"Inicjatywa obca naszej podlaskiej ziemi". Metropolita białostocki kontra Marsz Równości

Polska

Abp Tadeusz Wojda odczytał w Kościele odezwę w sprawie marszu LGBT w Białymstokutvn24
wideo 2/7

Marsz środowisk związanych z LGBT sprzyja dyskryminacji innych, szydzi z wiary i deprawuje najmłodszych - pisze w odezwie czytanej w niedzielę w kościołach Archidiecezji Białostockiej metropolita białostocki arcybiskup Tadeusz Wojda w związku z planowanym na sobotę 20 lipca Marszem Równości w Białymstoku.

W niedzielę w kościołach Archidiecezji Białostockiej odczytana została odezwa arcybiskupa Tadeusza Wojdy.

"Inicjatywa obca"

"Na 20 lipca bieżącego roku zaplanowany jest w Białymstoku marsz środowisk związanych z LGBT (lesbijek, gejów, biseksualistów i transwestytów). Jest to inicjatywa obca naszej podlaskiej ziemi i społeczności, która jest mocno zakorzeniona w Bogu, zatroskana o dobro własnego społeczeństwa, a zwłaszcza dzieci" - napisał we wstępie odezwy arcybiskup Wojda.

Pisząc o marszach równości, które odbyły się w innych miastach, stwierdza, że "uczestnicy marszu swoją niecenzuralną postawą i strojem dawali gorszący przykład innym, korzystającym z przestrzeni publicznej, a zwłaszcza dzieciom i młodzieży". Dodał też, że w ich trakcie "szydzono z wartości chrześcijańskich, profanowano święte symbole, wypowiadano bluźnierstwa przeciw Bogu i wulgaryzmy pod adresem ludzi wierzących".

"Marsz, chociaż zakłada przeciwdziałanie domniemanej dyskryminacji wspomnianych środowisk, w rzeczywistości sprzyja dyskryminacji innych - tych, których sumienie jest wyczulone na dobro społeczne, chrześcijańskie i obyczajowe, a także jest miejscem obrażania i robienia parodii z treści, które są dla wierzących najwyższą wartością" - ocenił metropolita.

"Nie możemy się na to zgodzić"

Dlatego - jak podkreślił - takiej postawie mówi "nie". "Powtarzamy za kardynałem Stefanem Wyszyńskim 'Non possumus' - nie możemy się na to zgodzić! Nie możemy pozwolić, aby wyśmiewano wartości dla nas najświętsze i bezkarnie obrażano nasze uczucia religijne" - napisał i zaapelował, aby nie być wobec tego faktu obojętnym.

"Ewangelia uczy nas szacunku i miłości do każdego człowieka i to staramy się czynić, ale nie godzimy się na szydzenie z naszej wiary i deprawację najmłodszych. Kościół, rodziny chrześcijańskie i środowiska mają prawo do publicznej ochrony dziecka i wyrażania sprzeciwu wobec niebezpieczeństwa demoralizacji najmłodszych, co jest zagwarantowane w artykule 72 ust 1 Konstytucji RP" - napisał apb Wojda.

Artykuł ten mówi o tym, że RP zapewnia ochronę praw dziecka i "każdy ma prawo żądać od organów władzy publicznej ochrony dziecka przed przemocą, okrucieństwem, wyzyskiem i demoralizacją".

"Czas próby polskich sumień trwa"

Abp Wojda, przywołując słowa św. Jana Pawła II, napisał, że "czas próby polskich sumień trwa". "Zajęcie jednoznacznej postawy wobec tego typu inicjatyw jest teraz próbą naszego sumienia" - dodał w odezwie. Zaapelował do wiernych, aby "podjęli szczególną modlitwę w obronie chrześcijańskiej wizji człowieka, rodziny i najwyższego jej dobra, jakimi są dzieci".

Poinformował też, że 20 lipca w archikatedrze białostockiej odbędzie się modlitewne czuwanie w tej intencji, a po południu na placu obok kościoła odbędzie się piknik rodzinny, który - jak podkreślił - "mógłby stać się piękną manifestacją i publicznym świadectwem o naszym pozytywnym, radosnym rozumieniu rodziny opartym na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartym na przyjęcie i wychowanie dzieci".

Pierwszy Marsz Równości w Białymstoku

20 lipca ulicami miasta ma przejść pierwszy Marsz Równości. Od początku wzbudzał sprzeciw środowisk prawicowych i katolickich. Podpisy pod petycją w tej sprawie zbiera Akcja Katolicka Archidiecezji Białostockiej.

Na dzień marszu do białostockiego magistratu zgłoszono do tej pory około 50 innych pikiet, manifestacji oraz marszów. Miejsce bądź trasa niektórych z nich pokrywa się z trasą Marszu Równości. Wniosek szefowej Stowarzyszenia Tęczowy Białystok, które jest organizatorem marszu, wpłynął do urzędu jako pierwszy. Zgodnie z ustawą Prawo o zgromadzeniach, o pierwszeństwie wyboru miejsca i czasu zgromadzenia decyduje kolejność wniesienia zawiadomień, inne zgromadzenia planowane tego dnia - jak można przeczytać w ustawie - nie mogą odbywać się tą samą trasą lub odległość między nimi musi wynieść co najmniej 100 metrów.

Autor: kb//kg / Źródło: PAP, TVN24

Źródło zdjęcia głównego: tvn24