Dodaj nas do listy preferowanych źródeł w Google, aby nasze materiały częściej pojawiały się w Twoich wynikach wyszukiwania.
Zuchwałość i desperacja, którą pokazuje mechanizm werbowania przemytników. Jak udało nam się ustalić, człowiek kierujący grupą przerzucającą do Polski kokainę z Dominikany, "swoich" pracowników wybierał spośród osób będących w dramatycznej sytuacji finansowej. Tak dramatycznej, że ogłaszali w internecie chęć sprzedania własnych narządów. To właśnie tacy ludzie pod koniec ubiegłego roku próbowali przemycić do Polski rekordową ilość kokainy.