W niedzielę po południu ratownicy Tatrzańskiego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odnaleźli ciało młodego turysty, który w sobotę samotnie wyruszył na Orlą Perć, uważaną za najtrudniejszy szlak w polskich Tatrach. Zgłoszenie o zaginięciu turysty dotarło do centrali w Zakopanem w sobotę tuż przed godziną 23.
W nocy w teren wyruszyły pierwsze grupy ratowników. Przeszukano m.in.: Dolinę Pięciu Stawów, Dolinki Pustą i Pod Kołem, Dolinę Kozią oraz Świnicką Kotlinkę. Poszukiwania prowadzono w bardzo trudnych warunkach, przy widzialności ograniczonej do około 15 metrów. W nocy nie natrafiono na ślady zaginionego. Akcję wznowiono w niedzielę rano.
Prawdopodobnie wyzwolił lawinę
Dyżurny ratownik TOPR Jakub Hornowski wyjaśnił w rozmowie z TVN24, że uwagę TOPR-owców zwróciła lawina, która zeszła w rejonie Koziej Dolinki w sobotę po południu. W niedzielę to właśnie tam koncentrowały się poszukiwania.
O godz. 13.33 ratownicy namierzyli sygnał telefonu komórkowego poszukiwanego. Sygnał został następnie potwierdzony przez detektor RECCO.
Turysta znajdował się pod śniegiem na głębokości około 2,7 metra. Po odkopaniu lekarz TOPR stwierdził jego zgon. Ciało przetransportowano na Brzeziny i przekazano policji.
- Prawdopodobnie turysta, schodząc w rejonie letniego szlaku z Koziej Przełęczy, wyzwolił lawinę, która okazała się tragiczna w skutkach - wyjaśnili ratownicy.
Bardzo trudne warunki
Ratownicy TOPR podczas akcji korzystali z systemu NEOSOFT, który umożliwia lokalizowanie urządzeń mobilnych w terenie górskim na podstawie danych sieciowych i analizy sygnału. Rozwiązanie to pozwala zawęzić obszar poszukiwań nawet w trudnych warunkach pogodowych i przy braku bezpośredniego kontaktu z zaginionym.
Przedstawiciele TOPR zwrócili uwagę, że choć system NEOSOFT stanowi istotne wsparcie w akcjach poszukiwawczych, problemem pozostają ograniczenia prawne mogące opóźniać dostęp do kluczowych danych lokalizacyjnych z telefonów komórkowych.
W poniedziałek w Tatrach obowiązuje drugi stopień zagrożenia lawinowego. TOPR przypomina, że warunki w wyższych partiach gór są trudne i wymagają doświadczenia lawinowego oraz umiejętności właściwego wyboru trasy. Ratownicy podkreślają, że przebieg letnich szlaków często nie pokrywa się z wariantami zimowymi.
Opracowała: Agnieszka Stradecka
Źródło: PAP, TVN24
Źródło zdjęcia głównego: A. Górka, T. Kamiński, Ł. Kiecoń, A. Mikler, P. Wójcik/TOPR