|

Małgorzata Leon i Jagoda Śliwka. Siatkarze grają o medale, żony przeżywają najmocniej

Państwo Leon. Małgorzata i Wilfredo
Państwo Leon. Małgorzata i Wilfredo
Źródło zdj. gł.: Tytus Żmijewski/PAP
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Dla nich mecz polskich siatkarzy to coś więcej. Jest duma, ale są też stres, nerwy i tęsknota. Czasem kobiety mistrzów pojawiają się na trybunach, ale coraz częściej wybierają kanapę w domowym zaciszu. - Mecze męża wolę oglądać w telewizji - przyznaje wprost Małgorzata Leon, żona najlepszego polskiego siatkarza. Jagoda Śliwka nie tyle woli, co musi. Artykuł dostępny w subskrypcji

Poznali się przez internet. Są dziesięć lat po ślubie, mają czworo dzieci. Natalia, Cristian i Selena, najmłodsza Eleonora nie ma jeszcze pół roku. W domu są też koty i pies. Zajęć nie brakuje, czasami pani Małgorzata słania się na nogach, ale żadnego meczu męża nie opuści.

- Nie ma opcji, żebym nie oglądała. Nie wiem, co musiałoby się stać, żeby było inaczej. Chyba że dzieje się coś wyjątkowego, wtedy nagrywam i potem nadrabiam z odtworzenia. Mam ogromną potrzebę śledzenia każdych poczynań męża - tłumaczy Małgorzata Leon.

Pozostało 90% artykułu
Czytaj także: