Poznali się przez internet. Są dziesięć lat po ślubie, mają czworo dzieci. Natalia, Cristian i Selena, najmłodsza Eleonora nie ma jeszcze pół roku. W domu są też koty i pies. Zajęć nie brakuje, czasami pani Małgorzata słania się na nogach, ale żadnego meczu męża nie opuści.
- Nie ma opcji, żebym nie oglądała. Nie wiem, co musiałoby się stać, żeby było inaczej. Chyba że dzieje się coś wyjątkowego, wtedy nagrywam i potem nadrabiam z odtworzenia. Mam ogromną potrzebę śledzenia każdych poczynań męża - tłumaczy Małgorzata Leon.
Pozostało 90% artykułu