Kilkudniowa śnieżyca uwięziła 40 rodzin. Nie mogą liczyć na lokalne władze

Kilkudniowe śnieżyce uwięziły mieszkańców Alaski w domach
Kilkudniowe śnieżyce uwięziły mieszkańców Alaski w domach
Źródło: 2026 Cable News Network Inc. All rights reserved
Około 40 rodzin zostało uwięzionych na Alasce po obfitych opadach śniegu. Kończą im się opał, paliwo i leki. Co gorsza, nie mogą liczyć na pomoc lokalnych władz w odśnieżaniu.

Przez wiele dni na Alasce intensywnie padał śnieg. W okręgu Denali w środkowej części stanu miejscami uzbierało się go prawie 300 centymetrów.

- Przez cały tydzień mieliśmy potężną śnieżycę, podczas której w dwa dni padało ponad 60 centymetrów śniegu. W tydzień spadło od 1,8 do 2,4 metra śniegu, a wiatr wiał z prędkością ponad 60 kilometrów na godzinę - powiedziała w piątek Heather McGrorty, mieszkanka okręgu Denali, w wideorozmowie z alaskańską stacją KTUU.

Uwięzieni w domach po śnieżycach

Tak duże opady śniegu w krótkim czasie, połączone z niskimi temperaturami, sprawiły mieszkańcom ogromne problemy z podróżowaniem.

- Właśnie utknął mi samochód ciężarowy, którym normalnie można przejechać przez duży śnieg. Robi się coraz zimniej, a sprzęt nie działa dobrze, gdy temperatura spada poniżej -20 stopni - wyjaśnił Joseph Chatfield, inny mieszkaniec okręgu Denali.

Brak możliwości podróżowania to duży kłopot. Mieszkańcom kończy się opał i paliwo, mają też problemy z lekami.

- Zostały nam jakieś cztery galony (około 15 litrów - red.) paliwa, nie wystarczy nam to na długo. Skończyły się niektóre z moich leków i w pewnym momencie będę musiał wyjść. Nie możemy czekać kolejny miesiąc - opisał swoją sytuację Chatfield.

Kilkudniowe śnieżyce uwięziły mieszkańców Alaski w domach
Kilkudniowe śnieżyce uwięziły mieszkańców Alaski w domach
Źródło: 2026 Cable News Network Inc. All rights reserved

Lokalne władze nie odśnieżą dróg

McGrorty i Chatfield powiedzieli, że nie słyszeli o żadnych planach lokalnych władz dotyczących oczyszczenia dróg w okolicy.

- Wielu z nas tutaj było samowystarczalnych. Nigdy tak naprawdę nie musieliśmy prosić o nic władz, a kiedy raz zwróciliśmy się o pomoc na zimę, nie dostaliśmy żadnej konkretnej odpowiedzi - ubolewała McGrorty. - Jesteśmy gotowi na życie poza siecią. To styl życia, który wybraliśmy i jesteśmy do niego dobrze przygotowani, ale to nie są normalne okoliczności - dodał Chatfield.

Burmistrz okręgu Denali Chris Noel wytłumaczył jednak, że odśnieżanie dróg nie leży w jego kompetencjach.

- W przeciwieństwie do okręgów na północy i południu okręg Denali ma bardzo ograniczoną rolę w koordynacji utrzymania dróg, w tym odśnieżania. Kontaktujemy się i ściśle współpracujemy z naszymi partnerami z departamentu transportu, aby określić, co możemy zrobić, aby pomóc dotkniętym społecznościom - skomentował.

Opracował Krzysztof Posytek

Czytaj także: