Czołgi M1A2 Abrams dla Polski. Służą w US Army, triumfowały w wojnach na pustyni. Czym są?

Źródło:
tvn24.pl
Czołg Abrams strzela na poligonie
Czołg Abrams strzela na poligonieSgt. Elliot Valdez / dvidshub.net
wideo 2/8
Czołg Abrams strzela na poligonieSgt. Elliot Valdez / dvidshub.net

Czołg M1A2 Abrams ma już ponad 40 lat, ale ciągle jest modernizowany. Walnie przyczynił się do zwycięstw Stanów Zjednoczonych w obu wojnach w Zatoce Perskiej. Uchodzi za czołg bardzo dobrze chroniący swoją załogę, ale i paliwożerny. Teraz trafi na uzbrojenie Wojska Polskiego, jako pierwszych sił zbrojnych w Europie. Czym jest ta maszyna? Wyjaśniamy.

We wtorek minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak podpisał wartą około 4,75 miliarda dolarów netto umowę z rządem USA. Kontrakt przewiduje dostawę 250 czołgów M1A2 Abrams w nowej wersji SEP v.3, a także sprzętu towarzyszącego, w tym 26 wozów zabezpieczenia technicznego M88A2 Hercules i 17 mostów towarzyszących M1074. Dostawy przewidziano na lata 2025-26, choć polski MON informuje, że negocjuje ich przyspieszenie. Już w tym roku do Polski mają trafić natomiast instruktorzy i 28 (dwie kompanie) wozów w nieco starszej wersji M1A2 SEP v.2, które należą do sił lądowych USA. To pozwoli rozpocząć szkolenie polskich załóg.

Środki na zakup pochodzą spoza budżetu MON.

Czołg M1A2 Abrams w wersji SEP v.3U.S. Army

Czołgi Abrams dla Polski. Co zawiera umowa?

Umowa z USA obejmuje zakup zapasu amunicji bojowej, jak i szkolnej, w tym przeciwpancernej amunicji podkalibrowej i kumulacyjnej. Zapewnia także dostosowanie czołgów do użycia amunicji produkcji polskiej i niemieckiej. Pakiet logistyczny obejmuje zapas części zamiennych i eksploatacyjnych, sprzęt obsługowy i diagnostyczny oraz mobilne warsztaty naprawy uzbrojenia. W kolejnym pakiecie przewidziano szkolenie polskich instruktorów, załóg i personelu technicznego oraz symulatory i trenażery. We wtorek inspektor Wojsk Lądowych i pełnomocnik MON ds. wdrożenia czołgów Abrams gen. dyw. Maciej Jabłoński zapowiedział, że szkolenie załóg rozpocznie się już pod koniec kwietnia, natomiast w czerwcu ma ruszyć w Polsce "akademia" szkolenia na amerykańskich wozach.

Kontrakt został zawarty bez przetargu, w procedurze, której podstawą jest wskazanie przez wojsko pilnej potrzeby operacyjnej. Wciąż trwają negocjacje między polskim a amerykańskim przemysłem obronnym dotyczące transferu technologii i budowy w Polsce kompetencji do obsługi czołgów. Dla jednostek z Abramsami MON zamierza kupić w polskim przemyśle wozy dowodzenia i wozy ewakuacji medycznej.

W Abramsy uzbrojona ma zostać 18. Dywizja Zmechanizowana, budowana od 2018 roku w garnizonach na wschód od Wisły. Czołgi mają trafić m.in. do 1. Warszawskiej Brygady Pancernej, której sztab mieści się w stołecznej dzielnicy Wesoła i której jednostki są także w Siedlcach (woj. mazowieckie) i Białej Podlaskiej (woj. lubelskie). Brygada jest wiec rozmieszczona wzdłuż międzynarodowej drogi, która jest najkrótszym połączeniem między Warszawą a granicą białoruską. To właśnie w Wesołej we wtorek odbyła się ceremonia podpisania umowy. Na tę okoliczność ściągnięto cztery czołgi z amerykańskiego magazynu w Mannheim w Badenii-Wirtembergii w południowo-zachodnich Niemczech.

Czołg M1A2 Abrams w garnizonie w Warszawie-WesołejRafał Lesiecki/tvn24.pl

Abrams - zalety i wady

Tak jak wszystkie czołgi, Abrams ma swoje zalety i wady. Został stworzony do walki z wojskami pancernymi Związku Sowieckiego. Swoje zastosowanie bojowe znalazł jednak przede wszystkim w konfliktach na Bliskim Wschodzie, gdzie walnie przyczynił się do triumfu Stanów Zjednoczonych w obu wojnach w Zatoce Perskiej. Stąd w świadomości społecznej najmocniej zapisały się egzemplarze w pustynnym kamuflażu w kolorze piaskowym.

Abrams to amerykański czołg podstawowy (ang. main battle tank). Tak określane są wozy bojowe powstałe po II wojnie światowej, gdy zanikł podział na czołgi średnie, ciężkie i lekkie. Reprezentuje trzecią generację tego typu broni, najnowszą powszechnie występującą w siłach zbrojnych, choć tu i ówdzie wchodzą na uzbrojenie wozy generacji nazywanej "kolejną" lub rzadziej "czwartą" (spośród nich największą uwagę zwraca rosyjski T-14 Armata z bezzałogową wieżą). Cechą charakterystyczną czołgów podstawowych trzeciej generacji jest kompozytowy pancerz i systemy kierowania ogniem, które pozwalają celnie strzelać, gdy czołg jest w ruchu.

Czołg M1A2 AbramsPAP/Adam Ziemienowicz

Abrams jest już w służbie od ponad 40 lat. Powstał po fiasku programu MBT-70 rozwijanego wspólnie przez Stany Zjednoczone i Republikę Federalną Niemiec. Rewolucyjna jak na lata 60. XX wieku konstrukcja miała m.in. być uzbrojona w 152-milimetrową armatę, stanowiącą jednocześnie wyrzutnię przeciwpancernych pocisków kierowanych. Załoga wozu miała liczyć trzy osoby: dowódcę, działonowego i kierowcę, wszystkich umieszczonych wewnątrz wieży. To wszystko w czasach, gdy czołgi podstawowe dysponowały armatami kalibru 105 mm (NATO) lub 100, a potem 115 mm (ZSRR), a ich załogi liczyły po czterech żołnierzy (był jeszcze ładowniczy). Nic dziwnego, że MBT-70 okazał się zbyt skomplikowany i zbyt kosztowny, co na początku lat 70. doprowadziło do zakończenia amerykańsko-zachodnioniemieckiej współpracy. W następstwie w RFN samodzielnie opracowano Leoparda 2, w USA – Abramsa.

Armata i amunicja

Pierwsza wersja amerykańskiego czołgu, oznaczona M1, weszła do służby w 1980 roku i wcale nie była przesadnie dobrze uzbrojona ani opancerzona. Miała tę samą 105-milimetrową armatę, co wozy poprzedniej generacji. Wykazała się jednak dużym potencjałem modernizacyjnym. Już od roku 1985 roku produkowano wersję Abramsa oznaczoną jako M1A1 ze 120-mm armatą na licencji RFN, taką samą jak w Leopardzie 2.

Czołg M1A2 Abrams w wersji SEP v.3 na strzelnicyU.S. Army

Z czasem parametry armat obu czołgów zaczęły się rozchodzić, co wiązało się z ewolucją podkalibrowej amunicji przeciwpancernej. Mówiąc w uproszczeniu, działa ona w ten sposób, że w armacie do bardzo dużej prędkości rozpędzany jest metalowy rdzeń o bardzo małym przekroju, a więc taki, który stawia bardzo mały opór. W efekcie zmierza on do celu z bardzo dużą prędkością, rzędu kilku tysięcy kilometrów na godzinę, i jest w stanie przebić pancerz czołgu, mimo że nie ma ładunku wybuchowego (albo polecieć na wiele kilometrów, jeśli w nic nie trafi).

Te rdzenie Amerykanie robią dla swoich czołgów ze zubożonego uranu, który jest tanim odpadem z przemysłu jądrowego. Niemcy, którzy raczej byli sceptyczni wobec atomu, postawili na rdzenie wykonane z wolframu. Te jednak potrzebowały większej prędkości, gdy opuszczały lufę, by przebić porównywalny pancerz. Prędkość wylotową można zwiększyć przez przedłużenie lufy i tak zrobili konstruktorzy kolejnych wersji Leoparda 2, wyposażając go w armatę o długości 55 kalibrów. Amerykanie w Abramsach pozostali przy 44 kalibrach, tylu samo co w Leopardach 2 w starszych wersjach A4 i A5. Takie czołgi są obecnie na wyposażeniu Wojska Polskiego. Nie oznacza to jednak, że Polska będzie mogła skorzystać z amerykańskiej amunicji podkalibrowej ze zubożonego uranu. Stany Zjednoczone nigdy jej nie eksportowały. Polskie Abramsy będą więc strzelały z amunicji podkalibrowej z rdzeniem wolframowym.

Ochrona załogi

Abramsa od samego początku (a Leo 2 od późniejszych wersji) wyróżniało natomiast umieszczenie amunicji w magazynie z tyłu wieży, oddzielonym od przedziału załogi pancerną przesłoną, odchylaną tylko na czas, gdy ładowniczy sięga po nabój. Sam magazyn jest skonstruowany w taki sposób, by w razie eksplozji dosłownie odstrzelił się od reszty pojazdu, znacznie zwiększając w ten sposób szanse czołgistów na przeżycie. To zasadniczo różni Abramsa od współczesnych mu konstrukcji sowieckich. Sowieckie czołgi mają mniejsze wymiary, mniejszą masę, są trudniejsze do trafienia, ale gdy już uderza w nie pocisk, często doprowadza do eksplozji amunicji umieszczonej na dole wieży i nieoddzielonej od załogi. Taki układ wynika z tego, że w ZSRR zmniejszono załogi do trzech osób, bez ładowniczego, którego zastąpił umieszczony w wieży, między czołgistami, automat, który ładuje działo kalibru 125 mm.

Rosyjski czołg zniszczony przez siły ukraińskie. Nagranie
Rosyjski czołg zniszczony przez siły ukraińskie. Nagranie z 15 marcaArmed Forces of Ukraine

Ewoluowała nie tylko amunicja i armata Abramsa, ale także jego wielowarstwowy pancerz kompozytowy. Dziś ma niewiele wspólnego z początkową wersją. Jeszcze w latach 80. pojawiły się wkładki ze zubożonego uranu, dziś znak rozpoznawczy amerykańskiego czołgu, uchodzący za przyczynę jego wysokiej odporności na trafienia. Oczywiście pancerz nie chroni w jednakowy sposób całego wozu. Najsilniejszy jest z przodu wieży i kadłuba (dodatkowo pochylonego pod ostrym kątem, co zwiększa grubość warstwy, przez którą musi przebić się pocisk przeciwnika), w mniejszym stopniu – po bokach wieży.

Masa i napęd

Wymiary i stopień opancerzenia Abramsa bezpośrednio przekładają się na jego masę. Najnowsze wersje tego czołgu dochodzą już do 70 ton, podczas gdy w przypadku Leoparda 2 jest to powyżej 60 ton. Konstrukcje posowieckie, w tym T-72 i PT-91 Twardy należące do Wojska Polskiego, to poniżej 50 ton. Taka masa amerykańskiego czołgu oznacza, że nie pojedzie on po każdym moście i wiadukcie i nie każdy most pontonowy pozwoli mu na przeprawę. To zapewne główna przyczyna, dla której MON zdecydowało się rozmieścić kupowane właśnie wozy na wschód od Wisły.

Czołg M1A2 Abrams na strzelnicy
Czołg M1A2 Abrams na strzelnicyStaff Sgt. Antonio Vincent / dvidshub.net

Charakterystyczną cechą Abramsa jest jego napęd, którego sercem jest turbina gazowa. Jest jeszcze drugi czołg napędzany silnikiem tubowałowym, to sowiecki T-80 (a i to nie wszystkie jego wersje). Tego rodzaju jednostki napędowe są jednak najczęściej montowane w... śmigłowcach i małych samolotach. Nic więc dziwnego, że Abramsa trzeba tankować paliwem lotniczym. Zużywa je zresztą w ogromnych ilościach. Można spotkać się z wyliczeniami, że pali dwa razy więcej od napędzanego dieslem Leoparda 2 przy masie większej o około 10 procent. Duże zużycie paliwa sprawia, że Abrams nie wyróżnia się też pod względem zasięgu.

Do tego do pracy potrzebuje dużych ilości powietrza, które trzeba filtrować, bo inaczej silnik szybciej się zużywa. W warunkach pustynnych, podczas obu wojen w Zatoce Perskiej filtry trzeba było wymieniać codziennie. Duże zapotrzebowanie na powietrze oznacza również, że słabością Abramsa jest pokonywanie przeszkód wodnych, a wlewająca się z góry woda może spowodować usterki silnika, której załoga nie będzie w stanie sama naprawić.

Czołg M1A2 Abrams w wersji SEP v.3 na strzelnicyU.S. Army

Zaletą turbiny jest natomiast wysokie przyspieszenie. Silnik jest połączony ze skrzynią biegów w tak zwany powerpack. To znakomicie ułatwia naprawy w warunkach polowych – w razie potrzeby można wymontować zepsuty zestaw, zamontować nowy i ruszyć do boju. Wszystko w ciągu godziny. W ostatnich latach dodano także mały pomocniczy silnik, który zapewnia czołgowi elektryczność na postoju bez odpalania turbiny.

Pierwsza armia europejska z Abramsami

W ciągu swojej ponad 40-letniej historii czołg Abrams miał wiele wersji, z których najważniejsze były oznaczone jako M1, M1A1 oraz M1A2, ta ostatnia wprowadzona od 1992 roku. Podwariantów, łącznie z M1A2 SEP v.3, który kupuje Polska, jest znacznie więcej. Produkcja Abramsów rozpoczęła się w 1979 roku i teoretycznie trwa do dziś. Jednak ostatnie zrobione od podstaw egzemplarze zjechały z amerykańskiej linii produkcyjnej w pierwszych latach po 2000 roku, potem jeszcze czołgi były montowane w Egipcie z części dostarczonych z USA. Niemniej, starsze wersje Abramsów są systematycznie modernizowane i przebudowywane do tego stopnia, że producent zeruje im resursy. Przykładowo doprowadzenie czołgu do standardu SEP v.3 oznacza tak daleko idące zmiany, że wieża w zasadzie powstaje od nowa.

Największym użytkownikiem Abramsów są oczywiście siły zbrojne USA, przede wszystkim wojska lądowe (US Army), a w przeszłości także Korpus Piechoty Morskiej. Czołgi udało się także wyeksportować do Australii, na Tajwan oraz do państw arabskich – Arabii Saudyjskiej, Egiptu, Iraku, Kuwejtu i Maroka.

Amerykański film promujący Abramsa
Amerykański film promujący AbramsaLance Cpl. Jamie Arzola / dvidshub.net

Polska armia będzie pierwszą europejską, która będzie miała na uzbrojeniu czołgi Abrams. Do tej pory Stary Kontynent był królestwem Leoparda 2, który z Niemiec trafił do Danii, Grecji, Hiszpanii, Holandii, Norwegii, Polski (do 10. Brygady Kawalerii Pancernej w Świętoszowie na Dolnym Śląsku i 1. Brygady Pancernej w Warszawie), Portugalii i Turcji, a wkrótce rozpoczną się dostawy na Węgry. Uzbrojone w ten czołg są także siły zbrojne, będących poza NATO, Austrii, Finlandii, Szwajcarii i Szwecji.

Czołg M1 otrzymał imię na cześć generała Creightona Abramsa. Był on dowódcą wojsk amerykańskich w Wietnamie, a później szefem sztabu (de facto dowódcą) całych sił lądowych USA do swojej śmierci we wrześniu 1974 roku. W czasie II wojny światowej był wyróżniającym się dowódcą batalionu czołgów, który często nacierał na czele znanej z ofensywnych działań 3. Armii generała George’a Pattona. Wszyscy trzej synowie Abramsa służyli w wojsku i zostali generałami. Najmłodszy, urodzony w 1960 roku, odszedł na emeryturę w ubiegłym roku jako dowódca sił USA w Korei.

Czołgi M1A2 Abrams w wersji SEP v.3U.S. Army

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE W TVN24 GO

Autorka/Autor:Rafał Lesiecki

Źródło: tvn24.pl

Źródło zdjęcia głównego: U.S. Army

Pozostałe wiadomości

Alert RCB w związku z burzami, intensywnymi opadami deszczu i gradu otrzymali w sobotę po południu mieszkańcy części trzech województw. "Jeśli możesz, zostań w domu. Unikaj otwartych przestrzeni" - zaapelowano.

Alert RCB w kilku województwach. "Śledź komunikaty"

Alert RCB w kilku województwach. "Śledź komunikaty"

Źródło:
tvnmeteo.pl, RCB

Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej ostrzega przed burzami w sobotę w całym kraju. Dla części trzech województw po południu podniesiono stopień ostrzeżeń. Prognozowane są bardzo silne opady deszczu.

Groźne godziny. IMGW podnosi stopień ostrzeżeń w kilku regionach

Groźne godziny. IMGW podnosi stopień ostrzeżeń w kilku regionach

Aktualizacja:
Źródło:
IMGW

Gdzie jest burza? W sobotę 25.05 nad Polską w kolejnych miejscach pojawiają się wyładowania atmosferyczne. Najsilniejsze burze przechodzą na południu kraju. Intensywnie pada i silnie wieje. Śledź aktualną sytuację pogodową na tvnmeteo.pl.

Gdzie jest burza? Trzy fronty nad Polską, grzmi w kolejnych miejscach

Gdzie jest burza? Trzy fronty nad Polską, grzmi w kolejnych miejscach

Aktualizacja:
Źródło:
tvnmeteo.pl

Mówisz Ciechocinek, myślisz sanatorium. I wieczorne dancingi. I choć do niewielkiego uzdrowiska wciąż zjeżdżają się kuracjusze, to demografia i ekonomia mocno dają o sobie znać. Młodzi wyjeżdżają, miasteczko gwałtownie się starzeje i ma coraz mniej pieniędzy na inwestycje. Perełka Kujawsko-Pomorskiego jest na zakręcie.

Znane uzdrowisko się wyludnia, "młodych nic tu nie trzyma"

Znane uzdrowisko się wyludnia, "młodych nic tu nie trzyma"

Źródło:
tvn24.pl

Najpierw była KrakChemia, a potem słynne już na całą Polskę Delikatesy Alma. W swoim czasie były synonimem luksusu. To już jednak przeszłość. Ostatni sklep pod tą marką, ale prowadzony już przed inną spółkę, został zamknięty. Historia zakończyła się tam, gdzie się zaczęła, czyli w Krakowie.

Były synonimem luksusu, ich historia zakończyła się tam, gdzie się zaczęła

Były synonimem luksusu, ich historia zakończyła się tam, gdzie się zaczęła

Źródło:
tvn24.pl / lovekrakow.pl / Gazeta Wyborcza

Z Tajlandii przylecieli do Londynu, gdzie mieli spędzić dwa dni i wrócić do Polski, ale nie dotarli do domu. Sprawa już się wyjaśniła, a miejsce przebywania małżeństwa zostało ustalone.

Wracali z Tajlandii, ślad urwał się w Londynie. Sprawa jest już wyjaśniona

Wracali z Tajlandii, ślad urwał się w Londynie. Sprawa jest już wyjaśniona

Aktualizacja:
Źródło:
tvn24.pl

Zatrzymali go, bo nie zapiął pasów bezpieczeństwa. Okazało się, że w ogóle nie powinien siadać za kierownicę, bo ma dwa aktywne zakazy prowadzenia aut. Grozi mu do pięciu lat więzienia.

Nie zapiął pasów, może trafić do więzienia

Nie zapiął pasów, może trafić do więzienia

Źródło:
tvnwarszawa.pl
Giną bez śladu albo giną, bo nie chcą już żyć

Giną bez śladu albo giną, bo nie chcą już żyć

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Saudi Aramco, który nabył 30 procent udziałów w rafinerii Lotosu, planuje emisję swoich akcji na giełdzie w Arabii Saudyjskiej - donosi Reuters. W grę wchodzi sprzedaż akcji o wartości 10 miliardów dolarów. Ma to być największa tego typu transakcja w regionie.

Arabski współwłaściciel Rafinerii Gdańskiej idzie pod młotek

Arabski współwłaściciel Rafinerii Gdańskiej idzie pod młotek

Źródło:
Reuters, tvn24.pl

Rodzina, przyjaciele i fani pożegnali w Krakowie Jana A. P. Kaczmarka. Wybitny kompozytor spoczął na Cmentarzu Rakowickim. - Jego śmierć to dotkliwa strata dla polskiej kultury - powiedziała podczas uroczystości pogrzebowych ministra kultury Hanna Wróblewska.

Ostatnie pożegnanie Jana A. P. Kaczmarka

Ostatnie pożegnanie Jana A. P. Kaczmarka

Źródło:
PAP

Policja wie już, czyje ciało znaleziono 11 kwietnia w zaroślach przy ulicy Lubelskiej w Rzeszowie (Podkarpacie). Do komendy zgłosiła się osoba, która pomogła w ustaleniu tożsamości zmarłej kobiety.

Przełom w sprawie ciała kobiety znalezionego w zaroślach

Przełom w sprawie ciała kobiety znalezionego w zaroślach

Źródło:
tvn24.pl

Policja zatrzymała w piątek 22-letniego strażaka, podejrzanego o wzniecenie w lutym tego roku niszczycielskiego pożaru w regionie Valparaiso - przekazał chilisjski dziennik "La Tercera". W wyniku żywiołu zginęło 137 osób, a 16 tysięcy zostało poszkodowanych.

Strażak zatrzymany za wzniecenie pożaru

Strażak zatrzymany za wzniecenie pożaru

Źródło:
PAP, La Tercera
Uzna pani śmierć syna. Pomniczek postawi

Uzna pani śmierć syna. Pomniczek postawi

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Został nam już tylko tydzień do Bożego Ciała - w Polsce dnia wolnego od pracy. Rodacy często korzystają w tym czasie z przedłużonego weekendu. Jak donosi HREIT jest to cenowo zdecydowanie lepsza okazja niż w tak zwaną majówkę i czas wakacji.

Drugi długi weekend w maju. Ile trzeba zapłacić za wyjazd?

Drugi długi weekend w maju. Ile trzeba zapłacić za wyjazd?

Źródło:
tvn24.pl

Gdyby policzyć z iloma partiami w czasie swoich karier byli związani Jacek Kurski i Adam Bielan, to zabrakłoby palców obu rąk. Jednak dłoń, już po raz kolejny, wyciąga do nich Jarosław Kaczyński. To właśnie jego ugrupowanie stanowi najważniejszą pozycję w politycznych życiorysach Kurskiego i Bielana. Obaj kandydują teraz w wyborach do Parlamentu Europejskiego, a sam prezes PiS określa ich jako "żołnierzy", którzy potrafią być "twardzi, nawet bezwzględni".

"Żołnierze" Kaczyńskiego. Co tym razem mu przyniosą?

"Żołnierze" Kaczyńskiego. Co tym razem mu przyniosą?

Źródło:
tvn24.pl

"Upadek stulecia? 35 lat temu zostać wybranym przez naród senatorem 'Solidarności', skończyć jako ojciec chrzestny ziobrowego Funduszu Solidarności. Trudno upaść niżej, Jarosławie" - napisał w sobotę premier Donald Tusk na platformie X. - Jestem zdecydowanie przeceniany. Żadnym ojcem nie jestem - odpowiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński. W środę były dyrektor departamentu Funduszu Sprawiedliwości opowiadał o nieprawidłowościach w przyznawaniu milionowych dofinansowań z tego funduszu.

Donald Tusk do Jarosława Kaczyńskiego: trudno upaść niżej, Jarosławie. Prezes PiS odpowiada

Donald Tusk do Jarosława Kaczyńskiego: trudno upaść niżej, Jarosławie. Prezes PiS odpowiada

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Nie sądzę, żeby pan Obajtek unikał wezwania na komisję. Być może nieskutecznie zostało ono doręczone. Mogę powiedzieć, że go widzę wszędzie na Podkarpaciu. Prowadzi bardzo czynną, bardzo aktywną kampanię - powiedział były premier Mateusz Morawiecki. Wczoraj policja informowała, że kilkakrotnie podjęła próby doręczenia wezwania do stawienia się na komisji wizowej, ale nie zastano go pod różnymi adresami.

Gdzie jest Daniel Obajtek? Morawiecki "widzi go wszędzie na Podkarpaciu"

Gdzie jest Daniel Obajtek? Morawiecki "widzi go wszędzie na Podkarpaciu"

Źródło:
TVN24

Ominął samochód, którego kierowca zatrzymał się przed przejściem dla pieszych i przejechał tuż przed kobietą. Policja, ku przestrodze, opublikowała nagranie tego "rażącego wykroczenia w ruchu drogowym".

Wymijał na przejściu, nie ustąpił pierwszeństwa pieszej

Wymijał na przejściu, nie ustąpił pierwszeństwa pieszej

Źródło:
tvn24.pl/KWP Kraków

Policjant w czasie wolnym od służby zauważył kierowcę taksówki, który jechał slalomem. Zajechał mu drogę, by powstrzymać go od dalszej jazdy. Kierowca udawał, że źle się czuje. Badanie wykazało jednak, że był pod wpływem narkotyków.

Zajechał mu drogę, by go zatrzymać

Zajechał mu drogę, by go zatrzymać

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Zakopane staje coraz bardziej popularne wśród arabskich turystów. Liczba rezerwacji w maju wzrosła o 20 procent w porównaniu do ubiegłego roku - donosi Tatrzańska Izba Gospodarcza. Informuje również, że ceny za noclegi na Podhalu są na podobnym poziomie do tych zeszłorocznych.

Szturm arabskich turystów w Zakopanem. "Są w stanie dopłacić więcej"

Szturm arabskich turystów w Zakopanem. "Są w stanie dopłacić więcej"

Źródło:
PAP

Jak zobaczyłam ten rachunek, to myślałam, że zera mi się mieszają. Nie prowadzimy huty szkła, a małą rodzinną firmę - mówi w rozmowie z redakcją biznesową tvn24.pl Małgorzata Piekarz z jeleniogórskiej firmy Nova Market, która w styczniu dostała rachunek za gaz na 45 tysięcy złotych. Antoni Pyzik w w ciągu pierwszych trzech miesięcy roku faktury miał na prawie 50 tysięcy złotych, mimo że zdecydował się na początku roku zamknąć "Zajazd na Wzgórzu" w Moszczenicy. - Zapłaciłem, bo musiałem - opowiada.

Dostali rachunek za gaz na ponad 45 tysięcy złotych. "Takie sytuacje niszczą ludzi"

Dostali rachunek za gaz na ponad 45 tysięcy złotych. "Takie sytuacje niszczą ludzi"

Źródło:
tvn24.pl

Polski Fundusz Rozwoju wzywa firmy do zwrotu środków, które otrzymały w ramach tarcz antykryzysowych, ale nie ujawnia przyczyn, bo... są tajne. - Państwo stosuje zasadę domniemania winy przedsiębiorcy zamiast zasady domniemania uczciwości - mówi rzecznik małych i średnich przedsiębiorców Adam Abramowicz.

Dostają wezwania do zwrotu pieniędzy. "Zostaliśmy oszukani i skrzywdzeni"

Dostają wezwania do zwrotu pieniędzy. "Zostaliśmy oszukani i skrzywdzeni"

Źródło:
tvn24.pl

Ministerstwo rodziny chce, aby płaca minimalna zmierzała do 60 procent przeciętnego wynagrodzenia i zapowiada projekt w tej sprawie. Jak wylicza Łukasz Kozłowski, główny ekonomista Federacji Przedsiębiorców Polskich, w warunkach 2025 roku to oznaczałoby podwyżkę o 850 złotych do poziomu 5150 złotych brutto. "No to przedsiębiorcy muszą zapiąć pasy" - skomentował Sławomir Dudek, prezes i założyciel Instytutu Finansów Publicznych.

Burza w sprawie w płacy minimalnej. "Tsunami"

Burza w sprawie w płacy minimalnej. "Tsunami"

Źródło:
tvn24.pl
Radosław Sikorski: jestem świadkiem tego, że PiS mizia się z niemieckimi nacjonalistami

Radosław Sikorski: jestem świadkiem tego, że PiS mizia się z niemieckimi nacjonalistami

Źródło:
TVN24

Opublikowano nowe taśmy z rozmowy Tomasza Mraza i Marcina Romanowskiego. Nagrania ujawnione przez TVP Info potwierdzają nasze ustalenia o nieprawidłowościach dotyczących dofinansowań dla fundacji Profeto, które opisaliśmy już w lutym w tvn24.pl. Nagrania mają potwierdzać, że Mraz relacjonował Romanowskiemu rozmowę z "księdzem Profeto", który zapewniał go, że "jak coś będzie nie tak, to szef zapewni osłonę". Romanowski miał odpowiedzieć, że mimo wątpliwości "trzeba brnąć w to".

Nowe taśmy Mraza i Romanowskiego. Dotyczą Fundacji Profeto

Nowe taśmy Mraza i Romanowskiego. Dotyczą Fundacji Profeto

Źródło:
TVP Info

"Nagranie polityków Suwerennej Polski z prokuratorem na telefon jest prawdziwe" - przekazał poseł klubu Koalicji Obywatelskiej Witold Zembaczyński. Opublikował również odmowę przyjęcia przez prokuraturę jego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Zbigniewa Ziobrę.

Witold Zembaczyński: nagranie z prokuratorem jest prawdziwe. Poseł pokazał dokument

Witold Zembaczyński: nagranie z prokuratorem jest prawdziwe. Poseł pokazał dokument

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Afera z Funduszem Sprawiedliwości czy to, w jaki sposób panowie i panie z Suwerennej Polski obsiedli Lasy Polskie, to już chyba się tak do opinii publicznej przedostało, że myślę, że to jest koniec tej partii - mówiła posłanka i wiceprzewodnicząca Nowej Lewicy Anita Kucharska-Dziedzic o Suwerennej Polsce. Przyznała, że chciałaby, żeby "społeczeństwo miało absolutną pełną wiedzę, jak wyglądają te wszystkie złe praktyki, do których się dopuszczają politycy, którzy mają poczucie, że są bezkarni".

Kucharska-Dziedzic: myślę, że to koniec partii Suwerenna Polska

Kucharska-Dziedzic: myślę, że to koniec partii Suwerenna Polska

Źródło:
TVN24
"Myślicie, że was to nie dotyczy? Cóż, szumowiny…"

"Myślicie, że was to nie dotyczy? Cóż, szumowiny…"

Źródło:
tvn24.pl
Premium
Ludzie Ziobry i afera Funduszu Sprawiedliwości. Kto jest kim?

Ludzie Ziobry i afera Funduszu Sprawiedliwości. Kto jest kim?

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Media lokalne - choć pełnią ważną funkcję - coraz częściej wypierane są przez platformy cyfrowe. - Mamy coraz większe koszty funkcjonowania, a coraz mniejsze przychody. Może się okazać, że niedługo znikniemy z krajobrazu Polski - powiedział na antenie TVN24 Adrian Krzanowski, wydawca portalu Krosno24.pl.

Informują, integrują i patrzą lokalnej władzy na ręce. Bez wsparcia mogą zniknąć

Informują, integrują i patrzą lokalnej władzy na ręce. Bez wsparcia mogą zniknąć

Źródło:
TVN24

"Zwracamy się do Przewodniczącego Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz jej Członków z wnioskiem o niezwłoczne podjęcie działań zmierzających do wydania decyzji o przedłużeniu koncesji na rozpowszechnianie programu TVN Style" - apeluje Krajowa Izba Gospodarcza Elektroniki i Telekomunikacji. Z kolei Krajowa Izba Komunikacji Ethernetowej dodaje, że "ze względu na poruszaną w ramach treści dostępnych w programie TVN Style tematykę oraz jego popularność, dostępność tego programu jest pożądana przez abonamentów i stanowi o ich atrakcyjności".

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Brak koncesji dla kanału TVN Style. Organizacje medialne apelują do KRRiT

Źródło:
tvn24.pl

Zarząd TVN SA wydał w czwartek oświadczenie w sprawie działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji.

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Oświadczenie zarządu TVN SA w sprawie działań KRRiT 

Źródło:
tvn24.pl

Mark Brzezinski, ambasador USA w Polsce, odniósł się do działań Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, która ciągle nie podjęła decyzji o przedłużeniu koncesji kanału TVN Style. Napisał, że "oświadczenie KRRiT, kwestionujące zasadność prowadzenia działalności w Polsce przez amerykańską firmę, podważa nasze wspólne wartości, dwustronne interesy i praworządność".

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Brzezinski: oświadczenie KRRiT podważa nasze wspólne wartości

Źródło:
tvn24.pl
Pudełko po butach w rozmiarze 35

Pudełko po butach w rozmiarze 35

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Dwóch policjantów z Inowrocławia usłyszało zarzuty po śmierci 27-latka, wobec którego w środę, w trakcie interwencji, użyli paralizatora. Zostali zwolnieni z policji, a sąd ich tymczasowo aresztował.

Nie żyje mężczyzna rażony paralizatorem. Policjanci usłyszeli zarzuty i zostali aresztowani

Nie żyje mężczyzna rażony paralizatorem. Policjanci usłyszeli zarzuty i zostali aresztowani

Źródło:
tvn24.pl, PAP

Anna Hernik jest laureatką nagrody internautów tegorocznego konkursu Grand Press Photo. Fotografka w jednym kadrze uchwyciła życie swoje, ale też innych rodzin, które, tak jak ona, mierzą się z glejakiem. To wyjątkowo złośliwy nowotwór mózgu. Ponad rok temu diagnozę usłyszał mąż pani Anny. 

Cała rodzina mierzy się z chorobą taty. Zdjęcie Anny Hernik zachwyciło internautów

Cała rodzina mierzy się z chorobą taty. Zdjęcie Anny Hernik zachwyciło internautów

Źródło:
Fakty po Południu TVN24