- W poniedziałek około 20 tysięcy policjantów kontynuowało patrolowanie szkół i okolic szkół - poinformował podczas spotkania z ministrami Donald Tusk. Premier przekazał, że wraz z rządem odbiera sygnały od rodziców, którzy dziękują za tę akcję.
- Z tego, co ustaliłem do tej pory, to nasze działania i pewnie czas doprowadziły do tego, że to napięcie w sieci i te ryzykowne sytuacje są już bardzo zredukowane - przekazał szef rządu. Powiedział, że kolejnych 18 osób zostało w poniedziałek "zatrzymanych i sprawdzonych".
Tusk powiedział, że zwrócił się do szefa MSWiA o kontynuowanie działań w szkołach. - To nie jest oczywiście na zawsze, ale tak długo, jak długo będziemy obserwowali jakieś sytuacje, które budzą niepokój, to szkoły będą pod tym specjalnym nadzorem, tak aby były miejscami w pełni bezpiecznymi - wyjaśnił.
Gawkowski: będzie spotkanie z platformami cyfrowymi
W trakcie spotkania głos zabrał też wicepremier, minister cyfryzacji Krzysztof Gawkowski. - W ostatnich godzinach od dnia wczorajszego obserwujemy wykorzystanie tych sytuacji związanych z atakami przy szkołach, jeżeli chodzi o szerzenie dezinformacji - powiedział.
Dodał, że "od wczoraj pojawiają się też doniesienia dotyczące aktywności rosyjskich botów, które w zakresie tych informacji i przeciwdziałania tym informacjom wzmacniają tą aktywność w sieci". Poinformował, że w niedzielę uruchomiona została "specjalna forma przeciwdziałania i likwidacji szybkich tych treści".
Gawkowski przekazał, że na piątek zwołał nadzwyczajne spotkanie platform cyfrowych. Zapowiedział, że przedstawi na nim "informacje z naszego monitoringu z prośbą o wdrażanie i jak najszybsze likwidowanie tych treści".
- Będziemy też chcieli poinformować platformy, że obserwujemy coraz częściej pojawiające się w ostatnich dwóch, trzech dniach szczątkowe, ale jednak, konta dotyczące naśladownictwa, powielania tych treści, wskazywania, że w niektórych przypadkach mamy do czynienia z taką sytuacją, gdzie nie tylko naśladownictwo, ale hołd dla zabójcy dwukrotnie się pojawił, pojawiały się informacje dotyczące tego, że mamy grupy ekstremistyczne, które gdzieś w jakimś stopniu razem współpracują - opisywał.
Kierwiński: akcja potrwa przynajmniej kilka dni
Szef MSWiA Marcin Kierwiński przekazał, że w ciągu ostatnich kilku dni policja skontrolowała ponad 80 tysięcy placówek oświatowych, a łączna liczba zatrzymanych wzrosła do 135 osób.
- Akcja będzie utrzymywana przynajmniej przez kilka najbliższych dni. Jeżeli zdarzą się jakiekolwiek nowe zjawiska, które by powodowały, że trzeba ją zintensyfikować bądź dłużej utrzymywać, to będziemy na to gotowi - zadeklarował Marcin Kierwiński.
Ministra edukacji narodowej Barbara Nowacka poinformowała, że sytuacja w poniedziałek była "znacznie spokojniejsza" niż w piątek. - W piątek było zamkniętych 59 szkół, dzisiaj to dziesięć, w tym dziewięć na Mazowszu, a jedna w Kujawsko-Pomorskiem - powiedziała.
Dodała, że trwa dialog na temat bezpieczeństwa w szkołach ze związkami zawodowymi nauczycieli, dyrektorami szkół i służbami. - To powtarzali i związkowcy dzisiaj, i dyrektorzy szkół: nic nam się nie uda bez zwiększenia świadomości rodziców, bez ich sprawdzenia, co robią dzieci w sieci, czasami co mają w plecaku, z kim się kontaktują - wskazała.
Spadek aktywności rosyjskich botów
Ministra zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda przekazała, że od piątku liczba połączeń na telefon zaufania dla dzieci i młodzieży 116111 wzrosła o 40 procent. - W tej chwili to już się stabilizuje - oceniła. Zaapelowała też do dorosłych, aby korzystali z infolinii 800-100-100 - telefonu dla dorosłych w sprawie bezpieczeństwa dzieci.
Minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak poinformował, że ABW zaobserwowała znaczący spadek aktywności rosyjskich botów w sieci po tym, jak Ukraina zbombardowała trzy centra danych w Rosji.
- To też jest taka okoliczność, która jest warta zauważenia, bo przy każdym tego rodzaju kryzysie, jak ten, którym się zajmujemy, aktywność rosyjskich botów była gigantyczna. (…) Pewnie przejściowo, ale mamy spokój z tym - ocenił.
Ataki w szkołach
W ostatnich dniach na Mazowszu doszło do trzech aktów przemocy w szkołach. W czwartek w szkole podstawowej w Leszczydole-Nowinach na Mazowszu 15-latek ranił trzy osoby, jedną śmiertelnie. Dzień wcześniej w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce 19-latek zaatakował nożem dziewięć osób. W plecaku miał domowej roboty materiał wybuchowy. Z kolei w sobotę 21-latka zaatakowała nożem trzy osoby w zespole szkół dla dorosłych przy ulicy Mińskiej w Warszawie - jedna z nich, 17-latka, trafiła do szpitala.
To kolejne spotkanie premiera z udziałem ministrów i przedstawicieli służb. Podczas niedzielnej odprawy Tusk informował, że "nie mamy do czynienia z żadną zorganizowaną na dużą skalę grupą ludzi (…), którzy mają plan, aby tworzyć poczucie zagrożenia". - To są bardzo często zachowania spontaniczne, wynikające głównie z aktywność w sieci - tłumaczył. Zapowiadał, że poniedziałek będzie kolejnym dniem policyjnych kontroli w szkołach.