Ile jest prawdy w oskarżeniach Grzegorza Brauna o jego prorosyjskość? O tym rozmawiali goście Łukasza Jedlińskiego podczas debaty w TVN24+. Jak podkreślał Maciej Warsiński, działalność tego środowiska nie odbywa się w ukryciu. – Grzegorz Braun stara się nam wmówić, że z rosyjską narracją w jego otoczeniu jest jak z Yeti – mówił. Tymczasem to, z kim się spotyka, z kim rozmawia i co mówi, to nie są materiały niejawne. - To są rzeczy, które oni jawnie pokazują w swoich kanałach w internecie, czy to w blogach, wideoblogach - wskazywał reporter TVN24 i współautor <a href="https://tvn24.pl/polska/grzegorz-braun-i-powiazania-z-rosja-my-pokazujemy-po-prostu-co-ci-ludzie-robili-st8883836" target="_blank" rel="noopener">reportażu "Towarzysze Brauna"</a>. Dr Michał Marek, kierownik Zespołu Analiz Zagrożeń Zewnętrznych NASK zwrócił uwagę na sytuację z 9 na 10 września, gdy w przestrzeni publicznej pojawiły się narracje sugerujące, że przelot rosyjskich dronów nad Polską był rzekomą "ukraińską prowokacją". - Te przekazy tak naprawdę generowały poważne zasięgi dopiero przy aktywności środowiska związanego z Grzegorzem Braunem - mówił. W debacie poruszono także kwestię struktury środowiska skupionego wokół lidera Konfederacji Korony Polskiej. Zdaniem Rafała Kalukina, dziennikarza "Polityki", nie jest to jednolita, hierarchiczna organizacja polityczna. - Braun jest dzisiaj w centrum nowego ruchu i budując własny archipelag, dobiera postaci jeszcze dziwaczniejsze niż on sam - mówił. - Nie ma tam przypadkowych osób, tam faktycznie jest rozległe spektrum postaw, od skrajnej, radykalnej prawicy do radykalnej również lewicy - stwierdził Jarosław Jakimczyk, dziennikarz śledczy. Goście zwracali również uwagę na motywacje wyborców Brauna. - Im się podoba to przekroczenie granic, to dręczenie tych elit - mówił Kalukin. - Mamy do czynienia z ludźmi, którzy są podatni na wszystko to, co Braun mówi i ludźmi, którzy nie identyfikują się z nikim na polskiej scenie politycznej - dodał Warsiński.