TVN24 | Polska

"Moje samopoczucie jest rewelacyjne po szczepionce, bo doczekałam do tego momentu"

TVN24 | Polska

Autor:
akr/kab
Źródło:
TVN24
"Moje samopoczucie psychiczne jest rewelacyjne po szczepionce. Uszczerbku na zdrowiu żadnego nie doznałam"TVN24
wideo 2/23
TVN24"Moje samopoczucie psychiczne jest rewelacyjne po szczepionce. Uszczerbku na zdrowiu żadnego nie doznałam"

Jest jedna rzecz, która może zmienić naszą rzeczywistość, i to zmienić w miarę sprawnie. I to są szczepienia - powiedział w "Faktach po Faktach" profesor Jerzy Jaroszewicz, kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego i Hepatologii w Bytomiu. Profesor Anna Piekarska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, która przyjęła już szczepionkę przeciw COVID-19, powiedziała, że "nie mogła się doczekać" zastrzyku. - Nie mam śladu po tym szczepieniu, nie gorączkowałam, czułam się bardzo dobrze - zapewniła.

27 grudnia ruszyła w Polsce akcja szczepień przeciw COVID-19. W pierwszej kolejności preparat Pfizera i BioNTech otrzymują osoby w grupie "zero", czyli między innymi personel medyczny i pracownicy podmiotów leczniczych. Po medykach zaszczepione zostaną osoby z kolejnych grup. Zapisy na szczepienia dla osób spoza grup priorytetowych mają natomiast ruszyć 15 stycznia.

CZYTAJ TAKŻE: Ruszyły szczepienia przeciw COVID-19. Jak się na nie zapiszemy?

SZCZEPIONKA PRZECIW COVID-19 - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE >>>

"Moje samopoczucie psychiczne jest rewelacyjne po szczepionce"

O szczepionkach na koronawirusa rozmawiali w "Faktach po Faktach" w TVN24 profesor Anna Piekarska z Kliniki Chorób Zakaźnych i Hepatologii Uniwersytetu Medycznego w Łodzi oraz profesor Jerzy Jaroszewicz, kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego i Hepatologii w Bytomiu.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE

Piekarska, która przyjęła już zastrzyk, przyznała, że "bardzo czekała na szczepienie". - Powiem szczerze, nie mogłam się doczekać, odliczałam dni z nadzieją, że nie rozchoruję się w ostatniej chwili, ponieważ wiele osób wokół mnie chorowało - powiedziała.

- Moje samopoczucie psychiczne jest rewelacyjne po szczepionce, bo doczekałam do tego momentu. Natomiast uszczerbku na zdrowiu żadnego nie doznałam, nie miałam praktycznie żadnych działań niepożądanych - mówiła dalej. Przekazała, że pojawił się u niej jedynie "delikatny ból w miejscu podania szczepionki i trwający dosłownie kilka godzin". - Nie mam śladu po tym szczepieniu, nie gorączkowałam, czułam się bardzo dobrze - zapewniła.

Jak podkreśliła profesor Piekarska, "nie należy się bać szczepień".

"Moje samopoczucie psychiczne jest rewelacyjne po szczepionce. Uszczerbku na zdrowiu żadnego nie doznałam"TVN24

"Jest jedna rzecz, która może zmienić naszą rzeczywistość"

Profesor Jaroszewicz zwrócił uwagę, że "ten wirus jest z nami od ponad 10 miesięcy, zabił już ponad 20 tysięcy Polaków, spowodował trzy potężne lockdowny, jakby o tym nie mówić potężny kryzys gospodarczy, kryzys opieki zdrowotnej".

- Jesteśmy w bardzo uroczystej i podniosłej chwili. Jest jedna rzecz, która może zmienić naszą rzeczywistość, i to zmienić w miarę sprawnie. I to są szczepienia. Ja bym prosił państwa, żebyśmy do tego podeszli nie emocjonalnie, a racjonalnie. Zakończmy to szaleństwo, tę pandemie covidową, poddajmy się szczepieniu i liczmy na to, że odbędą się one sprawnie i szybko - powiedział.

"Jest jedna rzecz, która może zmienić naszą rzeczywistość, i to zmienić w miarę sprawnie, i to są szczepienia"TVN24

Od początku epidemii w Polsce zakażenie koronawirusem potwierdzono u 1 281 414 osób, z których 28 019 zmarło. W środę Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 12 955 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem. Przekazano także dane o śmierci 565 osób, u których stwierdzono infekcję SARS-CoV-2.

"Pracujmy bardzo intensywnie nad tym, żeby edukować"

Profesor Anna Piekarska również apelowała, by przyjmować szczepionki przeciw COVID-19. - Róbmy swoje, po prostu róbmy swoje. Zaszczepmy się, nie oglądajmy się na sceptyków, którzy, przepraszam, ale dali sobie namieszać w głowach - powiedziała.

- Pracujmy bardzo intensywnie nad tym, żeby edukować. Bo boją się ci, którzy nie wiedzą - mówiła dalej. Zauważyła, iż "udowodniono na wielu polach, że strach jest bardzo złym doradcą i strach wynika z niewiedzy". - Mamy jeszcze chwilkę, zanim zaczniemy szczepić populację ogólną, a więc edukujmy. Ta akcja edukacyjna nie skończy się oczywiście w połowie stycznia, tylko będziemy to robić uparcie dalej i będziemy informować o tym, że szczepienia są skuteczne i bezpieczne - dodała Piekarska.

Prof. Piekarska: Po prostu róbmy swoje. Zaszczepmy się, nie oglądajmy się na sceptykówTVN24

"To, że jest nowa, nie znaczy, że jest gorsza"

Kierownik Oddziału Obserwacyjno-Zakaźnego i Hepatologii w Bytomiu przyznał, że szczepionka od Pfizera i BioNTech jest nowa. Podkreślił jednak, że mimo to "wiemy, że jest skuteczna, dlatego że poddano tym szczepieniom już naprawdę bardzo wiele osób".

- To, że jest nowa, nie znaczy, że jest gorsza. W naszym logicznym, zwyczajnym pojęciu nowe zwykle znaczy lepsze - przekonywał. Jak wskazywał profesor Jaroszewicz, "to jest nowość, która jest wytworem nauki, to jest nowość, która jest wysoko zaawansowaną technologią, która stanie się standardem w ciągu następnych kilku lat".

"Mam nadzieję, że wiosną czy późną wiosną zaczniemy widzieć efekty szczepień"

Profesor Anna Piekarska mówiła również o tym, jaki może być nadchodzący rok w kontekście pandemii. Jak stwierdziła, trzeba nastawić się na to, że trzecia fala zakażeń SARS-CoV-2 jednak nastąpi.

Podkreśliła jednak, że "myślimy optymistycznie i z nadzieją, że być może obecny lockdown złagodzi tę falę i być może ją skróci". - Mam nadzieję, że nie będzie powtórki z jesieni, ale na wszystko jesteśmy przygotowani. Natomiast mam nadzieję, że później będzie tylko lepiej. Mam nadzieję, że wiosną czy późną wiosną zaczniemy widzieć efekty szczepień, zaczniemy widzieć te efekty w postaci zmniejszonej liczby hospitalizacji i zmniejszonej liczby zgonów - mówiła. Piekarska dodała, iż ma nadzieję, że "powolutku zaczniemy wracać do normalności".

Natomiast o tym, jak bezpiecznie pożegnać mijający rok, mówił profesor Jaroszewicz. Jego zdaniem bezpieczny sylwester, "to jest sylwester w gronie najbliższej rodziny, to jest sylwester, który jest pełen nadziei, optymizmu, radości, ale w wąskim gronie".

- Obawiamy się tej trzeciej fali, to jeszcze może nadejść. Proszę państwa o jeszcze odrobinę cierpliwości, jeszcze odrobinę wytrwania - powiedział.

Autor:akr/kab

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Magazyny:
Raporty: