - tłumaczył ksiądz Kobienia.

Zaznaczył, że "z tego powodu o całej sprawie nie został poinformowany proboszcz parafii, który uznał, że przyczyną nagłego odwołania wikarego z parafii były jego rzeczywiste problemy zdrowotne".

"Wobec sprawcy przestępstwa zostały natychmiast wyciągnięte konsekwencje kanoniczne: został odsunięty od posługi duszpasterskiej w parafii, zaś na polecenie Kongregacji Nauki Wiary zostało przeprowadzone postępowanie kanoniczne, w wyniku którego w 2015 roku został on wykluczony ze stanu kapłańskiego" - napisał duchowny.

"Nieprawdą jest również, że biskup ukrywał sprawcę, przenosząc go do innej parafii i starał się go w jakikolwiek sposób chronić" - zaznaczył.

Rzecznik podkreślił też, że gdy w lipcu 2017 roku został wprowadzony prawny obowiązek zgłaszania do organów ścigania przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich (weszła w życie nowelizacja Kodeksu karnego - przyp. red.), "na początku sierpnia 2017 roku przedstawiciele biskupa zgłosili sprawę do prokuratury".

"Jesteśmy pełni bólu, zawstydzeni i bezradni"

Rzecznik dodał, że o pedofilii biskup Czaja wspominał nawet w liście pasterskim z 4 października 2018 roku.

"Drodzy Diecezjanie, niestety, muszę też z bólem i przykrością wyznać, że także w szeregach duchowieństwa Kościoła Opolskiego znaleźli się kapłani, którzy się sprzeniewierzyli swemu powołaniu. Wieść o tym przekazana kapłanom w czasie konferencji rejonowych poruszyła wszystkich dogłębnie" - napisał biskup opolski.

"Jesteśmy pełni bólu, zawstydzeni i bezradni wobec krzywdy, która już się dokonała i której nie da się naprawić. Wołamy do Boga o zmiłowanie i szczególne błogosławieństwo i opiekę Bożą dla wszystkich cierpiących z naszego powodu. Przepraszamy Was i prosimy o wybaczenie nam ciężkich grzechów naszych!" - dodał.

"Zero tolerancji dla nadużyć seksualnych"

Ksiądz Marcin Sawicki, rzecznik archidiecezji warmińskiej, w odpowiedzi na pytania odesłał nas do oświadczenia opublikowanego na stronie internetowej. Odnosi się w nim do zarzutu, że trzech metropolitów warmińskich - arcybiskup Edmund Piszcz, arcybiskup Wojciech Ziemba i arcybiskup Józef Górzyński - miało ukrywać przestępstwa seksualne dwóch księży.

"Kuria zaprzecza i przypomina, że zasada zero tolerancji dla nadużyć seksualnych jest dla warmińskiego Kościoła priorytetowa" - podkreślono w oświadczeniu.

Zdaniem fundacji dwaj byli metropolici warmińscy i obecny metropolita arcybiskup Józef Górzyński mieli lekceważyć sprawy wykorzystywania seksualnego nieletnich przez dwóch księży.

Pierwsza dotyczyła księdza Romana K., który został w USA skazany za napaść seksualną na 17-latkę, a który po deportacji do Polski sprawował funkcję proboszcza parafii w O.

W oświadczeniu zaznaczono, że "w USA przypadek ks. Romana K., mimo przedstawianych oskarżeń, nie był podnoszony i rozpatrywany ani w kategoriach gwałtu, rozumianego jako pożycie seksualne, ani w kategoriach pedofilii. W przedstawionym raporcie nieprawdą jest, że chodziło o czyny pedofilskie".

"Arcybiskup Metropolita Warmiński w październiku 2018 roku w celu wyjaśnienia wątpliwości skierował sprawę do Kongregacji Nauki Wiary, a także zawiesił ks. Romana K. w pełnieniu obowiązków duszpasterskich proboszcza, do czasu rozstrzygnięcia kwestii przez Stolicę Apostolską" - wyjaśniono.

Druga sprawa wymieniona w raporcie dotyczy księdza Jarosława M., który w 2018 roku został skazany na 2 lata więzienia w zawieszeniu na 5 lat, a zdaniem autorów raportu, ksiądz był przenoszony z parafii do parafii i od 2014 roku jest proboszczem w miejscowości B.

W oświadczeniu zaznaczono, że "z chwilą otrzymania wiadomości o możliwości popełnienia przestępstwa przez ks. Jarosława M., Ksiądz Arcybiskup Metropolita Warmiński natychmiast zawiesił go w obowiązkach proboszcza, odsunął od pracy z dziećmi i młodzieżą i powiadomił Kongregację Nauki Wiary".

Podkreślono, że nieprawdą jest, jakoby duchowny był wciąż proboszczem w B.

"W związku z powyższym zarzuty, jakie zostały postawione wobec biskupów warmińskich, są całkowicie bezpodstawne" - podkreślono w oświadczeniu.

"Informacje podane w raporcie są nieprawdziwe"

Do wydanego wcześniej oświadczenia odesłał nas też ksiądz Paweł Borowski, rzecznik Kurii Diecezjalnej Toruńskiej, którego zapytaliśmy o byłego metropolitę toruńskiego Andrzeja Suskiego.

"Informacje podane w raporcie są nieprawdziwe, a Kuria Diecezjalna Toruńska po otrzymaniu formalnego zgłoszenia o popełnieniu przestępstwa rozpoczęła procedury zgodne z prawem kanonicznym i obowiązującymi przepisami. Po złożeniu formalnego doniesienia przez pokrzywdzonego, w dniu 27.11.2012 r., ks. Jarosław P. został zawieszony w wykonywaniu urzędu proboszcza" - czytamy w oświadczeniu.

Ksiądz Bartosz Rajnowski, rzecznik diecezji przemyskiej, także posiłkował się wydanym 27 lutego oświadczeniem.

"Wobec ewidentnych przekłamań i przemilczeń należy stwierdzić, że nie jest prawdą oskarżenie skierowane w raporcie wobec Abpa Józefa Michalika w sprawie braku reakcji wobec duchownych oskarżonych o molestowanie nieletnich" - napisano w nim.

Hierarcha został zawiadomiony przez żonę greckokatolickiego księdza, że proboszcz z Tylawy molestuje dziewczynki i był przez nią oskarżony o tuszowanie sprawy.

"Ksiądz Arcybiskup gotów był dla potwierdzenia wiarygodności rozpocząć rozmowy z pokrzywdzonymi dziećmi lub ich rodzicami. Niestety, na to rozmówczyni nie wyraziła zgody i wspólnie z nią zostało ustalone, że natychmiast powiadomi władze cywilne, co też nastąpiło" - podkreślono w oświadczeniu.

Bez odpowiedzi

Ksiądz Rafał Kowalski, rzecznik archidiecezji wrocławskiej napisał, że pytania przekazał do Kurii z prośbą o przekazanie ich zainteresowanym - arcybiskupowi Henrykowi Gulbinowiczowi i biskupowi Marianowi Gołębiewskiemu.

Jakub Troszyński z biura prasowego diecezji warszawsko-praskiej napisał, że arcybiskup Henryk Hoser przebywa obecnie w Medjugorie jako wizytator apostolski wyznaczony przez papieża i że pytania wysłano mu mailem.

Do czasu publikacji tekstu odpowiedź od żadnego z trzech duchownych nie nadeszła.

"Raport nt. naruszeń prawa świeckiego lub kanonicznego w działaniach polskich biskupów w kontekście księży sprawców przemocy seksualnej wobec dzieci i osób zależnych" stworzony przez Fundację "Nie lękajcie się" przedstawiono w Rzymie podczas watykańskiego szczytu walki z pedofilią. Dokument trafił też do papieża Franciszka.

-------------------------------

aktualizacja, 05 marca 2018

Już po tekście odpowiedź na nasze pytania przysłał ks. Przemysław Śliwiński, rzecznik prasowy Archidiecezji Warszawskiej.

Podkreślił, że nie udziela bezpośredniej odpowiedzi na pytanie o liczbę wykorzystań seksualnych osób duchownych wobec osób nieletnich. "Zgodnie z przyjętym przez Kościół w Polsce ustaleniem, dane te zostały przekazane Konferencji Episkopatu Polski, zostaną opracowane i będą wspólnie zaprezentowane" - stwierdza w przesłanym do nas mailu.

Odnosząc się do sposobu reakcji na informacje o potencjalnych zachowaniach pedofilskich osób duchownych, ks. Śliwiński poinformował, że za każdym razem wszczynana jest procedura wstępna, w ramach której, po uprawdopodobnieniu oskarżeń, wydana jest decyzja o natychmiastowym zawieszeniu w zajmowanym urzędzie".

Ksiądz dodał, że jeśli sprawa jest badana przez prokuraturę i procedowana przez sąd, to po jej zakończeniu akta sprawy są przesyłane do Kongregacji Nauki Wiary, która prowadzi bądź zleca proces administracyjny albo karny. "Jeśli sprawa nie była przedmiotem działania organów państwowych (nie wszystkie przestępstwa w świetle prawa kościelnego są przestępstwami w świetle prawa państwowego), jest przedmiotem natychmiastowego badania kanonicznego" - zaznaczył.

Na nasza prośbę, aby kardynała Nycza odniósł się do faktu, iż został wymieniony w raporcie fundacji jako jeden z tych, którzy „ukrywali lub przenosili księży-sprawców”, rzecznik Archidiecezji Warszawskiej odpowiedział, że "takie stwierdzenie nie ma nic wspólnego z rzeczywistością."

Stwierdził, że obu wymienionych w raporcie przypadkach, postępowanie diecezji pod kierunkiem kardynała Nycza było - w zależności od etapu wyjaśniania sprawy - realizacją działań zgodnych z prawem państwowym, z wyrokami sądowymi, prawem kanonicznym i nałożonymi przez organa kościelne środkami karnymi.

"Decyzje kardynała Nycza miały zawsze na celu przede wszystkim dobro i ochronę ofiar, nadzór nad księżmi, którzy dokonali przestępstw, bądź byli o to oskarżeni, oraz wymierzenie im odpowiedniej kary" - podkreślił ks. Śliwiński.

Stwierdził również, że "w każdej z wymienionych spraw oskarżenia były przedmiotem niezwłocznego badania - nie tylko ze strony państwowych organów ścigania,ale również poprzez wszczętą procedurę kościelną. Dokumentacja spraw była niezwłocznie przekazywana Kongregacji Nauki Wiary, zgodnie z obowiązującymi regułami postępowania".

"Oskarżeni księża przebywali w miejscach pod nadzorem ustanowionych kuratorów, tzn. doświadczonych w pracy formacyjnej kapłanów. W dekretach dotyczących ich zamieszkania i podejmowanych obowiązków zawsze istniały ustanowione przez Kongregację ograniczenia posługi kapłańskiej (np. w zakresie pracy z dziećmi i innych ograniczeń odsyłam do oświadczenia). Przeniesień tego typu nie wolno nazywać "ochroną", "ukrywaniem" bądź "przenoszeniem na inną parafię" w celu ukrywania sprawców przestępstw. rzeczywistości wszystkie te działania były realizacją wyroków sądowych i kościelnych" - napisał rzecznik.

Autor: Grzegorz Łakomski, Jan Kunert / Źródło: tvn24.pl

Raporty:
Pozostałe wiadomości

Pożar hal firmy działającej w Malcu nieopodal Oświęcimia. Z ogniem walczy ponad 200 strażaków. Dach jednej z hal runął. - W tym momencie trwa gaszenie drugiej hali, bo ogień przedostał się na nią. Bronimy też trzeciej - przekazał rzecznik małopolskiej straży pożarnej.

Pożar pod Oświęcimiem. Dach jednej z hal runął, gaszą drugą, bronią trzeciej

Pożar pod Oświęcimiem. Dach jednej z hal runął, gaszą drugą, bronią trzeciej

Źródło:
tvn24.pl, PAP, TVN24

Burzowa noc w Warszawie. Straż pożarna odnotowała ponad 170 interwencji w związku z pogodą - przekazał oficer prasowy miejskiej straży pożarnej. Jak mówił, na ulicy Popiełuszki na jadący samochód spadło drzewo. Strażacy wyciągnęli cztery osoby. - Dla nas ta noc jeszcze się nie skończyła - zaznaczył. Zdjęcia i nagrania otrzymaliśmy na Kontakt 24.

Tak wygląda Warszawa po burzach

Tak wygląda Warszawa po burzach

Źródło:
TVN24

Rząd szykuje ograniczenie sprzedaży alkoholu na stacjach benzynowych. Część krajów Unii Europejskiej już je wprowadziło, bądź zupełnie zakazało sprzedaży napojów alkoholowych na stacjach paliw. Napojów alkoholowych nie można kupić na stacjach benzynowych między innymi w Szwecji i na Litwie. Władze Francji, Słowenii i Portugalii zdecydowały o zakazie sprzedaży alkoholu w nocy.

Szykują się zmiany się na stacjach paliw. Tak to wygląda w innych krajach

Szykują się zmiany się na stacjach paliw. Tak to wygląda w innych krajach

Źródło:
PAP

Sąd w Nowym Meksyku umorzył sprawę przeciwko Alecowi Baldwinowi oskarżonemu o nieumyślne spowodowanie śmierci operatorki Halyny Hutchins. W październiku 2021 roku została postrzelona na planie westernu "Rust". Ranny został wówczas reżyser filmu Joel Souza.

Proces Aleca Baldwina. Jest decyzja sądu

Proces Aleca Baldwina. Jest decyzja sądu

Źródło:
PAP

Sobota to kolejny niebezpieczny pogodowo dzień. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed gwałtownymi burzami i intensywnymi opadami deszczu na znacznym obszarze Polski. W kilku województwach obowiązują również ostrzeżenia w związku z upałami.

Jest i będzie niebezpiecznie. Ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia

Jest i będzie niebezpiecznie. Ostrzeżenia IMGW drugiego stopnia

Źródło:
IMGW

Przez Polskę przeszły burze z ulewnym deszczem, silnym wiatrem i gradem, powodując liczne zniszczenia. Strażacy w piątek i w nocy z piątku na sobotę interweniowali ponad 3000 razy. - Zgłoszenia wpływają non stop - powiedział w TVN24 kapitan Wojciech Gralec z Komendy Głównej PSP. Dwie osoby zostały lekko ranne. Szczególnie niebezpiecznie było w Tomaszowie Mazowieckim w województwie łódzkim, gdzie w wyniku nawałnicy porwało dach i zniszczyło elewację centrum handlowego przy placu Kościuszki.

"Trzask, huk i dach wylądował na samochodzie. Sufit spadł"

"Trzask, huk i dach wylądował na samochodzie. Sufit spadł"

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl, Sieć Obserwatorów Burz, oswiecim112.pl, oswiecim.naszemiasto.pl, PAP, TVN24

Prędkości, przy jakich operuje pilot takiego samolotu na niedużej wysokości nad ziemią, to jest mniej więcej 50-70 metrów na sekundę. Kichnięcie to przelecenie kilkudziesięciu metrów. Margines błędu jest bardzo mały - mówił w TVN24 pilot Piotr Czuban, komentując piątkową katastrofę w Gdyni. Jak dodał, pilotowi prawdopodobnie "zabrakło lotniczego szczęścia, które było potrzebne przez ułamek sekundy".

"Ułamek sekundy decyduje". Co mogło wydarzyć się chwilę przed tragedią w Gdyni

"Ułamek sekundy decyduje". Co mogło wydarzyć się chwilę przed tragedią w Gdyni

Źródło:
TVN24

871 dni temu rozpoczęła się inwazja Rosji na Ukrainę. Około 70 tysięcy żołnierzy Rosji zginęło i zostało rannych tylko w ciągu dwóch miesięcy - maja i czerwca. Brytyjski resort obrony w aktualizacji wywiadowczej oznajmił, że średnie dobowe liczby rosyjskich ofiar są najwyższe od początku inwazji. Kijów udokumentował zgony około 300 cywilów od min i zbiera dowody, które chce przedstawić Międzynarodowemu Trybunałowi Karnemu. Oto co wydarzyło się w Ukrainie i wokół niej w ciągu ostatniej doby.

Rosja nie rezygnuje z "mięsnych szturmów". Nigdy wcześniej nie traciła tylu żołnierzy

Rosja nie rezygnuje z "mięsnych szturmów". Nigdy wcześniej nie traciła tylu żołnierzy

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Upadek rosyjskiej gospodarki nie jest jeszcze spektakularny, ale jest rzeczywisty. Strategia Zachodu działa. Jedyne, co musimy zrobić, to utrzymać kurs, naprawiając jednocześnie luki - podkreślał Radosław Sikorski, przemawiając w American Enterprise Institute. Szef MSZ mówił o mitach dotyczących Rosji i komentował słowa Donalda Trumpa w sprawie NATO.

Sikorski: jeśli to zrobimy, w ciągu 12-24 miesięcy Rosja dojdzie do ściany

Sikorski: jeśli to zrobimy, w ciągu 12-24 miesięcy Rosja dojdzie do ściany

Źródło:
PAP

Szef Pentagonu Lloyd Austin rozmawiał w piątek przez telefon z rosyjskim ministrem obrony Andriejem Biełousowem. Była to ich druga rozmowa telefoniczna w ciągu trzech tygodni - poinformowała rzeczniczka Pentagonu.

Kolejna rozmowa z szefem Pentagonu. "Zainicjowała Rosja"

Kolejna rozmowa z szefem Pentagonu. "Zainicjowała Rosja"

Źródło:
PAP

Trzy osoby zginęły w piątek w katastrofie samolotu pasażerskiego Suchoj Superjet 100 pod Moskwą. Ofiary to załoga, która miała odbywać lot testowy po generalnym remoncie maszyny.

Samolot pasażerski rozbił się pod Moskwą. "Podczas próby lądowania zniknął z radarów"

Samolot pasażerski rozbił się pod Moskwą. "Podczas próby lądowania zniknął z radarów"

Źródło:
PAP

Podczas kontroli granicznej we Frankfurcie nad Odrą niemiecka policja zatrzymała skazanego za morderstwo, który był poszukiwany na podstawie międzynarodowego nakazu aresztowania. Pochodzący z Turcji mężczyzna okazał polski paszport - podała w piątek agencja dpa.

Morderca schwytany na granicy z Niemcami. Okazał polski paszport

Morderca schwytany na granicy z Niemcami. Okazał polski paszport

Źródło:
PAP

Brytyjska policja przekazała nowe informacje w sprawie odnalezienia ludzkich szczątków w walizkach w okolicach jednego z mostów w Bristolu. Poinformowano, że prawdopodobnie należą one do dwóch mężczyzn. Poszukiwania mężczyzny, który walizki pozostawił, przeniosły się do Londynu. Opublikowano też jego zdjęcie.

Zwłoki w walizkach na moście. Nowy komunikat policji

Zwłoki w walizkach na moście. Nowy komunikat policji

Źródło:
Reuters, BBC, tvn24.pl
Co pogoda robi nam z mózgiem?

Co pogoda robi nam z mózgiem?

Źródło:
Magazyn TVN24
Premium

Sejm zgodził się na uchylenie immunitetów Marcina Romanowskiego i Mariusza Błaszczaka. W przypadku Romanowskiego wyrażono też zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie. Na lotnisku w Gdyni doszło do tragicznego wypadku wojskowego samolotu, w którym zginął pilot maszyny. Oto pięć rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę 13 lipca.

Kara dla posłów Tuska, niszczycielska burza, tragedia w czasie ćwiczeń. Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę 13 lipca

Kara dla posłów Tuska, niszczycielska burza, tragedia w czasie ćwiczeń. Pięć rzeczy, które warto wiedzieć w sobotę 13 lipca

Źródło:
tvn24.pl

- Zginął pilot bardzo doświadczony, jeden z najbardziej doświadczonych w światowym lotnictwie na tym typie samolotu - stwierdził na antenie TVN24 ekspert lotniczy Grzegorz Brychczyński, mówiąc o piątkowej katastrofie samolotu wojskowego w Gdyni. Jak dodał, "w każdej katastrofie lotniczej są trzy elementy: pogoda, człowiek, maszyna".

"Zginął jeden z najbardziej doświadczonych pilotów w światowym lotnictwie na tym typie samolotu"

"Zginął jeden z najbardziej doświadczonych pilotów w światowym lotnictwie na tym typie samolotu"

Źródło:
TVN24

Co najmniej 21 uczniów i nauczycieli zginęło w piątek, kiedy zawaliła się część budynku szkoły Saint Academy w Busa Buji w Nigerii - poinformował lokalny Czerwony Krzyż. Kilkadziesiąt osób jest rannych.

Pisali egzaminy, budynek szkoły runął

Pisali egzaminy, budynek szkoły runął

Źródło:
PAP

Romach Giertych przekazał, że "przyjmuje z pokorą karę" nałożoną na niego za absencję podczas głosowania w sprawie dekryminalizacji pomocy w aborcji. Projekt ustawy określił jednak "niechlujnym, nierozsądnym". W "#BezKitu" odpowiedziała mu posłanka KO Kinga Gajewska. O projekcie ustawy oraz wyniku głosowania mówili także Krzysztof Ciecióra (PiS) oraz ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk (Lewica).

Giertych "przyjmuje karę z pokorą". Odpowiada posłanka KO

Giertych "przyjmuje karę z pokorą". Odpowiada posłanka KO

Źródło:
TVN24, PAP

- Pismo potwierdzające uchylenie immunitetu Marcina Romanowskiego zostało podpisane przez marszałka Sejmu Szymona Hołownię i wysłane do prokuratury - przekazał w programie "#BezKitu" nieoficjalnie dziennikarz TVN24 Radomir Wit.

TVN24 nieoficjalnie: pismo w sprawie Romanowskiego wysłane z Sejmu do prokuratury

TVN24 nieoficjalnie: pismo w sprawie Romanowskiego wysłane z Sejmu do prokuratury

Źródło:
TVN24

Malwina Galas, Bartosz Gers i Mateusz Piszczatowski zostali laureatami konkursu "Młode Concilium", współorganizowanego przez Fundację Collegium Civitas. Ich prace opowiadały o demokracji przyszłości. - Najdłuższe było szukanie materiału - przyznała zdobywczyni pierwszego miejsca. Galas przyznała, że w temacie, który opisała, odnalazła "pasję".

"Znalazłam w tym pasję". Znamy laureatów konkursu "Młode Concilium"

"Znalazłam w tym pasję". Znamy laureatów konkursu "Młode Concilium"

Źródło:
tvn24.pl

"To nie było zwykłe głosowanie. Poseł Krzysztof Grabczuk w szpitalu - jest usprawiedliwiony. Posłowie Roman Giertych i Waldemar Sługocki zostaną zawieszeni w klubie poselskim i pozbawieni funkcji (wiceprzewodniczącego klubu i wiceministra)" - napisał premier Donald Tusk w mediach społecznościowych po głosowaniu w sprawie projektu aborcyjnego.

"To nie było zwykłe głosowanie". Premier reaguje w sprawie Giertycha i Sługockiego

"To nie było zwykłe głosowanie". Premier reaguje w sprawie Giertycha i Sługockiego

Źródło:
tvn24.pl

Czynności, w których udział brali funkcjonariusze ABW w związku z zatrzymaniem księdza Michała O., były realizowane w oparciu o obowiązujące przepisy, z poszanowaniem godności zatrzymanego oraz praw człowieka - napisał w piątek w oświadczeniu płk Rafał Syrysko, szef Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego.

Zatrzymanie księdza O. Szef ABW wydał oświadczenie

Zatrzymanie księdza O. Szef ABW wydał oświadczenie

Źródło:
PAP, tvn24.pl

- Tomasz Szatkowski miał wszystkie dopuszczenia konieczne do tego, żeby sprawować funkcję naszego przedstawiciela w Sojuszu Północnoatlantyckim i sprawował ją przez całe lata - powiedział prezydent Andrzej Duda, odnosząc się do informacji na temat Szatkowskiego przedstawionych przez premiera Donalda Tuska. Służby specjalne miały mieć zastrzeżenia do Szatkowskiego już w czasach, gdy rządził PiS, ale miały zataić to przed ABW. Duda powiedział, że "o żadnych zastrzeżeniach" wobec Szatkowskiego "nic nie wie".

"Jest po prostu pomawiany". Andrzej Duda broni Tomasza Szatkowskiego

"Jest po prostu pomawiany". Andrzej Duda broni Tomasza Szatkowskiego

Źródło:
PAP

Po poniedziałkowym ataku na szpital dziecięcy Ochmatdyt z wywiadem wojskowym w Kijowie skontaktował się rosyjski pilot. Przekazał dane, które pomogły zidentyfikować 30 dowódców z rosyjskiej dywizji ciężkich bombowców - pisze portal Ukraińska Prawda, powołując się na źródła w ukraińskim wywiadzie.

"Był wstrząśnięty atakiem na szpital". Pilot rosyjskiego bombowca miał przekazać Ukrainie dane

"Był wstrząśnięty atakiem na szpital". Pilot rosyjskiego bombowca miał przekazać Ukrainie dane

Źródło:
PAP

W okolicy Burgas w Bułgarii doszło do wypadku mikrobusu, którym podróżowali polscy i rosyjscy turyści. Ośmioro poszkodowanych trafiło do szpitala. Po przejściu badań troje turystów opuściło placówkę. Życiu pozostałych nie zagraża niebezpieczeństwo.

Wypadek mikrobusu z polskimi turystami w Bułgarii

Wypadek mikrobusu z polskimi turystami w Bułgarii

Źródło:
PAP

- Oglądając te filmiki, myślę, że pilot miał cały czas nadzieję, że jeszcze ten lot uda się wyprowadzić. Nie udało się niestety - powiedział w "Faktach po Faktach" w TVN24 gen. Tomasz Drewniak, były inspektor sił powietrznych, ekspert fundacji Stratpoints, komentując katastrofę, do której doszło w piątek w Gdyni.

"Te wszystkie figury są na granicy możliwości samolotu"

"Te wszystkie figury są na granicy możliwości samolotu"

Źródło:
TVN24

Robert "Killer" Jeł zginął tragicznie podczas wykonywania lotu treningowego samolotem M-346 Bielik na lotnisku 43 Bazy Lotnictwa Morskiego w Gdyni Babich-Dołach - przekazano na profilu Dowództwa Generalnego Rodzajów Sił Zbrojnych. "Wspaniały żołnierz, mąż i ojciec. Człowiek, który Ojczyźnie oddał to, co najważniejsze" - napisał wicepremier, minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.

Odszedł na "wieczną wartę". Robert "Killer" Jeł zginął w wypadku samolotu

Odszedł na "wieczną wartę". Robert "Killer" Jeł zginął w wypadku samolotu

Źródło:
TVN24

Podczas ćwiczeń lotniczych na lotnisku Gdynia Babie Doły w piątek doszło do wypadku samolotu. Pilot maszyny nie żyje - przekazał inspektor sił powietrznych gen. Ireneusz Nowak. Nie podjął próby katapultowania się. Pilot przygotowywał się do sobotnich pokazów z okazji 30-lecia Brygady Lotnictwa Marynarki Wojennej, w związku z wypadkiem obchody zostały odwołane. Loty na maszynach M-346 Bielik zostały wstrzymane.

Wypadek samolotu podczas ćwiczeń. Pilot nie żyje

Wypadek samolotu podczas ćwiczeń. Pilot nie żyje

Aktualizacja:
Źródło:
TVN24, PAP, RMF FM

Na lotnisku w Gdyni rozbił się samolot Wojska Polskiego. M-346 Bielik uderzył w płytę lotniska i stanął w płomieniach. Publikujemy nagranie z momentu rozbicia się maszyny, otrzymane na Kontakt 24.

Nagranie z momentu katastrofy samolotu w Gdyni

Nagranie z momentu katastrofy samolotu w Gdyni

Źródło:
TVN24/PAP

Po ulewnych deszczach na ulicach miast meksykańskiego stanu Tamaulipas pojawiło się co najmniej 200 krokodyli - przekazały lokalne władze. Gady zostały odłowione i przeniesione w bezpieczne miejsce. Podkreślono jednak, że kolejne osobniki można nadal spotkać na obszarach zaludnionych.

Ponad 200 krokodyli na ulicach. Wszystko przez ulewy

Ponad 200 krokodyli na ulicach. Wszystko przez ulewy

Źródło:
CNN, CBS News

Dyrektor Generalny Lasów Państwowych złożył zawiadomienie do prokuratury w sprawie narażenia firmy na szkodę w wysokości 84 milionów złotych oraz wyrządzenia szkody w kwocie 2,6 miliona złotych - poinformowały w piątek Lasy Państwowe. Jak podano, chodzi o zakup i okoliczności produkcji nowych mundurów dla pracowników.

Lasy Państwowe zawiadamiają prokuraturę. Chodzi o nowe mundury

Lasy Państwowe zawiadamiają prokuraturę. Chodzi o nowe mundury

Źródło:
PAP

Ponad połowa Polaków zdecydowanie deklaruje, że wzięłaby udział w wyborach parlamentarnych, gdyby odbywały się w najbliższą niedzielę - wynika z sondażu przeprowadzonego przez pracownię Opinia24. Największy odsetek badanych (31,4 proc.) oddałby w nich swój głos na Koalicję Obywatelską.

KO przed PiS, ale oba ze spadkami poparcia. Najnowszy sondaż

KO przed PiS, ale oba ze spadkami poparcia. Najnowszy sondaż

Źródło:
tvn24.pl

Sejm nie uchwalił w piątek nowelizacji Kodeksu karnego zakładającej dekryminalizację pomocy w aborcji oraz przerywania ciąży za zgodą ciężarnej do 12. tygodnia trwania ciąży. Lewica już zapowiedziała, że na kolejnym posiedzeniu Sejmu ponownie złoży projekt nowelizacji Kodeksu karnego w tej sprawie. - Będziemy go składać do skutku - zadeklarowała przewodnicząca klubu Lewicy Anna Maria Żukowska.

Sejm przeciw nowelizacji dotyczącej dekryminalizacji pomocy w aborcji. Lewica ponownie złoży projekt

Sejm przeciw nowelizacji dotyczącej dekryminalizacji pomocy w aborcji. Lewica ponownie złoży projekt

Źródło:
PAP, tvn24.pl

Premier Donald Tusk podczas środowego okrągłego stołu z wydawcami poświęconego kwestii zmian w prawie autorskim przekazał, że rząd "znajdzie satysfakcjonujące rozwiązania jeszcze w obecnym lipcowym cyklu senackim".

Ważna zapowiedź premiera w sprawie zmian w prawie autorskim

Ważna zapowiedź premiera w sprawie zmian w prawie autorskim

Źródło:
tvn24.pl

Ogłoszono tytuły filmów, które znalazły się w Konkursie Głównym 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. W konkursowej szesnastce są między innymi "Zielona granica" Agnieszki Holland, "Dziewczyna z igłą" Magnusa von Horna, "Wrooklyn Zoo" Krzysztofa Skoniecznego oraz "Simona Kossak" Adriana Panka.

FPFF w Gdyni 2024. W konkursie filmy Holland, von Horna, Żuławskiego, Panka i Skoniecznego

FPFF w Gdyni 2024. W konkursie filmy Holland, von Horna, Żuławskiego, Panka i Skoniecznego

Źródło:
tvn24.pl

19 sierpnia startuje Top of the Top Sopot Festival, największe wydarzenie muzyczne tego lata. Podczas czterech dni koncertów w Operze Leśnej w Sopocie wystąpią największe gwiazdy polskiej sceny muzycznej. Całość będzie można obejrzeć na antenie TVN. Czego możemy się spodziewać?

Opera Leśna pełna gwiazd. W sierpniu rusza Top of the Top Sopot Festival

Opera Leśna pełna gwiazd. W sierpniu rusza Top of the Top Sopot Festival

Źródło:
TVN24

"Doppelgänger. Sobowtór", "Godzilla i Kong: Nowe imperium" czy "Król Zanzibaru" - to tylko kilka tytułów, jakie w ostatnich dniach dodano do biblioteki platformy streamingowej Max. Wśród nowości znalazły się także cenione komedie, dramaty i wciągające dokumenty. Co warto obejrzeć?  

Nowości na Max. Kinowe hity i komedie w gwiazdorskiej obsadzie

Nowości na Max. Kinowe hity i komedie w gwiazdorskiej obsadzie

Źródło:
tvn24.pl