Straty poniesione przez przedsiębiorców po pożarze w hali w Wólce Kosowskiej liczone są w milionach. Z ogromnego pożaru udało się uratować jedynie część biurowo-mieszkalną. Strażacy wciąż dogaszają ogień. Do akcji potrzebują tyle wody, że okolicznym mieszkańcom brakuje jej w kranach.