Karol Nawrocki wyraża chęć zostania patronem paktu senackiego prawicy. W jednym z ostatnich wywiadów był pytany, czy na wspólnej liście do Senatu mogą pojawić się ludzie z partii Brauna. Zdaniem Nawrockiego Konfederacja Korony Polskiej ma poparcie części Polaków, więc "należy ją traktować jako obecną w polskiej polityce".
Czarzasty: panie prezydencie, źle pan myśli w tej sprawie
Według marszałka Sejmu współpraca z Braunem to "pakt z faszyzmem". Włodzimierz Czarzasty przypomniał o spotkaniu lidera Konfederacji Korony Polskiej z politykami Alternatywy dla Niemiec.
- Braun stał z AfD. Politycy AfD chcą przesunięcia granicy Niemiec na wschód, kochają Putina, kochają Rosję, której przywódcą jest morderca i bandyta. Politycy AfD chcą wznowić działalność Nord Streamu. Generalnie są w wielu sprawach historycznie bliscy poglądom faszystowskim. Braun jest razem z nimi w myślach - wymieniał.
Czarzasty wspomniał też o "relatywizowaniu postaci Brauna" i mówieniu, że skoro na jego partię "ktoś głosuje", to "powinniśmy go uznać". Następnie marszałek Sejmu zwrócił się do prezydenta: - Panie prezydencie, źle pan myśli w tej sprawie.
W ocenie marszałka Sejmu prezydent "powinien jasno powiedzieć", że poglądy Brauna są "naganne". Podkreślił przy tym, że "potępia" Brauna i przypomniał o wydaniu zakazu wejścia do Sejmu dla tego polityka.
- Panie prezydencie, musi pan wiedzieć, co jest złem, co jest dobrem (…) Ludzie przyzwoici popierają dobro i mówią źle o złu. Ja do nich należę, a pan prezydent nie za bardzo - kontynuował. Czarzasty "przestrzegał" też Nawrockiego przed "obiektywizowaniem i legalizacją działalności pana Brauna".
Mówił, że "nie można się przyzwyczaić" do zła i faszyzmu oraz "nie można sankcjonować tego", co w przeszłości doprowadziło do śmierci i tragedii ludzi. - Panie prezydencie, naprawdę. Wiem, że pan jest historykiem, ale ten rozdział historii chyba akurat pan źle przeczytał - zakończył Czarzasty.
Kosiniak-Kamysz: to prawdziwe hasło w Pałacu Prezydenckim
O pakt senacki z uwzględnieniem partii Brauna był pytany także szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. - Dla Pałacu Prezydenckiego upadek naszego rządu byłby największą radością. Nie zdziwię się, jak oni z Braunem czy jakimkolwiek innym wcieleniem czystego populizmu i zła będą rozmawiać - mówił w trakcie konferencji prasowej w Warszawie.
- To pokazuje, że dla nich nie "po pierwsze Polska, po pierwsze Polacy", tylko "po pierwsze polityka, po pierwsze politycy" i to jest prawdziwe hasło Pałacu Prezydenckiego - podsumował, nawiązując do hasła wyborczego Nawrockiego.
Grzegorz Braun - radykalne poglądy i zarzuty
W poniedziałek wrocławska prokuratura postawiła Braunowi sześć zarzutów. Cztery z nich dotyczą wydarzeń w szpitalu w Oleśnicy w kwietniu ubiegłego roku, w tym naruszenia nietykalności ginekolożki Gizeli Jagielskiej. W przypadku dwóch pozostałych zarzutów chodzi o zniszczenie wystawy zdjęć z marszu równości na opolskim Rynku oraz wypowiedzi w serwisie YouTube, określanej przez śledczych jako rasistowska i antysemicka.
Braun i jego otoczenie sprzeciwiają się sankcjom nakładanym na Rosję i krytykują pomoc dla Ukrainy. Ostatnio Braun wyraził poparcie dla ponownego uruchomienia Nord Stream.
O polityku było głośno również z powodu innych jego agresywnych zachowań. W grudniu 2023 roku zgasił przy użyciu gaśnicy świece chanukowe. W styczniu 2024 roku przerwał minutę ciszy w trakcie ceremonii w Parlamencie Europejskim, upamiętniającej ofiary Holokaustu. Braun kwestionuje też zbrodnie nazistowskie i istnienie komór gazowych w Auschwitz.