Premier z prezydentem umówili się na czwartek na dwunastą. A może na dwunastą dwie? Bo prezydent kazał na siebie czekać chwilkę, ale za to jaką znaczącą chwilkę. Następnie w "Rankingu Mazura" było o jachcie, solarium i kebabie. Chodzi o dzielenie pieniędzy z Funduszu Odbudowy oraz poszukiwaniach osoby, którą można "zrzucić z pokładu". Grube ryby wciąż trzymają się steru i mówią: to nie my, to oni. A w tym wszystkim PiS stał się głównym strażnikiem tego, by pieniądze państwowe nie wylewały się na boki... Było także o trosce o czystość Tatrzańskiego Parku Narodowego. Dla odwiedzających wprowadzi się woreczki, podobne dla tych dla piesków, do zastosowania, gdy złapie ich konkretna potrzeba chwili. Bo w parku zmaga się z pewnym śmierdzącym problemem.