"Babka była bita, prababka była bita, mnie ojciec bił, więc przeczekaj"

[object Object]
Z dziada pradziada. Przemoc wobec kobiet na Podhalu ("Czarno na białym" z 28.11.2019)tvn24
wideo 2/3

Zakopane to jedyne w Polsce miasto, które nie wdrożyło ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie, czym niektórzy miejscowi radni nawet się szczycą, choć to wcale nie znaczy, że problemu nie ma. Wręcz przeciwnie - to problem z długą tradycją, jak opowiadają bohaterowie reportażu Mai Wójcikowskiej, która po prawie roku wróciła na Podhale, żeby sprawdzić, czy coś się w tym czasie zmieniło. Materiał magazynu "Czarno na białym".

Kościół jezuitów na zakopiańskiej górce to dla górali miejsce szczególne – to w nim ślubują, że nie będą więcej pić. Koniec z alkoholem ślubował też mąż Małgorzaty. – On przypuszcza, że to ja jestem winna temu, że on spożywa alkohol, więc przychodzi do kościoła, żebym to ja się zmieniła. Jeśli ja się zmienię, on przez to nie będzie musiał pić – mówi.

"Chciał pokazać, że ma nade mną władzę"

Małgorzata wspomina, że gdy mąż ją bił, zawsze był trzeźwy. Dziś są w trakcie rozwodu. – Gorsze jest stosowanie przemocy na trzeźwo, bo człowiek robi to świadomie – dodaje.

Do dziś pamięta moment, kiedy mąż uderzył ją po raz pierwszy. Było to osiem lat temu. – Byłam z córką w Zakopanem z moim bratem. Moja córeczka, która miała wtedy pięć albo sześć lat, powiedziała: "Tato, byliśmy z wujkiem na kawie i jadłam babeczkę". On nie zapytał, z jakim wujkiem. Powiedział: "I już się k**** umówiłaś?". Wtedy pierwszy raz uderzył mnie przy dziecku – mówi Małgorzata.

- Często mi mówił, że kobiety, której się nie bije, to jej wątroba gnije. To było wtedy, kiedy mnie chciał przydusić kablem. Wiem, że nie zrobiłby tego aż tak, żeby mnie zabić, ale chciał pokazać, że ma nade mną władzę – opowiada.

- Drugie dziecko pojawiło się, jak mu powiedziałam, że wydrukowałam z internetu pozew rozwodowy. Ja słyszałam tylko jedno: "Jesteś moją żoną i to jest twój zasrany obowiązek. Dawać mi, kiedy ja chcę" – mówi.

O przemocy seksualnej powiedziała policji. Małgorzata zwróciła uwagę, że funkcjonariusze "nie napisali, że to jest gwałt, tylko że robił to bez mojej zgody". Przyznaje, że fakt dzielenia się swoją historią, chociaż anonimowo, jest dowodem zmiany, jaka się w niej dokonała za sprawą kilku osób.

"Pod parasolem chorej tradycji pielęgnuje się chore wzorce rodzinne"

Jedną z nich była bohaterka reportażu "Czarno na białym" sprzed roku, która sama była ofiarą przemocy. Jej rodzina żyje na Podhalu od pokoleń. Dziś, podobnie jak w styczniu 2019 roku, nie chce pokazywać twarzy.

W jej domu, po kilkunastu latach, awantur już nie ma. Teraz to ona pomaga innym kobietom. – Trafia do mnie dość sporo osób, zwłaszcza kobiet, które odważają się przerwać nieszczęście i to, co się dzieje w domu pod postacią przemocy – powiedziała.

Gdy reporterzy "Czarno na białym" rozmawiali z nią po raz pierwszy, jej mąż odważył się opowiedzieć dziennikarzom, jak domowa przemoc wygląda z jego perspektywy. – Z dziada pradziada już tu tak było inaczej, że górale są, jacy są. Mają zupełnie inny temperament, a jeszcze jak do tego dojdzie alkohol, także wszystkie sprawy załatwia się praktycznie w domach – powiedział.

Kobieta, która była ofiarą przemocy domowej, stwierdziła, że "Podhale to jest jakby kasta. Pod parasolem chorej tradycji pielęgnuje się chore wzorce rodzinne".

Zakopane opiera się ustawie

Na Podhalu rodzina jest rozumiana w sposób szczególny. Podczas spotkania z byłą premier Beatą Szydło radny Józef Figiel pochwalił się, że Zakopane jest jedyną gminą w Polsce, która nie wdrożyła ustawy o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie.

Radny ten działa w samorządzie od prawie 19 lat – przewodniczy komisji rodziny i spraw społecznych. Na niej odrzucono kolejny wniosek, by rada miasta w ogóle zajęła się uchwałą o przeciwdziałaniu przemocy, a miała głosować w tej sprawie po raz jedenasty.

Przez brak uchwały wojewoda małopolski z ramienia Prawa i Sprawiedliwości zagroził nawet rozwiązaniem rady miasta, choć formalnie musiałby o to zawnioskować premier. – Ja bym chciał, żeby pan wojewoda wystąpił do prezesa Rady Ministrów o rozwiązanie rady zgodnie z kompetencjami, które ma – powiedział Józef Figiel. – Nie będę swoich wartości sprzeniewierzał nawet za cenę rozwiązania rady – podkreślił.

Małgorzata, która była ofiarą przemocy, uważa, że radni odrzucający przyjęcie uchwały "są z tej samej gliny ulepieni". – Oni muszą być tacy sami. To są rdzenni górale – dodała. Inna kobieta uważa, że wypowiedzi radnego Józefa Figla "na zdrowy rozum nie da się przyjąć".

- Natomiast gdzieś dojrzewa w kobietach gotowość do tego, żeby pojechać na radę i żeby powiedzieli nam to w twarz – mówi mieszkanka Podhala.

Gdy reporterzy "Czarno na białym" próbowali umówić się na spotkanie z radnym Józefem Figlem ani na początku roku, ani obecnie nie chciał rozmawiać. W styczniu spotkali go przy parafii, w której jest kościelnym. Przyznał, że państwo nie powinno decydować o tym, jak wychowywać rodzinę.

- My jesteśmy przeciwko przemocy, natomiast przemoc jest wszędzie: w szkole, w zakładach pracy, w wojsku i ustawy nie ma odrębnej – stwierdził radny.

Zakopane czeka na wyrok Trybunału Konstytucyjnego

To już trzecia kadencja, w trakcie której radni w Zakopanem, mimo obowiązku, nie wdrażają przepisów ustawy o przeciwdziałaniu przemocy, a zobowiązuje ich ona między innymi do stworzenia gminnego programu przeciwdziałania przemocy, zapewnienia ofiarom miejsc w ośrodkach wsparcia i tworzenia zespołów interdyscyplinarnych. Z ustawy wynika, że pracownik socjalny ma prawo odebrać dziecko z rodziny, ale tylko gdy zagrożone jest jego życie lub zdrowie.

W sprawie ustawy ponaglał nie tylko wojewoda, ale też minister i Rzecznik Praw Obywatelskich. Przez prawie dziewięć lat radni głosowali dziesięć razy – zawsze na "nie". Radni twierdzą, że ustawa ogranicza prawa rodziców i pozwala na odbieranie dzieci bez wyroków.

Radni w sprawie uchwały czekają na wyrok Trybunału Konstytucyjnego. W uzasadnieniu ich wniosku napisano, że "zbitka pojęciowa 'przemoc w rodzinie' jest obca Konstytucji RP", że to pojęcie mgliste i z ideologicznymi konotacjami.

Radny Zbigniew Szczerba stwierdził, że zdaniem radnych Zakopanego "wszyscy się mylą dookoła, a dwanaście osób w radzie miasta ma rację".

Rację radnym z Zakopanego przyznała w styczniu była premier Beata Szydło, która wówczas odpowiadała w rządzie Mateusza Morawieckiego za sprawy społeczne. – Muszę państwu pogratulować. Jedyny samorząd w całej Polsce, który się sprzeciwił, ale wiadomo: górale to odważny naród – powiedziała Beata Szydło.

Mąż jednej z kobiet przyznał, że "po dziesięciu piwach mówimy w formie żartu, że wczoraj walnąłem żonie". – Pewnie zasłużyła, nie? Nikt nie reaguje, bo kto ma? Tu w górach jest tak, że każdy każdego zna – dodaje.

"Matki są przerażone, boją się wyjść do ogrodu"

Małgorzata opowiada, że na Podhalu, gdy przyjeżdża policja, to mąż wita się z policjantem po imieniu. Mimo to odważyła się sięgnąć po pomoc.

W Zakopanem jest Ośrodek Interwencji Kryzysowej – schronienie dla ofiar przemocy. Placówka otwarta jest przez całą dobę. To tymczasowy drugi dom, w którym często prostych czynności trzeba uczyć się na nowo.

- Jak dałem pieniądze na zakupy, to kobieta nie wiedziała, co z tym zrobić. To jest przemoc ekonomiczna. Matki są przerażone, boją się wyjść do ogrodu. Czasami udzielamy asysty do przedszkola, szkoły czy na zakupy, bo nie wiadomo, kogo spotka – tłumaczy dyrektor ośrodka Stanisław Pańszczyk.

Pani Małgorzata w ośrodku ma wsparcie psychologa i pedagoga. O placówce dowiedziała się z ulotki, którą znalazła w komisariacie.

Być może byłoby łatwiej, gdyby ci, którzy mają pomóc ofierze w Zakopanem, pracowali razem. Nie pracują, bo radni nie wdrożyli ustawy. Nie ma specjalnych zespołów złożonych z policji, terapeutów i pracowników socjalnych.

Stanisław Pańszczyk w styczniu zapytany o Niebieskie Karty odparł, że w 2018 roku nie otrzymał z policji żadnej informacji na ten temat.

Niebieska Karta pozwala monitorować zjawisko i skalę przemocy. W zeszłym roku policjanci wystawili w Zakopanem 17 Niebieskich Kart. W Giżycku, mieście porównywalnej wielkości, wystawiono ich 49, a w Łowiczu 43.

Dziennikarka "Tygodnika Podhalańskiego" Beata Denis-Jastrzębska zwróciła uwagę, że nawet jeśli ofiara przemocy opowie psychologowi o swojej sytuacji, to psycholog nie może opowiedzieć tego na przykład pracownikowi Ośrodka Pomocy Społecznej. - Więc ta osoba, która jest w krytycznym stanie, musi jeszcze pójść do MOPS-u, żeby tam o swojej historii opowiedzieć kolejny raz. To jest ponad siły – tłumaczy.

"Ustawa tego sama nie załatwi"

Beata Denis-Jastrzębska przez rok zajmowała się problemem przemocy na Podhalu. Mentalność powoli się zmienia – młodzi mówią więcej, ale wciąż zdarzają się historie "przykazania dziewczynom, że babka była bita, prababka była bita, mnie ojciec bił, więc przeczekaj".

- Jedna powiedziała mi, że usłyszała od księdza, że każdy ma swój krzyż, który powinien dźwigać – mówi dziennikarka.

Małgorzata przyznała, że "życie kościelne dla górali to jest podstawa". – Tutaj pierwsza jest msza, powrót do domu. Tylko nikt nie mówi, co się dzieje po wyjściu z kościoła – dodaje.

Ojciec Jan Gruszka z Kościoła Rektoralnego Matki Bożej Nieustającej Pomocy "na Górce" twierdzi, że "wrażliwość jest, ale pewne obawy robią swoje". – (Zmiana - red.) musi się dokonać gdzieś w sercu, w rozumieniu i podejściu, które tutaj jest. Ustawa tego sama nie załatwi. Może pomóc i ufajmy, że tak się dokona, ale jako taka zupełnie nie – ocenia.

W tym roku do listopada w kościele ojca Jana Gruszki abstynencję ślubowało ponad pięć tysięcy osób. To już więcej niż w ubiegłym roku. – Jest tego sporo, jak widać. Podhale oczywiście dominuje – podkreślił ojciec.

Była ofiara przemocy stwierdziła, że "na Podhalu bardzo przyjęła się religia". – Świetnie funkcjonuje wiara w Boga, ale chrześcijaństwo się zupełnie nie przyjęło – dodała.

Autor: asty/adso / Źródło: tvn24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24

Pozostałe wiadomości

Do bardzo poważnego wypadku doszło w Olsztynie. Pijany kierowca ciężarówki staranował kilka samochodów osobowych, potem uderzył w autobus i wiatę przystankową. Co najmniej 12 osób trafiło do szpitali, w sumie obrażenia odniosło 26 osób. Stan kilku z nich jest poważny.

Ciężarówka staranowała autobus i samochody w Olsztynie. Co najmniej 12 osób w szpitalu, 26 poszkodowanych

Ciężarówka staranowała autobus i samochody w Olsztynie. Co najmniej 12 osób w szpitalu, 26 poszkodowanych

Źródło:
tvn24.pl, TVN24, PAP, "Gazeta Olsztyńska"

W trakcie poniedziałkowego przemówienia w Koninie prezydent Andrzej Duda wiele mówił o rozwoju. Jego wystąpienie zdominowały tematy inwestycyjne, w tym plany budowy Centralnego Portu Komunikacyjnego. Prezydent rysował przed Polakami niezwykle ambitne wizje. - Jeżeli będziemy się rozwijali i będziemy coraz zamożniejsi, to coraz więcej ludzi nie tylko będzie chciało korzystać z transportu lotniczego, ale proszę państwa, będzie miało swoje samoloty - mówił.

Duda: coraz więcej ludzi będzie miało swoje samoloty

Duda: coraz więcej ludzi będzie miało swoje samoloty

Źródło:
TVN24

Wiele ataków na prawicę to miała być "robota Morawieckiego i jego ludzi". Były premier to "niemiecki agent", którego ambicją jest zostanie "liderem łże-prawicy". Nagrywani mówią też, gdzie są "największe konfitury". To cytaty z kolejnej taśmy związanej z aferą Funduszu Sprawiedliwości. Dotarli do niej dziennikarze TVP.

Nowe taśmy. Morawiecki to "niemiecki agent" i gdzie są "największe konfitury"

Nowe taśmy. Morawiecki to "niemiecki agent" i gdzie są "największe konfitury"

Źródło:
TVP Info, tvn24.pl

Opublikowano nowe taśmy dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Rozmowa Tomasza Mraza i Marcina Romanowskiego dotyczy budowy nieokreślonego wprost ośrodka i dofinansowania jego budowy. W pewnym momencie rozmówcy dyskutują o możliwości "wymiksowania się z tego". Redakcja programu "19.30" w telewizji publicznej, która dotarła do tych nagrań, wskazuje, że chodzi o ośrodek budowany przez Profeto, który opisywaliśmy na łamach tvn24.pl już zimą.

Ośrodek, "kasa" i "wymiksowanie się z tego". Nowe nagrania dotyczące Funduszu Sprawiedliwości

Ośrodek, "kasa" i "wymiksowanie się z tego". Nowe nagrania dotyczące Funduszu Sprawiedliwości

Źródło:
TVP Info, tvn24.pl

Niezwykle niebezpiecznego krwotoku tętniczego doznała 42-letnia mieszkanka Woli, która przewróciła się w czasie rowerowej wycieczki na Starówkę. Pomocy udzielili jej strażnicy miejscy, których zaalarmował mąż poszkodowanej.

Ranna kobieta, zgięta wpół, opierała się o ogrodzenie ogródka gastronomicznego

Ranna kobieta, zgięta wpół, opierała się o ogrodzenie ogródka gastronomicznego

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Pakistan doświadcza ekstremalnej fali upałów. Temperatura na południu kraju wzrosła powyżej 52 stopni Celsjusza, co jest wartością bliską rekordu ciepła w skali całego kraju - podał tamtejszy departament meteorologiczny. Setki osób trafiają do szpitali z objawami udaru cieplnego.

Temperatura sięgnęła 52 stopni w cieniu

Temperatura sięgnęła 52 stopni w cieniu

Źródło:
Reuters, tvnmeteo.pl

- Zorganizowali grupę polityczną o znamionach przestępczej, na potężną skalę, jakiej jeszcze w Polsce nie było - tak sprawę związaną z Funduszem Sprawiedliwości komentowała w "Kropce nad i" w TVN24 Marta Wcisło z Koalicji Obywatelskiej. - Prawo i Sprawiedliwość oraz Suwerenna Polska mają największy problem z tym, że to wyszło na jaw. Nie z tym, że to było nieetyczne, niemoralne, niesprawiedliwe wobec ofiar przestępstw - dodała Anna Maria Żukowska, przewodnicząca Klubu Parlamentarnego Lewicy.

Wcisło: Fundusz Sprawiedliwości miał pomagać ofiarom przemocy, pomagał wygrać wybory

Wcisło: Fundusz Sprawiedliwości miał pomagać ofiarom przemocy, pomagał wygrać wybory

Źródło:
TVN24

- Zachowanie byłego prezesa Orlenu Daniela Obajtka, który do tej pory nie odebrał wezwania na przesłuchanie przed sejmową komisją śledczą, jest bulwersujące. Zachowuje się jak oligarcha w stylu białorusko-moskiewskim - powiedział w "Faktach po Faktach" Krzysztof Brejza (Koalicja Obywatelska). - Unika tej komisji jak ognia, bo najwyraźniej boi się, że ta komisja i pytania tam zadane, zwyczajnie go pogrążą - dodał Krzysztof Hetman (Trzecia Droga).

Brejza: Obajtek zachowuje się jak oligarcha w stylu białorusko-moskiewskim

Brejza: Obajtek zachowuje się jak oligarcha w stylu białorusko-moskiewskim

Źródło:
TVN24

Korea Północna poinformowała, że próba umieszczenia wojskowego satelity rozpoznawczego na orbicie zakończyła się niepowodzeniem. Rakieta eksplodowała - donosi Reuters, powołując się na lokalne władze. Wcześniej o wystrzeleniu przez Pjongjang "niezidentyfikowanego pocisku" informowała armia Korei Południowej. Władze w Tokio podejrzewały, że był to pocisk balistyczny.

Pomarańczowa kula na niebie. Rakieta Kima z satelitą szpiegowskim eksplodowała. Rozważają różne scenariusze

Pomarańczowa kula na niebie. Rakieta Kima z satelitą szpiegowskim eksplodowała. Rozważają różne scenariusze

Źródło:
PAP, Reuters

Gwałtowne burze przechodziły w poniedziałek przez Polskę. W Warzymicach pod Szczecinem zapaliło się poddasze i dach domu jednorodzinnego po tym, jak uderzył w niego piorun. Został poszkodowany policjant, który podtruł się dymem. W niektórych miejscowościach wiatr połamał drzewa.

Pożar domu po uderzeniu pioruna, powalone drzewa

Pożar domu po uderzeniu pioruna, powalone drzewa

Źródło:
TVN24, tvnmeteo.pl, Kontakt 24

Za dwa tygodnie z Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców (CEPiK) zniknie ponad siedem milionów aut - wynika z szacunków Ministerstwa Cyfryzacji. Chodzi o tak zwane martwe dusze, czyli samochody, które od dłuższego czasu nie mają ważnych badań technicznych ani ubezpieczenia OC.

Tego dnia z ewidencji znikną miliony aut

Tego dnia z ewidencji znikną miliony aut

Źródło:
tvn24.pl

Znany z serialu "Szpital miejski" aktor Johnny Wactor nie żyje. Został śmiertelnie postrzelony, gdy wracał z pracy i przyłapał na gorącym uczynku złodziei, którzy próbowali ukraść katalizator z jego samochodu. Mężczyzna miał 37 lat.

Znany aktor zastrzelony w centrum miasta. Przyłapał złodziei na gorącym uczynku

Znany aktor zastrzelony w centrum miasta. Przyłapał złodziei na gorącym uczynku

Źródło:
CNN, BBC, Los Angeles Times

Polska kupi pociski powietrze-ziemia dalekiego zasięgu JASSM-ER. Kontrakt na nowe uzbrojenie myśliwców będzie wart 735 milionów dolarów i zostanie podpisany we wtorek. JASSM-ER mają trzy razy większy zasięg niż obecnie używane pociski w polskich F-16.

Polska kupuje potężne pociski. Mają trzy razy większy zasięg niż te z F-16

Polska kupuje potężne pociski. Mają trzy razy większy zasięg niż te z F-16

Źródło:
PAP

- To, że Węgry blokują prawie połowę wszystkich decyzji unijnych dotyczących Ukrainy, w szczególności ósmy pakiet refundacji krajom członkowskim za dostarczoną pomoc, budzi najwyższą irytację, w tym Polski - oświadczył szef MSZ Radosław Sikorski po posiedzeniu ministrów spraw zagranicznych w Brukseli. Podkreślił, że Polska ma prawo do 450 milionów euro.

Węgry "blokują" decyzje w sprawie Ukrainy. "Najwyższa irytacja" w Polsce i innych unijnych krajach

Węgry "blokują" decyzje w sprawie Ukrainy. "Najwyższa irytacja" w Polsce i innych unijnych krajach

Źródło:
PAP

"Wolność słowa obroniona. Radio ZET wygrywa w sądzie" - poinformował w poniedziałek serwis radia. Jak czytamy, sąd uchylił karę nałożoną na radio przez przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji Macieja Świrskiego. Chodzi o 476 tysięcy złotych. "To zwycięstwo niezależnych mediów, których rolą w demokratycznym państwie jest patrzenie władzy na ręce" - skomentował Mariusz Smolarek, redaktor naczelny Radia ZET.

Radio ZET wygrywa z przewodniczącym KRRiT

Radio ZET wygrywa z przewodniczącym KRRiT

Źródło:
Radio Zet

Dzisiaj wszyscy możemy być dumni z tego, że ani na chwilę nie zwątpiliśmy w swoją dziennikarską misję i nie daliśmy się zastraszyć przewodniczącemu Krajowej Rady Radiofonii Telewizji - powiedział w poniedziałek w TVN24 Mariusz Smolarek, redaktor naczelny Radia ZET. Skomentował w ten sposób decyzję sądu, który uchylił karę nałożoną na jego stację przez KRRiT. - Decyzja Świrskiego zmierzała do zastraszenia naszego medium i wymuszenia autocenzury - ocenił Mariusz Gierszewski, autor materiału, po którego publikacji przewodniczący KRRiT zdecydował o karze.

Kara dla Radia ZET uchylona. "Celem działania pana przewodniczącego było wywołanie efektu mrożącego"

Kara dla Radia ZET uchylona. "Celem działania pana przewodniczącego było wywołanie efektu mrożącego"

Źródło:
TVN24

Krzysztof Jurgiel, europoseł i były minister rolnictwa, odchodzi z Prawa i Sprawiedliwości. Pismo w tej sprawie skierował do prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego. Napisał o "oczywistym naruszeniu" jego dóbr osobistych i statutu partii w związku z działaniami ze strony kierownictwa PiS po utracie większości w sejmiku województwa podlaskiego. Zaznaczył, że jego rezygnacja z członkostwa w PiS nie oznacza wycofania się z życia publicznego. 

Krzysztof Jurgiel odchodzi z PiS

Krzysztof Jurgiel odchodzi z PiS

Źródło:
TVN24

Profesor Jan Hartman wyraził w mediach społecznościowych radość z wydania przez prezydenta stolicy Rafała Trzaskowskiego zarządzenia co do obecności symboli religijnych w budynkach warszawskiego urzędu. "Zdjęcie krzyży w warszawskim ratuszu to wielki moralny przełom" - napisał profesor. Tyle że, jak się okazuje, krzyże pozostaną na swoich miejscach.

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Hartman pisze o "zdjęciu krzyży w warszawskim ratuszu". Urząd: "nie będą zdjęte"

Źródło:
Konkret24

Sojusz zakupowy Auchan i Intermarche w Polsce. Dwie wielkie sieci handlowe chcą utworzyć wspólną strukturę, która będzie negocjować dostawy produktów spożywczych i niespożywczych przez najbliższe 10 lat. Spółki wystąpiły w tej sprawie o zgodę do Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów - poinformowano w poniedziałek we wspólnym komunikacie.

Sojusz wielkich sieci handlowych w Polsce

Sojusz wielkich sieci handlowych w Polsce

Źródło:
PAP

W poniedziałek poznaliśmy zwycięzców 13. edycji Nagrody Polskiej Rady Biznesu, nazywanej "biznesowymi Oscarami". Laureatami zostali Radosław Kulesza, współzałożyciel i prezes szkoły Giganci Programowania, Władysław Grochowski, założyciel i prezes Arche, oraz Sylwia Gregorczyk-Abram, Paulina Kieszkowska-Knapik i Michał Wawrykiewicz z Fundacji Wolne Sądy. Nagroda Specjalna została przyznana śp. Mariuszowi Walterowi, jednemu z twórców TVN.

"Biznesowe Oscary" rozdane

"Biznesowe Oscary" rozdane

Źródło:
tvn24.pl

Podpisałem dokumenty, które pozwolą pierwszym francuskim instruktorom odwiedzić nasze ośrodki szkoleniowe oraz zapoznać się z ich infrastrukturą i personelem – oświadczył naczelny dowódca ukraińskiej armii generał Ołeksandr Syrski.

Dokumenty podpisane. Ukraina gotowa przyjąć francuskich instruktorów

Dokumenty podpisane. Ukraina gotowa przyjąć francuskich instruktorów

Źródło:
PAP, Reuters

"Po co było ci to dziewczyno?!", "nie wierzę, że Zelensky ją zmusił" - komentują internauci historię o 19-letniej Ukraince, która rzekomo straciła ramię w walce na wojnie. Dowodem mają być zdjęcia dziewczyny: jedno z frontu, drugie ze szpitala. Jednak nie mają one nic wspólnego z wojną w Ukrainie, a cała historia od lat jest wykorzystywana do oszustw.

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Ranna nastoletnia Ukrainka. "To Rosjanie tak ją urządzili"?

Źródło:
Konkret24
Wielkie archiwum pułkownika Gaja. "Tysiące dokumentów"

Wielkie archiwum pułkownika Gaja. "Tysiące dokumentów"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

- W związku z udziałem Rosji w wojnie hybrydowej przeciwko Unii Europejskiej, w tym przeciwko Polsce, podjąłem decyzję o nałożeniu restrykcji na poruszanie się dyplomatów rosyjskich po naszym kraju - poinformował w Brukseli minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. Dodał, że ambasada rosyjska dostanie wkrótce notę w tej sprawie.

Sikorski ogłosił restrykcje dla rosyjskich dyplomatów

Sikorski ogłosił restrykcje dla rosyjskich dyplomatów

Źródło:
TVN24, PAP

Wybory do Parlamentu Europejskiego już za mniej niż dwa tygodnie. Z tej okazji Fundacja Wolności Gospodarczej (FWG) udostępniła profrekwencyjny spot, w którym wylicza korzyści płynące z członkostwa Polski w Unii Europejskiej.

"A co my niby mamy z tej Unii?". Lista korzyści w nowym spocie zachęcającym do głosowania

"A co my niby mamy z tej Unii?". Lista korzyści w nowym spocie zachęcającym do głosowania

Źródło:
TVN24.pl

Media publikują taśmy, które w ostatnich dwóch latach zarejestrował Tomasz Mraz - były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości. To jedynie fragmenty, bo - jak podawał Onet - nagrań ma być łącznie około 50 godzin. Podsumowujemy dotychczasowe publikacje dotyczące taśm i afery Funduszu Sprawiedliwości.

Taśmy Mraza i afera Funduszu Sprawiedliwości. Podsumowujemy dotychczasowe publikacje

Taśmy Mraza i afera Funduszu Sprawiedliwości. Podsumowujemy dotychczasowe publikacje

Źródło:
tvn24.pl
Przychodzi Matecki do Romanowskiego. "To wygląda bardzo słabo, panowie"

Przychodzi Matecki do Romanowskiego. "To wygląda bardzo słabo, panowie"

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Szpital, w którym operowany był prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, dostał w ciągu pięciu lat dotacje z Funduszu Sprawiedliwości sięgające niemal 18,5 miliona złotych. W sobotę portal tvn24.pl dotarł do nagrań z dwóch spotkań, które zarejestrował Tomasz Mraz, były dyrektor Departamentu Funduszu Sprawiedliwości w Ministerstwie Sprawiedliwości.

Nowe taśmy. "Pierwsze kolano RP" i miliony dla szpitala

Nowe taśmy. "Pierwsze kolano RP" i miliony dla szpitala

Źródło:
tvn24.pl, Onet

"Zwracamy się do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz jej Członków z wnioskiem o niezwłoczne podjęcie działań zmierzających do wydania decyzji o przedłużeniu koncesji na rozpowszechnianie programu TVN Style" - apeluje Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji. Z kolei Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej dodaje, że "ze względu na poruszaną w ramach treści dostępnych w programie TVN Style tematykę oraz jego popularność, dostępność tego programu jest pożądana przez abonamentów i stanowi o ich atrakcyjności". Związek Telewizji Kablowych w Polsce Izba Gospodarcza wniósł "o jak najszybsze zakończenie postepowania" w "przedmiocie przedłużenia koncesji na rozpowszechnianie programu TVN Style".

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Źródło:
tvn24.pl

Zarząd TVN SA wydał w czwartek oświadczenie w sprawie działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Źródło:
tvn24.pl

Mark Brzezinski, ambasador USA w Polsce, odniósł się do działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która ciągle nie podjęła decyzji o przedłużeniu koncesji kanału TVN Style. Napisał, że "oświadczenie KRRiT, kwestionujące zasadność prowadzenia działalności w Polsce przez amerykańską firmę, podważa nasze wspólne wartości, dwustronne interesy i praworządność".

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Źródło:
tvn24.pl

W związku z nadchodzącymi wyborami do Parlamentu Europejskiego grupa artystów z całej Unii Europejskiej stworzyła 27 plakatów, które mają zachęcić do głosowania i pokazać, że każdy głos się liczy. Polskę w zestawieniu reprezentuje ilustracja autorstwa graficzki Ady Zielińskiej.

27 artystycznych plakatów do pobrania. Ilustratorzy zachęcają do głosowania w eurowyborach

27 artystycznych plakatów do pobrania. Ilustratorzy zachęcają do głosowania w eurowyborach

Źródło:
fineacts.co
"Informacje dyskwalifikujące", ale służby nie wszczęły kontroli

"Informacje dyskwalifikujące", ale służby nie wszczęły kontroli

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Podejmujemy wszelkie działania, zmierzające do uratowania spółki PKP Cargo - poinformował w poniedziałek dziennikarzy wiceminister infrastruktury Piotr Malepszak. Dodał, że w ostatnich latach nie spotkał się na polskiej kolei z taką skalą patologii, jaka miała miejsce w spółce.

Duże kłopoty giganta. "To są działania konieczne, żeby spółka nie poszła na dno"

Duże kłopoty giganta. "To są działania konieczne, żeby spółka nie poszła na dno"

Źródło:
PAP