List wysłany został rzekomo w imieniu wszystkich "mieszkańców sołectwa Śmiłowo". Tymczasem apel przygotowany przez grupę samorządowców blisko związanych ze Stokłosą, podpisało zaledwie dziewiętnaście osób z niemal tysięcznej społeczności śmiłowskiej - akcentuje gazeta.
Źródło: "Nasz Dziennik"