Swiatłana Cichanouska o Alaksandrze Łukaszence: jeśli się z nim odpowiednio rozmawia, będzie posłuszny

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka odwiedza Rosję
Rosja znów chce wciągnąć Białoruś do wojny? Relacja Ołeha Biłeckiego
Źródło wideo: TVN24 BiŚ
Źródło zdj. gł.: MAXIM SHEMETOV/POOL/PAP/EPA
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski postawił Białorusi ultimatum, po którym miały zostać wyłączone przekaźniki sterujące rosyjskimi dronami. Zdaniem liderki białoruskiej opozycji Swiatłany Cichanouskiej, ruch ten nastąpił w odpowiednim momencie i pokazał słabość dyktatora Alaksandra Łukaszenki.

W czerwcu ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski zażądał od białoruskiego przywódcy Alaksandra Łukaszenki natychmiastowego zdemontowania rosyjskich retransmiterów na terytorium Białorusi. Urządzenia służyły Moskwie do sterowania dronami podczas ataków na Ukrainę. Kijów zapowiedział, że jeśli Mińsk nie usunie tego sprzętu, Ukraina "zrobi to sama", grożąc prewencyjnymi atakami na cele na Białorusi. W środę Zełenski oświadczył, że białoruskie przekaźniki "przestały działać".

- Uważam, że to ultimatum pojawiło się w bardzo odpowiednim momencie, by pokazać, że Łukaszenka jest słaby, że Łukaszenka jest bardzo kruchy, a fakt, że wyłączył te przekaźniki, świadczy o tym, że jeśli z nim się odpowiednio rozmawia, to będzie posłuszny - powiedziała liderka białoruskiej opozycji Swiatłana Cichanouska w kuluarach Konferencji na rzecz Odbudowy Ukrainy (Ukraine Recovery Conference – URC 2026) w Gdańsku.

Białoruski przywódca Alaksander Łukaszenka
Białoruski przywódca Alaksander Łukaszenka
Źródło zdjęcia: MAXIM SHEMETOV/POOL/PAP/EPA

Cichanouska o relacjach z Ukrainą: walczymy z tym samym wrogiem

Liderka białoruskiej opozycji skomentowała także kwestię kontaktów dyplomatycznych Białorusi z Kijowem, które w tym roku uległy zmianie po tym, gdy Zełenski po raz pierwszy od wybuchu pełnoskalowej wojny odbył dwustronne spotkanie ze Cichanouską. Jednym z kolejnych kroków, mających na celu zacieśnienie kontaktów z białoruską opozycją, było także mianowanie przez Ukrainę w maju Jarosława Czornohora na stanowisko specjalnego wysłannika ds. kontaktów z siłami demokratycznymi tego kraju.

- To naprawdę wielka zmiana w naszej komunikacji i koordynacji ze stroną ukraińską, ponieważ rozumiemy, że walczymy z tym samym wrogiem, jakim są polityczne ambicje Rosji. (...) Ukraińcy przez cztery lata zachowywali polityczne milczenie w sprawie Białorusi. Teraz jednak są tak potężni, tak silni, że nie ma już potrzeby milczeć na temat Białorusi.

OGLĄDAJ: Putin przyparty do muru. "Pytanie, czy nie sięgnie po jakąś brudną broń"
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: PAP
Czytaj także: