Apelacja zostanie rozpatrzona na posiedzeniu niejawnym. Sąd może podtrzymać decyzję sądu pierwszej instancji, zmienić ją lub odesłać protest do ponownego rozpatrzenia.
Protest do sądu w Świdnicy (Dolnośląskie) złożył tuż po wyborach samorządowych Patryka Wilda. Domagał się powtórzenia wyborów do rady miasta, powiatu i wyborów na prezydenta miasta. Wild uważa, że doszło do korupcji wyborczej, a głosy na rzecz PO miało kupować co najmniej kilka osób. Cena miała być niewielka, np. worek ziemniaków.
Ostatecznie sąd uznał, że z materiałów przedstawionych nie wynika, aby podczas wyborów doszło do nieprawidłowości. Jego zdaniem Wild przedstawił same "poszlaki i domniemania". Nie wykazał, na jaką skalę doszło do nieprawidłowości, ani nawet w których lokalach wyborczych, zaś mężowie zaufania Wilda nie zgłaszali żadnych nieprawidłowości podczas wyborów.
Do korupcji miało dojść w czasie wyborów samorządowych w 2010 roku.
Źródło: PAP