Niedzielski o "eksplozji pandemii". "Polityka upomnień zmienia się w politykę mandatów"

Autor:
mjz,
karol
Źródło:
TVN24, PAP
Niedzielski: przez ostatnie dwa dni mamy do czynienia ze swoistą eksplozją pandemii
Niedzielski: przez ostatnie dwa dni mamy do czynienia ze swoistą eksplozją pandemiiTVN24
wideo 2/5
TVN24Niedzielski: przez ostatnie dwa dni mamy do czynienia ze swoistą eksplozją pandemii

Minister zdrowia Adam Niedzielski powiedział, że "przez ostatnie dwa dni mamy do czynienia ze swoistą eksplozją pandemii". Stwierdził, że taka sytuacja "jest alertem, ogromnym czerwonym światełkiem". - Jeśli się utrzyma, zaburzy wszystkie prognozy, którymi do tej pory dysponowaliśmy - przyznał na konferencji prasowej w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Legnicy. Resort poinformował w środę o 5559 nowych przypadkach zakażenia koronawirusem SARS-CoV-2. To ponad dwa razy więcej niż tydzień wcześniej.

OGLĄDAJ KONFERENCJĘ MINISTRA ADAMA NIEDZIELSKIEGO NA TVN24 GO

Czytaj relację z konferencji Adama Niedzielskiego w tvn24.pl

Niedzielski mówił, że "intencją dzisiejszego spotkania miała być reforma szpitalnictwa", ale w związku z najnowszymi danymi dotyczącymi zakażeń koronawirusem trzeba było "bardzo szybko zmienić temat rozmowy". - Przez ostatnie dwa dni mamy do czynienia ze swoistą eksplozją pandemii - powiedział.

- I wczoraj, i dziś mamy wzrosty z tygodnia na tydzień odpowiednio 85 procent i ponad 100 procent, czyli mamy z tygodnia na tydzień podwojenie wyników. To jest sytuacja, która, jeżeli się utrzyma, zaburzy wszystkie prognozy, którymi do tej pory dysponowaliśmy – powiedział. Ocenił, że przy takich wzrostach w przyszłym tygodniu poziom zakażeń może zdecydowanie przekroczyć prognozowane 5 tysięcy.

- Realizacja scenariusza, który wychodzi poza tę ścieżkę prognozy, jest na pewno dla nas ogromnym alertem, ogromnym czerwonym światełkiem, które mówi, że sytuacja staje się już bardzo poważna – powiedział Niedzielski

Wskazywał, że dynamika mutacji delta "może bardzo szybko zmienić spojrzenie na pandemię i jej stabilny rozwój".

Najpoważniejsza sytuacja w dwóch województwach

- Ostatnie dni to odejście od stabilnego wzrostu. Sytuacja staje się bardzo poważna. Widzimy to już nie tylko na poziomie zakażeń, ale także na poziomie hospitalizacji - zwrócił uwagę Niedzielski.

Minister zdrowia wskazał, że ponad jedną trzecią zakażeń dobowych generują województwa lubelskie i podlaskie. - Tam sytuacja jest krytyczna - przyznał.

Zwrócił uwagę, że w województwie lubelskim jest więcej zajętych łóżek niż na Mazowszu, gdzie sytuacja również jest rozwojowa. - Tych łóżek jest zajętych w Lubelskiem ponad 700. Nie ma takiego drugiego województwa - które nie należy do największych w Polsce - gdzie byłaby taka liczba zajętych łóżek - wskazał.

Zaznaczył, że województwa lubelskie i podlaskie w poprzedniej fali nie zostały aż tak mocno dotknięte skalą zachorowań i dlatego - dodał - ona jest obecnie bardzo wysoka.

Niedzielski: sytuacja staje się bardzo poważna
Niedzielski: sytuacja staje się bardzo poważnaTVN24

Polityka upomnień zmienia się w politykę wystawiania mandatów

Minister zdrowia poinformował, że ostatniej doby policja skontrolowała 2,5 tysiąca środków transportu. - Zwracam szczególną uwagę na środki transportu i zachowanie tam odpowiedzialnej postawy: noszenie maseczek – mówił.

Zaznaczył, że policja wystawiła cztery tysiące upomnień i 1,2 tys mandatów. - Mamy uzgodnienie z policją takie, że polityka upomnień czy zwracania uwagi zmienia się w politykę wystawiania mandatów, czyli ta proporcja mandatów do upomnień będzie rosła – stwierdził.

Dodał, że poprosił sanepid, żeby zorganizował wspólne patrole z policją w woj. lubelskim. - One już tam mają miejsce. Tę samą praktykę uzgadniamy z wojewodą podlaskim, żeby również takie łączone patrole policji i inspektorów sanitarnych miały miejsce – mówił. Zaznaczył, że w środę odbędzie się posiedzenie Rady Medycznej, na którym będzie rozmawiał o możliwych rozwiązaniach w obliczu dynamicznego wzrostu zakażeń. - Na pewno będziemy chcieli jeszcze kilka dni poobserwować. Jeżeli te trendy, które – można powiedzieć są zatrważające – się utrzymają, no to oczywiście będziemy musieli podejmować drastyczne kroki – stwierdził Niedzielski.

Co z lockdownem?

Minister zdrowia został zapytany o możliwość wprowadzenia ograniczeń. - Polityka rządu dotycząca obostrzeń ma teraz inny charakter, niż miało to miejsce w poprzednich falach. Blisko 70 procent osób posiada przeciwciała. Będziemy obserwowali, czy wzrosty zakażeń są zgodne z naszymi prognozami. Jeżeli prognozy będą się realizowały, to nie ma dyskusji o lockdownie - mówił.

Czy na 1 listopada cmentarze będą otwarte?

Niedzielski powiedział, że co do 1 listopada "nie ma zagrożenia, cmentarze na pewno będą otwarte". - Tutaj nie będzie żadnego zaskakiwania, chociaż sytuacja jest o tyle dynamiczna, że przyrost, jaki mamy w ciągu ostatnich dwóch dni, jest zdecydowanie poza prognozą, która przygotowaliśmy – przyznał.

Dodał, że wzrost liczby zachorowań był spodziewany i wiąże się z powrotem studentów na uczelnie.

- Krytyczne są najbliższe dni, zobaczymy, jak będzie wyglądał wskaźnik wzrostu z tygodnia na tydzień. Jeżeli będziemy widzieli, że ta ścieżka, zgodnie z którą na koniec października miało być średnio 5 tys. (zachorowań), wtedy będziemy podejmowali kolejne decyzje, być może dotyczące obostrzeń – powiedział.

Stwierdził, że "każdy miał szansę i ma szansę się zaszczepić". - Teraz w większym stopniu bierzmy na siebie odpowiedzialność. Szczególnie tę odpowiedzialność biorą na siebie osoby, które się nie zaszczepiły, czyli nie wykupiły tej formy ubezpieczenia, aby zwiększyć swoje szanse w zderzeniu z COVID-em bądź w ogóle kwestii zakażenia – dodał.

W pełni zaszczepionych jest w Polsce obecnie ponad 19,7 mln osób.

Autor:mjz, karol

Źródło: TVN24, PAP

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości