"Jesteśmy tu drugi raz, ale nie ostatni". Kontrola poselska ponownie uniemożliwiona

TVN24 | Polska

Autor:
mjz/kab
Źródło:
TVN24
Posłowie Koalicji Obywatelskiej chceili skontrolować komisję do spraw pedofiliiTVN24
wideo 2/4
TVN24Posłowie Koalicji Obywatelskiej chceili skontrolować komisję do spraw pedofilii

Posłowie Koalicji Obywatelskiej Katarzyna Piekarska, Kamila Gasiuk-Pihowicz oraz Dariusz Joński próbowali przeprowadzić kontrolę poselską w siedzibie państwowej komisji do spraw pedofilii. Kolejny raz nie zostali jednak wpuszczeni. - Jesteśmy tu drugi raz, ale nie ostatni - powiedziała Piekarska.

OGLĄDAJ TVN24 W TVN24 GO

To już kolejna tego typu próba. Wcześniej posłowie KO chcieli skontrolować pracę komisji w piątek, ale wówczas nie zostali wpuszczeni. Podobnie sytuacja wyglądała i tym razem.

"Jesteśmy tu drugi raz, ale nie ostatni"

- Usłyszeliśmy wyjaśnienie, że po pierwsze nie możemy kontrolować komisji, ponieważ komisja jest niezależna, potem jednak się okazało, że być może możemy wejść, ale tylko jedna osoba. Z przyczyn związanych z pandemią. Na to zapytaliśmy: jak to jest, że komisja spotyka się z policjantami, co widać na zdjęciach, spotyka się z prokuratorami, a nie może spotkać się z trójką posłów? Tym bardziej, że zaproponowaliśmy, że możemy się spotkać z przewodniczącym komisji lub wyznaczoną osobą, a nie z całą komisją - mówiła Katarzyna Piekarska.

- Jesteśmy tu drugi raz, ale nie ostatni - dodała.

Joński: nie pytamy o dane wrażliwe

- 18 lutego wysłaliśmy pismo z 13 pytaniami. Nie jest prawdą, że te pytania dotyczą danych wrażliwych. Żadne z tych 13 pytań nie dotyczy danych wrażliwych, to jest oczywiste, że nikt z parlamentarzystów o to nie pyta - mówił poseł Joński. Chodzi o dane dotyczące ofiar pedofilii. "Te ponad 100 spraw, które prowadzimy, dotyczy najbardziej intymnych kwestii i show polityczny, który chce zrobić taki, czy inny polityk, nie robi na mnie wrażenia, bo nie jesteśmy powołani dla polityków, tylko dla tych, którzy cierpią - mówił w piątek wieczorem w programie "Sprawdzam" w TVN24 przewodniczący komisji Błażej Kmieciak.

- Ale pytamy o sprawy, które dotyczą samego biura. Nie tylko o koszty i funkcjonowanie, ale także o to, ile spraw złożono do prokuratury, ile spraw dotyczy samych duchownych, co z tymi sprawami się stało, co stało się z tomami akt w sprawie księdza Dymera, które tutaj zalegają. Bo mamy informację, że nikt prawie ich nie przeczytał - kontynuował Joński.

Joński: pytamy ile spraw złożono do prokuratury, ile spraw dotyczy samych duchownychTVN24

Czytaj więcej: Kulisy działania komisji do spraw pedofilii

Komisja do spraw pedofilii

Komisja do spraw pedofilii utworzona została na mocy ustawy, która weszła w życie we wrześniu 2019 roku. Jej powstanie zapowiadał wcześniej premier Mateusz Morawiecki po emisji filmu braci Tomasza i Marka Sekielskich "Tylko nie mów nikomu". Członkowie komisji złożyli ślubowanie w lipcu 2020 roku. W skład komisji wchodzi siedmiu członków reprezentujących: Sejm, Senat, prezydenta, premiera i Rzecznika Praw Dziecka.

W ostatnim czasie komisja prowadziła postępowanie w sprawie księdza Andrzeja Dymera. Jednak 17 lutego je zakończyła w związku ze śmiercią kapłana. Był on oskarżany o wykorzystywanie seksualne nieletnich. Szczecińscy biskupi mieli wiedzieć o jego czynach już w połowie lat 90. ubiegłego wieku.

Autor:mjz/kab

Źródło: TVN24

Źródło zdjęcia głównego: TVN24

Tagi:
Raporty: