Jechał, aż urwał się silnik

 
Silnik poleciał ok. 30 metrów od miejsca wypadku
Źródło zdj. gł.: Zdj. internauta Łukasz
Groźny wypadek w Łodzi. Siła uderzenia samochodu w drzewo było tak duża, że wypadł z niego silnik, który wylądował na oddalonych o ok. 30 metrów torach tramwajowych. Zdjęcia na platformę Kontakt TVN24 przesłał internauta Łukasz.

Do wypadku doszło w chwilę po godz. 9. rano na ul. Rydza-Śmigłego niedaleko skrzyżowania z ul. Milionową.

Jak mówi nam łódzka policja, samochody marek bmw i lancia jechały ul. Rydza-Śmigłego w tym samym kierunku.

Nagle, jeden z nich gwałtownie zaczął wyprzedzać drugi, a po chwili oba auta straciły przyczenpność. Samochody wypadły z jezdni i uderzyły w drzewa. Siła uderzenia lancii była tak duża, że wypadł z niej silnik i poleciał na oddalone ok. 30. metrów torowisko trawmajowe.

Do wypadku doszło ok. godz. 9 na ul. Rydza-Śmigłego / zdj. internauta Łukasz
Do wypadku doszło ok. godz. 9 na ul. Rydza-Śmigłego / zdj. internauta Łukasz
Źródło zdjęcia: Kontakt TVN24

Kierowcy obu aut trafili do szpitala. Nie mamy informacji o innych ofiarach wypadku. Policja wciąż bada jego przyczyny.

Źródło: Kontakt TVN24, TVN24, tvn24.pl

Czytaj także: