Marek Suski "złapał się za pierś". Wezwali pogotowie

Marek Suski
Skiba: świadek Suski opuścił prokuraturę na własnych nogach
Źródło: TVN24
Poseł PiS Marek Suski przed przesłuchaniem w prokuraturze powiedział, że źle się poczuł i że "najprawdopodobniej dostał zawału". Na miejsce przyjechało pogotowie, medycy nie stwierdzili zawału - poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prokurator Piotr Antoni Skiba.

Marek Suski miał być przesłuchany w warszawskiej prokuraturze okręgowej w sprawie kierowania gróźb karalnych rok temu przez Jacka Ozdobę w stosunku do prokurator Ewy Wrzosek. Postępowanie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Tarnowie.

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie prok. Piotr Antoni Skiba przekazał, że przesłuchanie miało odbyć się w formie telekonferencji. Dodał, że na przesłuchanie stawił się świadek w obecności swojego pełnomocnika. Stawiła się również pokrzywdzona Ewa Wrzosek.

Marek Suski
Marek Suski
Źródło: Marcin Obara/PAP

Marek Suski "złapał się za pierś"

- Przed rozpoczęciem formalnego przesłuchania świadek poinformował, że był bardzo zdziwiony obecnością pokrzywdzonej Ewy Wrzosek. Poinformował, że źle się czuje, nawiązał do wydarzeń z marca zeszłego roku (śmierci Barbary Skrzypek - red.) - mówił Skiba w rozmowie z TVN24. - Stwierdził, że najprawdopodobniej dostał zawału, że chce, żeby wezwane zostało pogotowie - dodał.

W rozmowie z PAP Skiba przekazał, że przed przyjazdem pogotowia poseł chciał wyjść z prokuratury, ale został poinformowany o tym, że wezwano medyków. Po przebadaniu został zwolniony i o własnych siłach wyszedł z prokuratury. - Medycy nie stwierdzili zawału - podkreślił prok. Skiba.

Zaznaczył, że przesłuchanie się nie odbyło, kolejny termin został wyznaczony na 1 kwietnia tego roku.

Zwróciliśmy się do Marka Suskiego z pytaniami w sprawie przebiegu zdarzeń podczas przesłuchania. Czekamy na odpowiedź.

Zawiadomienie Wrzosek w sprawie Ozdoby

Prokurator Wrzosek złożyła zawiadomienie o uzasadnionym podejrzeniu popełnienia przestępstwa gróźb karalnych przez europosła PiS Jacka Ozdobę. Chodzi o zdarzenia z 17 marca, gdy politycy PiS w związku ze śmiercią Barbary Skrzypek zorganizowali przed siedzibą Prokuratury Okręgowej w Warszawie konferencję, a także demonstrację. Do zgromadzonych wyszła prok. Wrzosek. TVP Info nagrała między innymi, jak obecny tam europoseł Jacek Ozdoba mówi: "ja ją popchnę, niech spie***la". Stojący obok poseł PiS Marek Suski mówił: "Ledwo ją dotkniesz i ona się przewróci".

2003N080X WRZOSEK
Co mówili politycy PiS przed siedzibą prokuratury
Źródło: TVN24

Barbara Skrzypek - współpracowniczka prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego - była 12 marca 2025 roku przesłuchiwana w charakterze świadka w śledztwie dotyczącym powiązanej z PiS spółki Srebrna i niedoszłej inwestycji - wybudowania dwóch wieżowców na należącej do spółki działce w Warszawie. Przesłuchanie prowadziła prok. Ewa Wrzosek. Skrzypek zmarła 15 marca. Politycy PiS wiązali śmierć kobiety z jej przesłuchaniem i stresem, który mu towarzyszył, a także z niedopuszczeniem do udziału w przesłuchaniu jej pełnomocnika.

Prokuratura Okręgowa Warszawa-Praga w grudniu ubiegłego roku umorzyła śledztwo w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci Barbary Skrzypek. Ustalono, że nie doszło do działań osób trzecich, zgon nastąpił w wyniku zawału, a stres związany z przesłuchaniem nie miał wpływu na jej śmierć.

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Kuba Koprzywa

Czytaj także: