W TVN24 I TVN24+ TRWA WYDANIE SPECJALNE
Maciej Berek złożył w środę ślubowanie sędziego TK w Sejmie z formułą "wobec prezydenta". Karol Nawrocki nie uczestniczył w zaprzysiężeniu.
MACIEJ BEREK BĘDZIE W ŚRODĘ GOŚCIEM "KROPKI NAD I". O 20 W TVN24 I TVN24+
Święczkowski: zobaczymy, co pan prezydent powie
Po złożeniu na piśmie dokumentu ślubowania w kancelarii prezydenta Berek przyjechał do siedziby TK, gdzie rozmawiał z prezesem TK Bogdanem Święczkowskim.
- Pan Maciej Berek nie został dopuszczony do orzekania do czasu uzyskania informacji od pana prezydenta, czy uznaje to ślubowanie za złożone w jego obecności. Dzisiaj wysyłam takie pismo do pana prezydenta. Zobaczymy, co pan prezydent na to powie - oświadczył po spotkaniu Święczkowski.
Ślubowanie i co dalej? Śledź relację w tvn24.pl>>>
- Jeżeli pan prezydent uzna, że to było ślubowanie złożone wobec jego osoby, wtedy pan Berek obejmie urząd - dodał. - Jeżeli nie, muszą wszyscy poczekać do rozstrzygnięcia sporu kompetencyjnego - kontynuował. Nawrocki zwrócił się do TK o rozstrzygnięcie sporu kompetencyjnego. Jego zdaniem tylko on, jako prezydent, mógł odebrać ślubowanie od sędziów TK.
Święczkowski: bardzo proszę, abyście nie eskalowali
Przed TK zebrały się tłumy protestujących. Osoby związane z ruchem Roberta Bąkiewicza pojawiały się tam już także w ostatnich tygodniach. W środę doszło do starć z policją.
- Trybunał jest otwarty dla wszystkich osób, jeżeli nie będą naruszali porządku (...) w związku z powyższym bardzo proszę, abyście nie eskalowali - mówił.
- To, co się dzisiaj działo, jest bardzo przykre. Pan Berek zarzucił mi, że ja wpływałem, odpowiadałem czy odpowiadam za tę sytuację. Ja uważam, że jest to odpowiedzialność tych osób, które (nie zostały zaprzysiężone) przez pana prezydenta - twierdził Święczkowski.