Prezes TK Bogdan Święczkowski: Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania

26a14176
Prezes TK Bogdan Święczkowski: Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Paweł Supernak
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Pan Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania informacji od pana prezydenta, czy uznaje to ślubowanie za złożone w jego obecności - powiedział prezes Trybunału Konstytucyjnego Bogdan Święczkowski. Jak dodał, dzisiaj wyśle pismo w tej sprawie do prezydenta.

W TVN24 I TVN24+ TRWA WYDANIE SPECJALNE

Maciej Berek złożył w środę ślubowanie sędziego TK w Sejmie z formułą "wobec prezydenta". Karol Nawrocki nie uczestniczył w zaprzysiężeniu.

MACIEJ BEREK BĘDZIE W ŚRODĘ GOŚCIEM "KROPKI NAD I". O 20 W TVN24 I TVN24+

Święczkowski: zobaczymy, co pan prezydent powie

Po złożeniu na piśmie dokumentu ślubowania w kancelarii prezydenta Berek przyjechał do siedziby TK, gdzie rozmawiał z prezesem TK Bogdanem Święczkowskim.

Bogdan Święczkowski i Maciej Berek w TK
Źródło: TVN24

- Pan Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania informacji od pana prezydenta, czy uznaje to ślubowanie za złożone w jego obecności. Dzisiaj wysyłam takie pismo do pana prezydenta. Zobaczymy, co pan prezydent na to powie - oświadczył po spotkaniu Święczkowski.

Ślubowanie i co dalej? Śledź relację w tvn24.pl>>>

- Jeżeli pan prezydent uzna, że to było ślubowanie złożone wobec jego osoby, wtedy pan Berek obejmie urząd - dodał. - Jeżeli nie, muszą wszyscy poczekać do rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego - kontynuował. Nawrocki zwrócił się do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Jego zdaniem tylko on, jako prezydent, mógł odebrać ślubowanie od sędziów TK.

Bogdan Święczkowski podczas wypowiedzi dla mediów przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego
Bogdan Święczkowski podczas wypowiedzi dla mediów przed siedzibą Trybunału Konstytucyjnego
Źródło zdjęcia: PAP/Paweł Supernak

Święczkowski: bardzo proszę, abyście nie eskalowali

Przed TK zebrały się tłumy protestujących. Osoby związane z ruchem Roberta Bąkiewicza pojawiały się tam już także w ostatnich tygodniach. W środę doszło do starć z policją.

- Trybunał jest otwarty dla wszystkich osób, jeżeli nie będą naruszali porządku (...) w związku z powyższym bardzo proszę, abyście nie eskalowali - mówił.

- To, co się dzisiaj działo, jest bardzo przykre. Pan Berek zarzucił mi, że ja wpływałem, odpowiadałem czy odpowiadam za tę sytuację. Ja uważam, że jest to odpowiedzialność tych osób, które (nie zostały zaprzysiężone) przez pana prezydenta - twierdził Święczkowski.

Źródło: TVN24
Czytaj także: