Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
W niedzielę, 4 października, kilka minut po godzinie 20 mieszkanka powiatu iławskiego skontaktowała się z Wojewódzkim Centrum Powiadamiania Ratunkowego, prosząc o pilną pomoc i interwencję policjantów.
Zgłaszająca wykrzyczała do słuchawki, że jej partner ją szarpie. Funkcjonariusze pojechali na miejsce.
Pod wpływem emocji...
"Kobieta oświadczyła im, że nie było żadnego szarpania jej przez partnera, a cała sytuacja dotyczyła sprzeczki o program telewizyjny. Dodała, że pod wpływem emocji zadzwoniła pod numer alarmowy 112, by rozwiązać konflikt" - podano w komunikacie iławskiej policji.
Funkcjonariusze porozmawiali też ze świadkami, którzy potwierdzili tę informację.
Zgodnie z Kodeksem wykroczeń za bezpodstawne wezwanie policji 35-latka została ukarana mandatem.
Art. 66. § 1. Kto: 1) chcąc wywołać niepotrzebną czynność, fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł.Kodek wykroczeń
Źródło: tvn24.pl