"Pan Tadeusz" jest tekstem wykorzystywanym bardzo szeroko przy agitacji politycznej, świętach rangi narodowej - mówił Kamil Białaszek, reżyser spektaklu "Nowy Pan Tadeusz, tylko że rapowy", w programie "Dwie strony" w TVN24. W rozmowie z Tomaszem Terlikowskim stwierdził, że "jednym z morałów 'Pana Tadeusza' jest to, że dwie skłócone strony polskości może pogodzić jedynie wojna albo silny lider". - Ta figura silnego przywódcy, byłego wojaka, który przywdziewa habit, została spełniona na etapie wyborów prezydenckich przez Karola Nawrockiego - powiedział Białaszek. Jego zdaniem "Nawrocki wykreował się na księdza Robaka". - Ma nieciekawą, mroczną przeszłość, w której występowała przemoc, ale mimo wszystko buduje wizerunek człowieka, który jest silny - wyjaśnił Białaszek. Dodał też, że "Nawrocki to ksiądz Robak, który wybrał sobie złego Napoleona". - Tym Napoleonem dla Nawrockiego jest Donald Trump. Trump jest gotowy obiecać Polakom jeszcze więcej niż Napoleon i jeszcze mniej zbudować - ocenił Białaszek.