KO "raczej krytyczne" wobec propozycji PSL. Urszula Pasławska: wyciągamy rękę do dialogu
Wicepremier, szef MON i prezes PSL Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował w czwartek, że jego ugrupowanie przygotowało projekt ustawy o zmianie konstytucji, by "doprowadzić do spokoju, pokoju społecznego, praworządności i odnowienia wiarygodności Trybunału Konstytucyjnego".
Rzeczniczka klubu KO powiedziała w "Kropce nad i", że "raczej byliśmy wszyscy zaskoczeni" propozycją PSL, ale zaznaczyła, że koalicja składa się z różnych partii i każda może zgłaszać swoje pomysły. - Jeśli tylko znajdzie większość, przekona innych do tych rozwiązań, to rzecz jasna one mają szansę wejść w życie - dodała. - Natomiast nasze wstępne stanowisko raczej jest dość krytyczne wobec zaproponowanych rozwiązań - oznajmiła.
Posłanka PSL o projekcie zmian konstytucji: sprawdzamy tych, którzy mówią o dialogu
Posłanka PSL Urszula Pasławska przekonywała, że "to nie jest propozycja wynikająca z rozmowy" Kosiniaka-Kamysza z prezydentem Karolem Nawrockim. - O resecie konstytucyjnym mówimy od dłuższego czasu. Teraz składamy ustawę, mówimy: sprawdzam - powiedziała. Na pytanie komu, odparła, że "sprawdzamy wszystkich tych, którzy mówią o dialogu".
- Kiedy wyciągamy rękę do dialogu i składamy bardzo konstruktywne, umiarkowane rozwiązanie, to mówimy wówczas: sprawdzam. Bo nie jest to spór polityczny. O tym nie mówią tylko polscy politycy, ale mówią o tym europejskie trybunały - dodała.
Pytana, czy jej ugrupowanie podważa to, co się wydarzyło w ostatnich dniach, czyli między innymi Zgromadzenie Ogólne sędziów Trybunału Konstytucyjnego, przyjęcie przez sędziów planu budżetowego na 2027 rok, odpowiedziała, że "nie oceniamy naszą propozycją bieżącej sytuacji". - Dajemy możliwość rekonstrukcji Trybunału Konstytucyjnego poprzez wygaszenie kadencji wszystkich sędziów i nowy wybór sędziów większością trzy piąte Zgromadzenia Narodowego, czyli Sejmu i Senatu. Jest to propozycja na przyszłość - dodała.
Rzeczniczka klubu KO: nie ma sensu wracanie do tematu resetu konstytucyjnego
- Wybraliśmy sędziów w prawidłowej procedurze. Trybunał zaczyna działać, zaczyna rozpatrywać sprawy i to jest kluczowe - mówiła natomiast Łoboda, dodając, że jest 1100 nierozpoznanych spraw.
Jak oceniła, "jeżeli zaczniemy na nowo wybierać sędziów, zwłaszcza w procedurze, w której może nastąpić blokada, choćby ze strony prezydenta, to to sprawi, że te sprawy nadal nie będą rozpatrywane".
- W sytuacji, kiedy wreszcie Trybunał działa i możemy uznać, że będzie tylko coraz lepiej, on będzie wydawał orzeczenia, państwo pokaże, że działa sprawnie, nie ma sensu wracanie do tematu resetu - dodała.
Władysław Kosiniak-Kamysz rozmawiał z Donaldem Tuskiem na temat propozycji resetu?
Pasławska pytana, czy Kosiniak-Kamysz rozmawiał z premierem Donaldem Tuskiem na temat propozycji resetu, czy to nieuzgodniona decyzja, odparła, że "mamy sprawdzone relacje z Platformą Obywatelską". - Zapewniam, że w tej sprawie również sporu i niezrozumienia nie będzie - dodała.
Dopytywana, czy szef rządu wiedział, odpowiedziała: - Jesteśmy oddzielną formacją, ale ten dialog, myślę, że jest jednym z lepszych w naszej koalicji.