"Mucha zna się na sporcie bardziej, niż rok temu"

TVN24

tvn24Jagna Marczułajtis była gościem "Jeden na Jeden" w TVN24

- Pani minister Mucha po roku czasu zna się bardziej na sporcie, aniżeli rok temu - stwierdziła w programie "Jeden na Jeden"w TVN24 posłanka PO Jagna Marczułajtis. Jeszcze rok temu komentując nominację Muchy na stanowisko szefa resortu odparła, że "jest wiele innych lepszych osób na to stanowisko".

- Pani minister stanęła honorowo i oddała się do dyspozycji premiera. Uważam, że postąpiła słusznie - oceniła Marczułajtis "oddanie się do dyspozycji" szefa rządu przez Muchę po aferzez z zalanym Stadionem Narodowym.

Posłanka PO powiedziała też, że jej zdaniem premier "bardzo dobrze zrobił" zostawiając muchę na stanowisku minister sportu. - Od początku przy tym zamieszaniu uważała, że minister Mucha nie jest winna - podkreśliła. Marczułajtis przekonywała, że za organizację meczu i otwarcie dachu odpowiedzialne były trzy podmioty - nie tylko Ministerstwo Sportu, ale też NCS i PZPN. - Tak naprawdę to PZPN powinien ponieść tą odpowiedzialność - oceniła. "Mucha powinna pracować i robić swoją robotę"

Według Marczułajtis obecnie w klubie Platformy Obywatelskiej nie ma lepszych kandydatów na szefa resortu sportu od Muchy. - Uważam, że nie ma ludzi niezastąpionych, ale akurat w tym momencie, jeżeli mówimy o sytuacji w NCS i w resorcie, to pani minister Mucha powinna pracować i robić swoją robotę - zaznaczyła. I dodała: - Pani minister Mucha po roku czasu zna się bardziej na sporcie, aniżeli rok temu.

Jeszcze niespełna rok temu uważała, że jej partyjna koleżanka nie jest najlepszym kandydatem na szefa resortu... Pytana, czy Mucha zna się dobrze na sporcie, posłanka odpowiedziała: "nie wiem". - Nie można pracować, kiedy ma się cały czas nagonkę na siebie - broniła dalej Muchy.

"Mucha powinna pozostać na swoim stanowisku"
tvn24

Będą zmiany w NCS

W środę Donald Tusk nie przyjął dymisji minister sportu Joanny Muchy. Zapowiedział, że oczekuje od niej jednak działań naprawczych w relacjach resort-NCS, w tym konsekwencji personalnych.

Mucha tego samego dnia wieczorem zapowiedziała, że najpóźniej do poniedziałku podejmie decyzje w sprawie zmian w Narodowym Centrum Sportu, w tym zmian personalnych.

Mucha podała się do dymisji po aferze związanej z koniecznością przełożenia meczu Polska-Anglia ze względu na jego zalanie przez deszcz.

Autor: nsz//bgr / Źródło: tvn24