Rozmowy z wiceszefem ABW odnotowane są w bilingach połączeń telefonicznych Rosoła. Zastrzegający sobie anonimowość funkcjonariusz CBA poinformował gazetę, że są to połączenia z końca sierpnia. A - jak wiadomo - właśnie wtedy, 24 sierpnia, mogło dojść do przecieku w sprawie akcji CBA.
O te kontakty Rosoła pytała już komisja śledcza. Nie zaprzeczył im, twierdził jednak, że nie rozmawiał z Białkiem ani o aferze, ani o posadzie w zarządzie Totalizatora Sportowego dla Magdaleny Sobiesiak.
To samo mówi sam Białek. Zapewnia też, że z Marcinem Rosołem nie kontaktował się między 22-25 sierpnia, a o aferze hazardowej dowiedział się dopiero w październiku z prasy.
Trzy lata temu płk Białek z Marcinem Rosołem pracowali razem w Agencji Rozwoju Mazowsza. Potem Białek wrócił do ABW na stanowisko wiceszefa, wcześniej (za rządów PiS) odszedł z Agencji z powodu konfliktu z przełożonym.
Rekonstrukcja zdarzeń
Gazeta podejmuje próbę rekonstrukcji kluczowych w całej aferze hazardowej - sierpniowych wydarzeń. 17 sierpnia mijał termin składania dokumentów do konkursu w TS. I właśnie tego lub następnego dnia miało się odbyć spotkanie Drzewieckiego z Rosołem, na którym minister miał się dowiedzieć o aplikacji Sobiesiakówny i zażądać jej wycofania.
Jednak Rosół w rozmowie z "Dziennikiem" 4 października 2009 r. mówił, że Drzewiecki wiedział już o kandydaturze Sobiesiakówny, a wycofać ją kazał około 23 sierpnia. Po trzech dniach Marcin Rosół skontaktował się z gazetą, by przedstawić inną wersję na temat kandydatury Sobiesiakówny: "Drzewiecki kazał mi ją wycofać około 17 sierpnia. Wcześniej w ogóle nie wiedział".
Tymczasem 3 października Drzewiecki zapewniał w rozmowie z "Newsweekiem", że w sprawie kandydatury Sobiesiakówny "nie kiwnął palcem".
Jak wycofano córkę Sobiesiaka?
Wiadomo, że 19 sierpnia odbyło się spotkanie premiera z Mirosławem Drzewieckim i Grzegorzem Schetyną, a następnie mecz, w którym uczestniczył też Marcin Rosół. Pytani, czy podczas meczu rozmawiali o aferze - wszyscy zaprzeczają.
Już następnego dnia Rosół, bez wiedzy Magdaleny Sobiesiak, zaczął wycofywać jej kandydaturę - czemu stanowczo zaprzeczał przed komisją. Wiadomo, że próbował się m.in. dodzwonić do wiceministra skarbu Adama Leszkiewicza, który odpowiadał za konkurs na członków zarządu TS.
22 sierpnia Rosół rozmawiał z Sobiesiakiem na temat jego córki, ale nie powiedział mu, że minister polecił wycofać jej kandydaturę do zarządu TS. O sprawie poinformował ją dopiero dwa dni później podczas spotkania w "Pędzącym Króliku".
Tego samego dnia, 24 sierpnia, Rosół spotkał się też ze swoim przyjacielem, Michałem Dziębą, byłym doradcą ministra skarbu Aleksandra Grada (z resortu odszedł w maju 2009 r.). Rosół zapewnia, że nie rozmawiał z nim o Sobiesiakównie.
Jeszcze wieczorem Ryszard Sobiesiak miał umówione spotkanie z Mirosławem Drzewieckim, które jednak nie odbyło się, a już 25 sierpnia jego córka wycofała dokumenty z TS.
Adam Leszkiewicz stanie przed hazardową komisją śledczą za tydzień.
Źródło: Rzeczpospolita