W czwartek europarlamentarzysta PiS Patryk Jaki podczas spotkania ze studentami w Lublinie skrytykował postawę rządu Zjednoczonej Prawicy wobec Unii Europejskiej. Na słowa te zareagował były premier za rządów PiS Mateusz Morawiecki.
W piątek rzecznik PiS Rafał Bochenek przekazał, że partyjna komisja etyki zajmie się sprawą Mateusza Morawieckiego w związku z "naruszeniem" zakazu wszczynania w mediach społecznościowych szkodliwych dyskusji.
Morawiecki: jeżeli ktoś mnie atakuje, zawsze będę odpłacał pięknym za nadobne
Były premier zapytany o tę sprawę po spotkaniu z mieszkańcami Głuchowa (powiat skierniewicki), stwierdził: - Jestem dumny z osiągnięć rządu Prawa i Sprawiedliwości.
- Jeżeli ktoś krytykuje rząd Prawa i Sprawiedliwości, to mogę dyskutować, ale jestem człowiekiem czynu, chcę działać, a nie rozdzielać włos na czworo, podawać wszystko w wątpliwość - podkreślił. - A jeżeli ktoś mnie atakuje, to normalny odruch w życiu, że trzeba odpowiedzieć - dodał.
Morawiecki zapytany, jak skomentuje decyzję o skierowaniu jego sprawy przed partyjną komisję etyki, stwierdził: "W ogóle tego nie komentuję, bo to są nasze wewnętrzne sprawy".
- Tylko zwracam uwagę na to, co powiedziałem już parę razy, że jeżeli ktoś mnie atakuje, ja zawsze będę odpłacał pięknym za nadobne - przekazał. Polityk powiedział, że "niczego się nie spodziewa" po komisji etyki. - Nie komentuję wewnętrznych spraw partyjnych - dodał.
Opracował Adam Styczek
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: Marcin Obara/PAP