Robert Bąkiewicz został częściowo ułaskawiony przez Andrzeja Dudę. Prezydent darował mu karę orzeczoną przez sąd w sprawie naruszenia nietykalności cielesnej aktywistki Babci Kasi. - Prawo łaski jest prerogatywą prezydenta i prezydent korzysta z tego uprawnienia wedle swojego uznania - skomentował Jerzy Jurek w programie "Tak jest" w TVN24. Obrońca Babci Kasi podkreślił, że "w normalnych okolicznościach akt łaski wydawany jest w procedurze ściśle określonej w Kodeksie postępowania karnego i polega na uzyskaniu opinii sądów orzekających w sprawie". Zwrócił uwagę, że "w tym konkretnym przypadku to ułaskawienie miało miejsce poza tą procedurą". - Wedle mojej wiedzy nikt żadnej opinii środowiskowej o panu Robercie Bąkiewiczu nie zbierał. Domyślam się, że chodzi o opinię w środowisku partyjnym - zaznaczył. Przyznał również, że Robert Bąkiewicz "już wiele miesięcy temu w rozmowie z komornikiem zapewniał, że spodziewa się rychłego ułaskawienia".