Masz subskrypcję?
Daria Kasatkina, Rosjanka reprezentująca Australię, przerwała sezon 2025 w październiku. - Doszłam do ściany - wyjaśniała. - Harmonogram jest zbyt napięty, psychicznie i emocjonalnie jestem u kresu sił. I, niestety, nie dotyczy to tylko mnie.
O zbyt długim sezonie mówiła i Świątek, i lider rankingu ATP Hiszpan Carlos Alcaraz. Ukrainka Elina Switolina już we wrześniu oznajmiła, że mentalnie nie da rady kontynuować sezonu. Świątek zabrała na ten temat głos właśnie pod koniec września, grając w dalekim Pekinie. - Sezon jest długi, a w jego drugiej części zawodniczki są bardziej zmęczone. Najtrudniejsza jest ta zmiana w Azji, bo czujesz, że sezon dobiega końca, ale wciąż musisz dawać z siebie wszystko - opowiadała.
Teraz światowa czołówka rywalizuje już w Australii, gdzie 12 stycznia ruszy w Melbourne Australian Open. I po kortach jak świat długi i szeroki bieganie trwać będzie 11 miesięcy. Szaleństwo.
80 meczów Świątek
- Wymagania wobec tenisistek i tenisistów są większe niż kiedykolwiek wcześniej - ocenia na łamach BBC Sport dr Robby Sikka, dyrektor medyczny Stowarzyszenia Zawodowych Tenisistów (PTPA). - Mecze i wymiany są dłuższe, zawodnicy i zawodniczki szybsi, wszyscy mocniej uderzają piłkę. Jesteśmy im winni ochronę.
Kto z czołowej setki rankingów WTA i ATP był w roku 2025 najbardziej zapracowany?