We wtorek reporterka "Faktów" TVN i współautorka "Podcastu politycznego" w TVN24+ Arleta Zalewska zapytała Ryszarda Terleckiego, czy "zabrałby pieniądze Zbigniewowi Ziobrze za to, że nie przychodzi do Sejmu". Do rozmowy nagle wtrącił się Sebastian Kaleta, który zasugerował byłemu wicemarszałkowi Sejmu, aby nie wypowiadał się w tej sprawie. W piątek Terlecki komentując tę sytuację powiedział: - Gówniarzeria.
Te słowa wywołały burzę w mediach społecznościowych, w której liderzy Prawa i Sprawiedliwości bronili lub krytykowali Terleckiego. Prezes partii Jarosław Kaczyński opublikował w tej sprawie komunikat, w którym zagroził, że "każdy, kto zabierze w tej szkodliwej dyskusji głos, niezależnie od zasług i partyjnej pozycji, zostanie zawieszony w prawach członka PiS, co będzie miało oczywisty wpływ także na jego polityczną przyszłość".
Bielan rozmawiał z Kaczyńskim. "Nie był zadowolony"
W poniedziałkowej rozmowie z Radiem Zet europoseł PiS Adam Bielan zgodził się ze stwierdzeniem, że Jarosław Kaczyński "powinien zrobić porządki w PiS". Jak mówił, miał okazję rozmawiać z prezesem partii.
- Dzwonił do mnie tuż przed tym, jak wydał komunikat opublikowany na portalu X. Nie był zadowolony na pewno - powiedział. - Po stosunkowo dobrym tygodniu dla nas, kiedy byliśmy w ofensywie to co się wydarzyło w piątek wszystko zaburzyło i uwaga z problemów obecnego rządu została przekierowana na wewnętrzne dyskusje w Prawie i Sprawiedliwości. To było zupełnie niepotrzebne - kontynuował.
Zdaniem Bielana komunikat Jarosław w Kaczyńskiego, w którym zagroził członkom zawieszeniem członkostwa był "przejawem odpowiedzialności za ugrupowanie". - Chyba wszyscy wyborcy Prawa i Sprawiedliwości i zdecydowana większość członków patrzyła z niesmakiem na to wzajemne okładanie się cepami poprzez media społecznościowe. Takie rzeczy zdarzają się w partiach, ale trzeba to jak najszybciej przerwać i mam nadzieję, że panu prezesowi udało się to przerwać skutecznie - zaznaczył.
Bielan: Kaczyński będzie dyscyplinował
Europoseł odmówił publicznego komentowania sytuacji z udziałem Sebastiana Kalety i Ryszarda Terleckiego. Zapowiedział jednak, że niebawem odbędzie się posiedzenie władz Prawa i Sprawiedliwości. - Nie jest jeszcze zwołane, ale przewiduję, że w ciągu kilku, kilkunastu dni zapewne się spotkamy, by podyskutować, między innymi o tej sytuacji, ale nie tylko - oznajmił.
Wyraził nadzieję, że obecne napięcia nie doprowadzą do rozpadu partii. - Myślę, że znacznie więcej wciąż nas łączy, niż nas rożni - zaznaczył.
Był też dopytywany, czy powracający do aktywności po pobycie w szpitalu Jarosław Kaczyński będzie teraz wzywał polityków PiS "na dywanik" i będzie ich dyscyplinował.
- Myślę, że będzie dyscyplinował tych, którym takie dyscyplinowanie się należy - odpowiedział. - To co jest potrzebne to zakończenie tych wewnętrznych waśni. Żadnej partii politycznej w historii jeszcze się nie przysłużyło takie publiczne toczenie sporów między liderami - ocenił.
Autorka/Autor: Mikołaj Stępień/ads
Źródło: Radio Zet
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Art Service