Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki komentował w poniedziałek wybór sześciu sędziów do Trybunału Konstytucyjnego przez Sejm. - Istnieją daleko idące wątpliwości i zastrzeżenia co do sposobu procedowania przez Sejm, jeżeli chodzi o wybór członków [Trybunału Konstytucyjnego - red.] - mówił na konferencji prasowej.
Zdaniem Boguckiego nie zachowano terminów zgłaszania kandydatów oraz "terminu pomiędzy doręczeniem posłom dokumentów dotyczących kandydatur a przeprowadzeniem głosowania". Jak dodał, "naruszono również standardy rzetelności proceduralnej przez nieprzedstawienie posłom jednej ze zgłoszonych kandydatur". W piątkowym głosowaniu odrzucono kandydata zgłoszonego przez PiS.
- To są krytyczne błędy proceduralne - ocenił Bogucki i zapowiedział, że w poniedziałek lub "najpóźniej" we wtorek zwróci się do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego o wyjaśnienie tych wątpliwości.
Bogucki o Żurku: staje się specjalistą od planów B
Kolejnym krokiem po wyborze sędziów przez Sejm jest przyjęcie od nich ślubowania przez prezydenta. Jak ustalił dziennikarz TVN24 i autor podcastu "News Michalskiego" Patryk Michalski, koalicja rządząca jest przygotowana na ewentualną odmowę Nawrockiego i ma przygotowany plan B. Szczegóły w TVN24+.
Bogucki był pytany w poniedziałek o rozwiązanie, po które mogą sięgnąć rządzący. - Mam wrażenie, że [Waldemar Żurek -red.] staje się specjalistą planów B. To znaczy, że plany A, że tak powiem, wywracają się i nie idą do przodu - ironizował szef kancelarii prezydenta. - Dla mnie plan B to jest plan bezprawia, bo albo mamy plan zgodny z polską konstytucją, plan zgodny z ustawami, albo plan bezprawia - kontynuował.
Argumentował, że sędziowie składają ślubowanie "wobec" prezydenta i nie ma możliwości "złożenia ślubowania przed notariuszem, Zgromadzeniem Narodowym, czy Marszałkiem Sejmu". Zdaniem Boguckiego takie warianty "nie mają żadnej mocy prawnej".
Bogucki: najpierw trzeba wyjaśnić, czy w ogóle doszło do wyboru
Po wybraniu sędziów TK przez Sejm minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do prezydenta o "bezzwłoczne" odebranie ślubowania od nowych sędziów. Bogucki skomentował to wezwanie. - Minister sprawiedliwości nie jest od wydawania poleceń Prezydentowi Rzeczypospolitej - powiedział i zaapelował z kolei do szefa MS, żeby "zachowywał porządek konstytucyjny i wiedział, gdzie jest jego miejsce w szeregu".
Szef kancelarii prezydenta został zapytany wprost, czy Nawrocki może odmówić przyjęcia ślubowania od nowych sędziów. - Najpierw musimy rozstrzygnąć te daleko idące wątpliwości (…) będą konkretne pytania do marszałka Sejmu. W momencie kiedy pan marszałek odpowie na te pytania, które w imieniu pana prezydenta skieruję, wtedy dopiero możemy mówić o dalszym kroku procedowania, czyli kwestii ślubowania - odpowiedział i zastrzegł: - Najpierw trzeba wyjaśnić, czy w ogóle doszło do wyboru.
Czarzasty: prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie
W poniedziałek o ewentualną odmowę prezydenta w sprawie ślubowań nowych sędziów był pytany także marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. - Najpierw poczekajmy, żeby [prezydent - red.] odebrał albo nie odebrał. (…) Prezydent ma obowiązek przyjąć ślubowanie. Jak go nie przyjmie, to będziemy podejmowali stosowne decyzje, ale dajmy szansę panu prezydentowi poruszać się zgodnie z prawem, z konstytucją i z ustawami wszystkimi - odpowiadał. Dodał, że "musimy wszyscy wierzyć w dobre intencje pana prezydenta".
Czarzasty powiedział dziennikarzom na sejmowym korytarzu, że jeśli Nawrocki odmówi zaprzysiężenia sędziów, to "wtedy uruchomimy inne plany".
Opracowała Aleksandra Sapeta/ads
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Leszek Szymański