Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. - Ta decyzja będzie miała długofalowe konsekwencje dla naszych relacji - ocenił Marek Magierowski, były ambasador RP w Izraelu i USA. Dyplomata w programie "Rozmowa Piaseckiego" w TVN24 sugerował, że należy zastanowić się nad tym jak bardzo wpłynie to na relacje Polski z Ukrainą. Tłumaczył jednak, że "duża część odpowiedzialności" za pogorszenie się tych relacji leży po stronie ukraińskiej. Magierowski ostrzegł, że scena polityczna w Polsce "przesuwa się w prawo", a podsycanie nastrojów antyukraińskich "byłoby katastrofalnym błędem". - Zadaniem najważniejszych polityków w państwie jest to, aby te nastroje trochę przygasić - dodał. Odniósł się także do spotkania europejskich liderów u boku prezydenta Ukrainy z Donaldem Trumpem w Białym Domu, podczas którego nie było przedstawiciela Polski. - Z naszego punktu widzenia nie stało się nic dramatycznego - mówił były ambasador. Wyraził się pozytywnie o tym, że 3 września z Trumpem spotka się Nawrocki. Pytany o działania Izraela w Strefie Gazy wyznał, że patrzy na to z przerażeniem, smutkiem i goryczą.