Okradli sklep i porwali ekspedientkę

 
Policji udało się zatrzymać napastników
Źródło zdj. gł.: Komenda Stołeczna Policji
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Uzbrojony w nóż napastnik z kolegą okradli sklep, a następnie uprowadzili sprzedawczynię i jej auto. Kilkadziesiąt minut później kobieta wykorzystała okazję, uciekła i powiadomiła policję. Funkcjonariusze z Pruszkowa zatrzymali dwóch mężczyzn podejrzewanych o porwanie 43-letniej kobiety.
Napastnicy trafili do aresztu
Napastnicy trafili do aresztu
Źródło zdjęcia: Komenda Stołeczna Policji

Do zdarzenia doszło we wtorkowy poranek w jednym ze sklepów w Starej Wsi koło Nadarzyna. Dwaj młodzi mężczyźni pojawili się w sklepie po raz pierwszy kilka godzin przed napadem. Nerwowo rozglądali się po sklepie, w końcu kupili alkohol i wyszli. Wrócili po kilku godzinach, kiedy w sklepie nie było żadnego klienta. Jeden z mężczyzn podszedł wówczas do ekspedientki i grożąc jej nożem zażądał, aby ta dała mu wódkę, znajdujące się w kasie pieniądze i kluczyki do swojego samochodu.

Wciągnął ją do samochodu i kazał jechać

Następnie zmusił ją, by zamknęła sklep i razem z nim wsiadła do samochodu. Kazał jej usiąść za kierownicą i jechać w stronę Grodziska Mazowieckiego. Po kilkudziesięciu minutach drogi zażądał, by zmieniła kierunek jazdy i jechała w stronę Starej Wsi. Na wysokości Urszulina wyrzucił przez okno nóż i kazał się zatrzymać. Mężczyzna chciał sam prowadzić auto. Kiedy był na zewnątrz, kobieta wykorzystała sytuację i gwałtownie ruszyła. Wróciła toyotą do sklepu i natychmiast powiadomiła miejscową policję. Funkcjonariuszom udało się zatrzymać napastników, obaj byli pijani. 28-letni Artur K., sprawca rozboju miał w krwi około 0,6 promila, a jego wspólnik, 29-letni Andrzej S. - 1,5 promila. Mężczyźni trafili do policyjnego aresztu. Dziś zostaną przesłuchani i usłyszą zarzuty.

Źródło: tvn24.pl

Czytaj także: