Polska

"Każdy z nas jest odpowiedzialny za słowa, które wypowiadamy, i za to, co piszemy"

Polska

"Każdy z nas jest odpowiedzialny za słowa, które wypowiadamy i za to co piszemy"
"Każdy z nas jest odpowiedzialny za słowa, które wypowiadamy i za to co piszemy"tvn24
wideo 2/35

W dniach tak trudnych dla naszego narodu szczególnie myślimy o odmianie języka debaty publicznej, a w efekcie ludzkich serc - powiedział w niedzielę zwierzchnik Kościoła Ewangelicko-Metodystycznego w Rzeczpospolitej biskup Andrzej Malicki.

Centralne nabożeństwo Tygodnia Modlitw o Jedność Chrześcijan, któremu przewodniczył metropolita warszawski kardynał Kazimierz Nycz, odbyło się w niedzielę w kościele rzymskokatolickim świętego Kazimierza Królewicza w Warszawie. Tegorocznemu Tygodniowi modlitw o jedność chrześcijan towarzyszy hasło z Księgi Powtórzonego Prawa: "Dąż do sprawiedliwości".

Biskup Malicki: szczególnie myślimy o odmianie języka, a w efekcie ludzkich serc

Jak powiedział w kazaniu biskup Malicki, śmierć prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza "zachęca do refleksji nad istotą przemiany serc ludzkich i próby odpowiedzi, czy jesteśmy gotowi na Boże dzieło w nas".

- O odmianie języka debaty publicznej, a w efekcie serc ludzkich, szczególnie myślimy właśnie w tych dniach, tak trudnych dla całego naszego narodu. To także - a może przede wszystkim - na nas, na Kościele, spoczywa odpowiedzialność za słowa, które mają moc, bo są Ewangelią, mogą być Ewangelią, dobrą nowiną bez wyjątku - zaznaczył.

Dodał, że "każdy z nas jest odpowiedzialny za słowa, które wypowiadamy, za to co piszemy, ale także za to jak żyjemy". - Jeśli w tym wszystkim jest deficyt miłości Boga i bliźniego, to znaczy, że jeszcze nie jesteśmy przemienieni - ocenił.

Mówił, że w Polsce wciąż większość społeczeństwa deklaruje się jako ludzie wierzący, jednak - jak stwierdził - nie przekłada się to na nasze życie. Zaznaczył, że ludzie wierzący mają być inni, by wcielać w życie zasady Ewangelii.

Prezydent Gdańska zmarł po ataku nożownika

W niedzielę 13 stycznia wieczorem Pawła Adamowicza zaatakował nożem w centrum Gdańska 27-letni Stefan W., który podczas finału WOŚP wtargnął na scenę. Samorządowiec trafił do Uniwersyteckiego Centrum Klinicznego, gdzie w poniedziałek zmarł.

Paweł Adamowicz miał 53 lata, prezydentem Gdańska był od 20 lat. W samorządzie gdańskim zasiadał od początku od 1990 roku. W latach 1994-1998 był przewodniczącym Rady Miasta Gdańska.

CZYTAJ RAPORT SPECJALNY O ZABÓJSTWIE ADAMOWICZA >

Autor: ads//now / Źródło: PAP

Raporty:
Pozostałe wiadomości